Zatrudniasz Paula Bettany'ego do roli Antonio Salieriego, co jest absolutnie wspaniałym castingiem. Później wszystko pierdolisz i do roli Mozarta bierzesz aktora japońskiego pochodzenia - UK stan umysłu :D
w sumie musieli z tego jakoś wybrnąć, bo czarnoskóry Mozart to mogłoby być za wiele :)
w sumie musieli z tego jakoś wybrnąć, bo czarnoskóry Mozart to mogłoby być za wiele :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-11-2025, 11:30





