A jednak obejrzałem do końca tego "Czarnego Królika".
Sam jestem zaskoczony ale jednak będzie pozytywna ocena. Tak, całość jest przeładowana kliszami, które już widzieliśmy setki razy, bohaterowie zachowują się bardzo często głupio, a jednak w jakiś dziwaczny sposób to wszystko działa i wciąga.
Na pewno to zasługa aktorów, bo Law jest naprawdę niezły, a Bateman wręcz znakomity w roli tej czarnej, pokręconej owcy. No i serial ma niezły klimacik. Czuć tutaj serce do tego, a nie kolejną chałturę odwaloną za czek od korporacji Netflixa.
Dam więc 7/10.
Sam jestem zaskoczony ale jednak będzie pozytywna ocena. Tak, całość jest przeładowana kliszami, które już widzieliśmy setki razy, bohaterowie zachowują się bardzo często głupio, a jednak w jakiś dziwaczny sposób to wszystko działa i wciąga.
Na pewno to zasługa aktorów, bo Law jest naprawdę niezły, a Bateman wręcz znakomity w roli tej czarnej, pokręconej owcy. No i serial ma niezły klimacik. Czuć tutaj serce do tego, a nie kolejną chałturę odwaloną za czek od korporacji Netflixa.
Dam więc 7/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
26-09-2025, 19:43





