(29-11-2025, 12:10)Gieferg napisał(a): Obejrzałem s3 - weszło znacznie lepiej niż S2 (krtórego w sumie już w ogóle nie pamiętam), między innymi za sprawą obsady - Robert Patrick nieźle się sprawdza w roli głównego złola. Niestety dają się we znaki rzeczy, które irytowały mnie w Yellowstone i przez które przestałem ten szajs oglądać (a że tu też Sheridan ze sterami to nie spodziewam się, żeby to się miało zmienić).
Tylko czy to ciągle jest serial Sheridana? Nie widziałem nie tyko 3 serii ale też drugiej serii, ale pewnie nadrobię 2 i 3 sezon dla obsady, nie tylko dla Sylvestra i Patricka. Z tego co słyszałem to w 3 serii do obsady dołączył Samuel L Jackson.
Pamiętam z 1 serii, że to był serial na początku komediowy, komiksowy, a pod koniec 1 serii nagle poszedł w poważniejsze tony. Z 1 serią miałem tak, że pierwsze 4 odcinki wchodziły mi bardzo ciężko. Nie miałem nic przeciwko temu, że serial jest lekki, komiksowy, ale humor w ogole do mnie nie trafiał i porzuciłem po 4 odcinkach, a gdy wróciłem po kilku tygodniach i obejrzałem 5 odcinek to było troszkę lepiej, bo właśnie w tym odcinku zrobiło się poważniej, klimat gęstnieje i stawka była poważniejsza. Niby humor wciąż był, ale było go mniej od połowy sezonu, jakby koncepcja na serial się zmieniła w trakcie 1 serii co ma sens biorąc pod uwagę jaki burdel na planie panował ( a raczej wciąż panuje). 2 i 3 serii nie widziałem, ale czytałem informacje o TK i Terence Winter, znany z Zakazanego Imperium i Vinyl porzucił bycie showrunnerem po 1 serii, a to jest też jego serial, bo miał konflikt ze Sheridanem od 1 serii w jaką stronę ma serial iść, jaki ma mieć klimat - powaga czy komedia - i pewnie stąd te zmiany tonów w 1 serii, ten brak zdecydowania czym ten serial ma być. Ale nie porzucił serialu, tylko szefowanie, bo napisał większość odcinków 2 serii. Ale też widzę na wiki, że od 2 serii scenarzystą jest też Stallone, a w 3 serii Wintera nie ma wśród scenarzystów, za to jednym z głównych scenarzystów jest tak jak w 2 serii Sylvester.
No i mam pytanie w związku z tym. W 2 serii to byl klimat taki jak w odcinkach 1-4 pierwszej serii, czyli lekki, komediowy (to musiały być naprawdę marne odcinki skoro odpuściłem serial na kilka tygodni) czy taki jak w odcinkach od piątego do finału 1 serii, czyli jednak trochę poważniej i minimalnie lepiej? I jaki jest klimat w 3 serii, bliższy pierwszej połowie 1 serii czyli bardziej komediowo, czy drugiej połowie 1 serii gdy robi sie poważniej? Bo w sumie to nie wiem czy to Sheridan chciał w komediowe tony uderzać, czy Winter w humor szedł, kto na co stawiał. Z tego co właśnie czytam to 3 seria była już kręcona bez Wintera i Sheridana, który wcześniej porzucił serial, zastąpił ich w roli showrunnera Dave Erickson (gość znany z pisania scenariuszy do Synów Anarchii i Mayor of Kingstown). Ale to nie uspokoiło atmosfery na planie, bo doszło w czasie produkcji do różnicy pogladów na temat tego jak serial ma wyglądać tym razem nie między Sheridanem a Winterem, tylko miedzy Ericksonem a Stallone - scenarzystą i kolejny scenarzysta/showrunner porzucił serial, czyli Erickson po 3 serii. A na prośbę Sylvestra na 4 sezon ma powrócić Winter. Obstawiam, że z nim Sylvester też się pokłóci, nastąpi kolejna różnica poglądów co do fabuły i bohatera i Winter odejdzie z serialu, albo Sylvestrowi się znudzi i skasują po 4 serii.
Erickson nie jest na bezrobociu bo został głównym scenarzystą 4 serii Burmistrza z Rennerem, która teraz leci. A co do Sheridana to nie tylko nie pisze scenariuszy od dawna do Tulsa King, ale też do Mayora nie napisał odcinka od 2 serii, a teraz leci 4 sezon. Pisze Sheridan odcinki tylko do Landmana z Bob Thorntonem, Demi Moore, Hammem, Andy Garcią i Samem Eliottem, którego teraz leci 2 sezon. Zajmuje go głównie ten serial, przynajmniej w roli scenarzysty.
01-12-2025, 18:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2025, 19:01 przez michax.)





