negrin:
twoje zdanie na temat "jednego z najlepszych filmów końca roku" (to musiała być zaiste koszmarna końcówka roku) przeczytałem i wynika z niego tyle, co z mini-recki zamieszczonej w tele tygodniu, czyli nic. ja wiem, że dla ciebie każda filmowa życiówa to z automatu wybitne dzieło do refleksji i roztrząsań, ale sorry - tym razem trafiliśmy na wyjątkowo tani filmik. miałkość wrestlera oraz poziom jego merytorycznej pustki porównać można jedynie do szablonowości slahserów w klimatach the steel trap.
twoje zdanie na temat "jednego z najlepszych filmów końca roku" (to musiała być zaiste koszmarna końcówka roku) przeczytałem i wynika z niego tyle, co z mini-recki zamieszczonej w tele tygodniu, czyli nic. ja wiem, że dla ciebie każda filmowa życiówa to z automatu wybitne dzieło do refleksji i roztrząsań, ale sorry - tym razem trafiliśmy na wyjątkowo tani filmik. miałkość wrestlera oraz poziom jego merytorycznej pustki porównać można jedynie do szablonowości slahserów w klimatach the steel trap.
17-01-2009, 12:46






