(24-11-2025, 13:27)OGPUEE napisał(a):Jako, że jestem samozwańczym ekspertem od Nieśmiertelnego to powiem tak. Każdy sequel to de facto odrębna gałąź. Można iść takimi ścieżkami:(24-11-2025, 13:16)samuuel napisał(a):Słyszałem, że trójka jest jako tako znośna. Reszta do wywalenia i jedynie obejrzeć poświęcone im recki Spoony'ego.
I tu moje pytanie czy poza jedynką cokolwiek z serii warte jest obejrzenia? I czy dwójka ma jakiś dobry fanedit?
A oryginał to w tej chwili maszerować oglądać.
1. Highlander 1 i koniec
2. Highlander 1 oraz 2 w dowolnej wersji
3. Highlander 1 i 3 (osobiście trójka to moja ulubiona część, jest najlepiej nakręcona ze wszystkich i pomimo braku muzyki Queen dodaje od siebie mocarną szkocką balladę Bonnie Portmore)
4. Highlander 1, serial, Highlander 4 i 5 - tutaj pilot trochę wyklucza finał filmu, ale to trzeba brać w nawias. Czwórka funkcjonuje jako sequel do filmu i serialu jednocześnie, podobnie jak piątka, która jest szrociskiem totalnym i za to ją kocham. Jest tak zła, że gasi światło całej franczyzie.
Jest jeszcze anime, które jest idealnym średniakiem, ale to obowiązkowa pozycja dla każdego fana, no i szrotowe seriale animowane
24-11-2025, 20:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2025, 20:55 przez Corn.)





