Nie, w ogóle niestety.
Zresztą sam film, choć nawiązuje do Legacy i w bardzo jasny sposób daje znać, że wszystko jest częścią historii i wróci w przyszłości, to bardziej się skupia na byciu sequelem do oryginalnego Trona, baa, nawet scena po napisach to praktycznie callback/setup do złoczyńcy z oryginału.
Zresztą sam film, choć nawiązuje do Legacy i w bardzo jasny sposób daje znać, że wszystko jest częścią historii i wróci w przyszłości, to bardziej się skupia na byciu sequelem do oryginalnego Trona, baa, nawet scena po napisach to praktycznie callback/setup do złoczyńcy z oryginału.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
12-10-2025, 08:18





