no dobra, ale co twojej ironii wynika? że czepiam się szczegółów? moim zdaniem dość istotnych, jezeli mam potraktować tą historię serio. przytaczasz motyw ze smietnikiem - a zebys wiedzial, bardzo mnie to rozbawiło, ze laska majac wokół siebie całe chaszcze zieleni, gdzie wystarczyłoby siedziec cicho dwa drzewa dalej, wskakuje do jakze nie rzucającego się w oczy kubła na śmieci.
ten dialog który podsuwasz idealnie przedstawia największy absurd tego filmu, gdzie poszczególni bohaterzy nadzwyczajnie łatwo odnajdują sie między tymi 'wysokimi drzewami z liściami'
Mental napisał(a):laska: potrzebuje pomocy!
glos w sluchawce: gdzie pani jest?
laska: w lesie. siedze pod drzewem.
glos: pod ktorym?
laska: pod takim wysokim z lisciami.
glos: ok, juz jedziemy.
ten dialog który podsuwasz idealnie przedstawia największy absurd tego filmu, gdzie poszczególni bohaterzy nadzwyczajnie łatwo odnajdują sie między tymi 'wysokimi drzewami z liściami'
23-01-2009, 16:54





