Frankenstein - pan Del Toro!
Yes! Zajebiście skrojona opowieść podzielona na dwa długie etapy. Brutalne to w trzy dupy, ale takie też naturalne i momentami aż zgrzytałem zębami. No i piękne zdjęcia, scenografia, doskonały Isaac! Czapki z głów dla tak sprawionego filmu, wręcz staroszkolny, jak jakiś hicior z lat 90tych. Ogólnie koncepcja na pograniczu steampunka mi odpowiada, jest też trochę takiej mitologii jakby to opowiadali marynarze i zagrywki rodem właśnie z legendy, podania tylko to wszystko dla mnie gra na najlepszych nutach. Może na początku nie byłem przekonany do wyglądu potwora, bo wiadomo w popkulturze jest zakorzeniony w wiadomy sposób, ale z czasem przekonał mnie do siebie czyli ta wizja Del Toro jednak zadziałała pod tym względem, ale też wiadomy zabieg z podziałem na przed/po. Wejście ogólne stwora na samym początku już zrobiło robotę, bo Del Toro się nie pierniczy, co dosłownie rozwija później na różne sposoby z ukazaniem brutalności. Leci ocena 8,5/10 i raczej do szybkiej powtórki, bo smaczków tam jest od metra i wiele elementów które przelatują po ekranie potem odkrywa jakaś rolę (np. liść, list, sierp, oko itd).
Yes! Zajebiście skrojona opowieść podzielona na dwa długie etapy. Brutalne to w trzy dupy, ale takie też naturalne i momentami aż zgrzytałem zębami. No i piękne zdjęcia, scenografia, doskonały Isaac! Czapki z głów dla tak sprawionego filmu, wręcz staroszkolny, jak jakiś hicior z lat 90tych. Ogólnie koncepcja na pograniczu steampunka mi odpowiada, jest też trochę takiej mitologii jakby to opowiadali marynarze i zagrywki rodem właśnie z legendy, podania tylko to wszystko dla mnie gra na najlepszych nutach. Może na początku nie byłem przekonany do wyglądu potwora, bo wiadomo w popkulturze jest zakorzeniony w wiadomy sposób, ale z czasem przekonał mnie do siebie czyli ta wizja Del Toro jednak zadziałała pod tym względem, ale też wiadomy zabieg z podziałem na przed/po. Wejście ogólne stwora na samym początku już zrobiło robotę, bo Del Toro się nie pierniczy, co dosłownie rozwija później na różne sposoby z ukazaniem brutalności. Leci ocena 8,5/10 i raczej do szybkiej powtórki, bo smaczków tam jest od metra i wiele elementów które przelatują po ekranie potem odkrywa jakaś rolę (np. liść, list, sierp, oko itd).
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
08-11-2025, 00:03





