Wczoraj były Roboty śmierci, i normalnie byłby dziś Smile, ale na szczęście niespodziewanie leciał na HBO3 i tym samym zwolnił się slot. załapał się więc film, który mocno rozważałem w tym roku, a są to:
Cztery muchy na szarym aksamicie - tym razem Dario Argento w normalnym trybie, zamiast finału straszdziernika.
Na początek zajebisty trailer:
Giallo ten jest niecodzienny. Tym razem to główny bohater kogoś zabił i jest stalkowany przez świadka. Dziwnie się ogląda w Argentowym filmie Buda Spencera, zwłaszcza że ten głównie to występował w komediach sensacyjnych i podświadomie czeka się, aż zacznie okładać zbirów plaskaczami. Szczególnie, iż jego funfel-informator też by się znalazł w tamtym kinie, czy gamoniowaty listonosz. Albo dom pogrzebowy, gdzie sprzedają najbardziej fikuśne trumny, jakie żem widział. Ale elementy wyraźnie humorystyczne o dziwo nie wpływają na resztę mięsa. Bo ten Argento wydaje się taki niedopieczony. Przede wszystkim intryga leży i kwiczy. W tego typu filmach ważne jest kminienie, kim jest sprawca jakie motywy stały za zbrodnią. Mówiąc szczerze, typowałem kuzyneczkę żony. A gdy pojawia się rozwiązanie, to motywacja stalkera jest nagła i z dupy i nic na to nie wskazywało. Albo wątek tego zniewieściałego detektywa, który na pewno jest ciepły, też jest zbędny i w zasadzie widz nie dowiaduje się niczego, może poza informacją o wariatkowie.
Ale, żeby nie było, że krytykuję to pochwalę parę rzeczy. Jak to u Argenta z tego okresu, świetnie nakręcony. Szczególnie początek, gdy są przeróżne ujęcia pod różnymi kątami instrumentów muzycznych. I ten kadr świetny:
![[Obrazek: vlcsnap-2025-10-10-18h43m19s323.png]](https://i.postimg.cc/kGYsQdP3/vlcsnap-2025-10-10-18h43m19s323.png)
No i zapis czasów, bo jeden gość gada o publicznych egzekucjach w Arabii Saudyjskiej, a potem protagonista ma zwizualizowane nawracające się koszmary. Dzisiaj to byłoby niemożliwe, bo od razu podniósł by się krzyk, że faszyzm się odradza. I jedyny to film, gdzie chodzący wolnym krokiem killer ma tu sens, ponieważ ofiara sama się spowalnia i uniemożliwia szybką ucieczkę.
Zdecydowanie najsłabszy z Argenta z ery giallo.
naciągane 6/10
Cztery muchy na szarym aksamicie - tym razem Dario Argento w normalnym trybie, zamiast finału straszdziernika.
Na początek zajebisty trailer:
Giallo ten jest niecodzienny. Tym razem to główny bohater kogoś zabił i jest stalkowany przez świadka. Dziwnie się ogląda w Argentowym filmie Buda Spencera, zwłaszcza że ten głównie to występował w komediach sensacyjnych i podświadomie czeka się, aż zacznie okładać zbirów plaskaczami. Szczególnie, iż jego funfel-informator też by się znalazł w tamtym kinie, czy gamoniowaty listonosz. Albo dom pogrzebowy, gdzie sprzedają najbardziej fikuśne trumny, jakie żem widział. Ale elementy wyraźnie humorystyczne o dziwo nie wpływają na resztę mięsa. Bo ten Argento wydaje się taki niedopieczony. Przede wszystkim intryga leży i kwiczy. W tego typu filmach ważne jest kminienie, kim jest sprawca jakie motywy stały za zbrodnią. Mówiąc szczerze, typowałem kuzyneczkę żony. A gdy pojawia się rozwiązanie, to motywacja stalkera jest nagła i z dupy i nic na to nie wskazywało. Albo wątek tego zniewieściałego detektywa, który na pewno jest ciepły, też jest zbędny i w zasadzie widz nie dowiaduje się niczego, może poza informacją o wariatkowie.
Ale, żeby nie było, że krytykuję to pochwalę parę rzeczy. Jak to u Argenta z tego okresu, świetnie nakręcony. Szczególnie początek, gdy są przeróżne ujęcia pod różnymi kątami instrumentów muzycznych. I ten kadr świetny:
![[Obrazek: vlcsnap-2025-10-10-18h43m19s323.png]](https://i.postimg.cc/kGYsQdP3/vlcsnap-2025-10-10-18h43m19s323.png)
No i zapis czasów, bo jeden gość gada o publicznych egzekucjach w Arabii Saudyjskiej, a potem protagonista ma zwizualizowane nawracające się koszmary. Dzisiaj to byłoby niemożliwe, bo od razu podniósł by się krzyk, że faszyzm się odradza. I jedyny to film, gdzie chodzący wolnym krokiem killer ma tu sens, ponieważ ofiara sama się spowalnia i uniemożliwia szybką ucieczkę.
Zdecydowanie najsłabszy z Argenta z ery giallo.
naciągane 6/10
10-10-2025, 21:37





