Utajona furia - kto by pomyślał. Chuck Norris wystąpił w horrorze :). Z pewnością to najmroczniejszy film z Norrisem i jeden z brutalniejszych. Ma to jakiś potencjał i parę horrorowych zagrywek. Pierwsza ok. 4-minutowa scena kręcona na jednym ujęciu jest całkiem niezła i też dobrali aktora do roli złego, bo ma fizys zwyrola. I muzyka też czasem taka slasherowa. I idzie to na przekór w scenie z gangiem przerysowanych zbirów to on wpierw dostaje wpierdol. Z początkowej akcji policyjnej to on bardziej zachowuje profesjonalne. I w wszelakich scenach akcji zamierza wpierw pokojowo (a gdy to nie skutkuje to wtedy kopniak z półobrotu).
Ale nie ma co się oszukiwać - to wciąż film z fajterem o niedoborze aktorstwa. A mimo to fajter najlepiej i najwiarygodniej wypadł. Wszystkie sceny przerażenia odegrane fatalnie i memicznie. A partnerem policyjnym Norrisa jest gruby gamoń z odpowiednio gamoniowatym głosem. I nic dziwnego, że bad guy odgrywa scenę z Lśnienia. Mnie wkurwiały te napierdalające zabawkowe karabiny bachorów, a co dopiero psychopatycznego mordercę. Niestety - Nortonowi nie polecę, bo to ich matka ginie (i nie ma sceny, gdy gówniaki są z tym skonfrontowane). Plus kolo zmienia w regenerującego koksa, ale nikt wpadnie na wrzucenie go do jakiegoś kwasu albo surówki w fabryce (albo ucięcie głowy). Jest też memiczny montaż jak Chuck ma zbliżenie z love interest z romantycznym wokalem w tle. BTW - po tym film Czak największe obiekcje miał do sceny seksu i przysiągł, że więcej takowej nie będzie w jego filmografii.
5/10
Ale nie ma co się oszukiwać - to wciąż film z fajterem o niedoborze aktorstwa. A mimo to fajter najlepiej i najwiarygodniej wypadł. Wszystkie sceny przerażenia odegrane fatalnie i memicznie. A partnerem policyjnym Norrisa jest gruby gamoń z odpowiednio gamoniowatym głosem. I nic dziwnego, że bad guy odgrywa scenę z Lśnienia. Mnie wkurwiały te napierdalające zabawkowe karabiny bachorów, a co dopiero psychopatycznego mordercę. Niestety - Nortonowi nie polecę, bo to ich matka ginie (i nie ma sceny, gdy gówniaki są z tym skonfrontowane). Plus kolo zmienia w regenerującego koksa, ale nikt wpadnie na wrzucenie go do jakiegoś kwasu albo surówki w fabryce (albo ucięcie głowy). Jest też memiczny montaż jak Chuck ma zbliżenie z love interest z romantycznym wokalem w tle. BTW - po tym film Czak największe obiekcje miał do sceny seksu i przysiągł, że więcej takowej nie będzie w jego filmografii.
5/10
14-10-2025, 16:18






