A ja mam skrajnie niepopularną opinię, o Drugiej Furiozie. Choć rozumiem zarzuty. Ale też pierwszy film mi się podobał. Jest to produkcja która powinna mieć tytuł Furioza - Zaginione fragmenty (coś jak Twin Peaks Missing Pieces), bo akcja dzieje się równolegle do wydarzeń z Furiozy. Na pierwszy plan wysuwa Golden i Mateusz Damięcki jest równie dobry co w poprzednim filmie, szarżuje na całego, ale nie przekracza nigdy granicy po której byłby śmieszny, choć czasami jest blisko. Podobają mi się wybory filmowe Damięckiego w ostatnim czasie, z aktora dramatycznego w filmach na którego szkoły chodziły poszedł w kino rozrywkowe, w którym świetnie się bawi, a współpraca z Olenckim bardzo mu służy bo to nie tylko Furioza, ale też przecież świetny serial Prosta sprawa gdzie zagrał zupełnie inną rolę i też wypadł rewelacyjnie. Olencki udowodnił w serialu i w poprzednim filmie z tej serii, że umie kręcić sceny akcji i mordobicia, a Druga Furioza tylko to potwierdza, że jest dobrym rzemieślnikiem.
Film trwa prawie 3 godziny, ale nie nudziłem się w ogóle, mimo tego, że wiadomo jak cała historia się zakończy. Chciał chyba też dodać głębi Goldenowi i dlatego dopisał mu wątek romantyczny, który jest absurdalny, ciężko uwierzyć by taka porządna dziewczyna była z łobuzem, nawet mimo tego że podobno łobuz kocha najmocniej, ale kupiłem ich relacje dzięki rolom Damięckiego i Poli Gonciarz w roli jego dziewczyny, jest między nimi chemia.
Ale najlepszy jest wątek dubliński, w którym Golden razem z Mrówą postanawiają rozszerzyć swoją działalność poza granicami Polski. Był to wątek epizodyczny w Furiozie, a w dwójce jest to główna historia. Trochę ogląda się Goldena i Mrówę jak komedię kumpelską. Szymon Bobrowski w roli tego inteligentniejszego gangstera, który wie w jakie szambo go Golden pakuje też daje czadu. Ale wszyscy aktorsko dowożą, też w rolach epizodycznych np Simlat w roli polskiego Jacka Bauera (nie pamiętałem z jedynki że on dosłownie sie tak nazywa). Cyprian T Olencki potrafi pisać dobre dialogi i zabawne, w niektórych momentach, szczególnie w wątku dublińskim to się uśmiałem (próba wybrania numeru telefonu z połamanymi palcami przez jednego z gangsterów lub scena nawiązująca do Peaky Blinders, czy Sebastian Stankiewicz jako Braveheart w czasie ustawki w Anglii to pękałem ze śmiechu), czy rozmowa Dzikiej i Jacka Bauera z angielskim policjantem, to też było złoto komediowe. Czekam na kolejne filmy i seriale Olenckiego czy to z Damięckim ponownie czy z inną obsadą, bo potrafi w kino sensacyjne, jest to taki bardziej utalentowany Vega. Ocena: 7/10. Wiem, że to jest bardzo niepopularna opinia, jak patrzę po recenzjach, ale serio seans sprawil mi dużo frajdy, No i okazuje się, że nie jestem sam w mojej ocenie, bo też wysoko oceniła ekipa SIę zobaczy z Ostatniej konserwy, więc jest nas dwóch, a raczej trzech, bo Piotr Gociek i Łukasz Adamski doceniają ten niepotrzebny Furioza Missing Pieces. A najlepsze że mnie w ogóle kibolskie klimaty nie jarają.
Film trwa prawie 3 godziny, ale nie nudziłem się w ogóle, mimo tego, że wiadomo jak cała historia się zakończy. Chciał chyba też dodać głębi Goldenowi i dlatego dopisał mu wątek romantyczny, który jest absurdalny, ciężko uwierzyć by taka porządna dziewczyna była z łobuzem, nawet mimo tego że podobno łobuz kocha najmocniej, ale kupiłem ich relacje dzięki rolom Damięckiego i Poli Gonciarz w roli jego dziewczyny, jest między nimi chemia.
Ale najlepszy jest wątek dubliński, w którym Golden razem z Mrówą postanawiają rozszerzyć swoją działalność poza granicami Polski. Był to wątek epizodyczny w Furiozie, a w dwójce jest to główna historia. Trochę ogląda się Goldena i Mrówę jak komedię kumpelską. Szymon Bobrowski w roli tego inteligentniejszego gangstera, który wie w jakie szambo go Golden pakuje też daje czadu. Ale wszyscy aktorsko dowożą, też w rolach epizodycznych np Simlat w roli polskiego Jacka Bauera (nie pamiętałem z jedynki że on dosłownie sie tak nazywa). Cyprian T Olencki potrafi pisać dobre dialogi i zabawne, w niektórych momentach, szczególnie w wątku dublińskim to się uśmiałem (próba wybrania numeru telefonu z połamanymi palcami przez jednego z gangsterów lub scena nawiązująca do Peaky Blinders, czy Sebastian Stankiewicz jako Braveheart w czasie ustawki w Anglii to pękałem ze śmiechu), czy rozmowa Dzikiej i Jacka Bauera z angielskim policjantem, to też było złoto komediowe. Czekam na kolejne filmy i seriale Olenckiego czy to z Damięckim ponownie czy z inną obsadą, bo potrafi w kino sensacyjne, jest to taki bardziej utalentowany Vega. Ocena: 7/10. Wiem, że to jest bardzo niepopularna opinia, jak patrzę po recenzjach, ale serio seans sprawil mi dużo frajdy, No i okazuje się, że nie jestem sam w mojej ocenie, bo też wysoko oceniła ekipa SIę zobaczy z Ostatniej konserwy, więc jest nas dwóch, a raczej trzech, bo Piotr Gociek i Łukasz Adamski doceniają ten niepotrzebny Furioza Missing Pieces. A najlepsze że mnie w ogóle kibolskie klimaty nie jarają.
23-10-2025, 13:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2025, 13:16 przez michax.)





