Chopin, Chopin - no czuć ten budżet, o którym wszędzie pisano. W zasadzie to kompa czuć tylko w epizodzie na Majorce, jak Fryderyk tam dopływa, ale reszta to wygląda naprawdę dobrze. Kostiumy, scenografię i inne techniczne rzeczy to pierwsza liga. Kulm w głównej roli też jest spoko, ale fabularnie to jest to nuda cholerna.
Ogląda się to dla obrazka, a nie dla historii. Niestety. Trochę mało mięska - widać że to nowoczesne kino robione dla każdego, czyli tak naprawdę dla nikogo. Jestem ciekawszy czy "szkoły pójdą", pewnie tak. Inaczej się to nie zwróci. byłeem co prawda na pokazie o 11 i oprócz mnie był jakiś koleś młody i starsza babeta wyznacznik niby żaden, ale najczęściej chodze na wczesne pokazy i ludzi jest trochę, na teściach 3 to miałem pół sali, a grane było już od dawna.
5/10
Ogląda się to dla obrazka, a nie dla historii. Niestety. Trochę mało mięska - widać że to nowoczesne kino robione dla każdego, czyli tak naprawdę dla nikogo. Jestem ciekawszy czy "szkoły pójdą", pewnie tak. Inaczej się to nie zwróci. byłeem co prawda na pokazie o 11 i oprócz mnie był jakiś koleś młody i starsza babeta wyznacznik niby żaden, ale najczęściej chodze na wczesne pokazy i ludzi jest trochę, na teściach 3 to miałem pół sali, a grane było już od dawna.
5/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
11-10-2025, 14:17





