Jak widać sequele idą równo, ja stawiam na H3 bo przypomina mi jedynkę. Druga częśc miała jakieś pogięte pomysły z kosmitami i cudownie zmartwychwstałego Ramireza, a czwartej nie oglądałem bo uważam że robienie z Highlandera telenoweli (patrz: serial) to już przesada, a ponieważ ten film wiąże się z serialem to ja go nie tykam.
08-03-2006, 01:07





