Obejrzałem na razie pierwszy odcinek i w sumie poza z dupy wyjętym wątkiem Yennefer jest ok i dość wiernie względem książki (jak na ten serial to wręcz bardzo wiernie). Głupio że żółdak z S3 zdązył już dotrzeć do Nilfgaardu ale przyzwyczaiłem się, że w tym serial nie ma czegoś takiego jak duże odległości między czymkolwiek. Hemsworth może być. Nie ma tragedii.
No i co?
Cytat:Tyle ze chyba do tej pory nikt w serialu nie był taki szybki..
No i co?
31-10-2025, 19:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2025, 19:40 przez Gieferg.)





