Szkoda, że temat o filmie gdzieś przepadł, bo był tam świetny mem-recenzja military'ego.
Mimo wszystko jest to bardzo porządna robota, dam 7/10
(10-04-2022, 10:51)Mental napisał(a):Flegma i ślamazarność to nie jest problem tego filmu, to raczej jego urok, ja miałem bardziej problem z przedstawieniem całej intrygi, która według mnie rozwiązała się trochę sama. To znaczy oglądam sobie ten piękny film, śliczne zdjęcia, świetne aktorstwo, wszystko się fajnie rozkręca, aż nagle Smiley konfrontuje się z jednym podejrzanym, który mówi, że no on niby tak, ale wszyscy inni też, więc zajmij się nimi, dwie sceny później winny jest już złapany. Może coś przeoczyłem, więc zapytałem dwóch AI skąd właściwie Smiley wiedział kto jest zdrajcą i dostałem sensowną odpowiedź z trzema głównymi poszlakami, których... nie było w filmie. To znaczy same te motywy były w filmie, ale tak okrojone i pozbawione kluczowych fragmentów, żeby przypadkiem widzowi nie dać wskazówki, więc nie wiem, może w książce i serialu dało się samemu, wspólnie ze Smileyem znaleźć szpiega, a w filmie Alfredson postanowił to wszystko rozmyć, co mnie wkurza, bo przez to film jest tylko świetnym patrzydłem pozbawionym emocji.Dr Strangelove napisał(a):Tinker Tailor Soldier Spy (2011)Też obejrzałem kiedyś tam niedawno i nic z tego filmu nie zrozumiałem poza tym, że szukają jakiegoś szpiega. Pomijając już TOTALNY BRAK napięcia, to brytyjska flegma, ślamazarność i anemia wysączają się tu z ekranu z prędkością stygnącej smoły. Zdjęcia szare, ciemne, bohaterowie posągowi, smutni. W dupie miałem, kto okaże się zdrajcą, kogo złapią. Okropny kurva film 2/10.
Zrobiłem sobie powtórkę po latach i film nadal nie zawodzi. Zresztą to jedna z najlepszych książek Le Carre`a i wystarczyło po prostu dobrze przenieść na ekran. Stara dobra szkoła, aktorstwo na najwyższym poziomie.
Film 8/10
Mimo wszystko jest to bardzo porządna robota, dam 7/10
24-11-2025, 13:59





