Każdy przy Langu w tym filmie wygląda i zachowuje się fatalnie. Drugi i trzeci Avatar powinien być o jego bohaterze i jakimś tragizmie tej postaci - z jednej strony syn z nieślubnego łoża, z drugiej walka z Navi i systematyczne dążenie do celu na różne sposoby.
Oczywiście miałoby to vibe Vadera z SW, ale przynajmniej byłby to solidny kręgosłup fabularny wokol którego można budować kino wojenne na obcej planecie.
Oczywiście miałoby to vibe Vadera z SW, ale przynajmniej byłby to solidny kręgosłup fabularny wokol którego można budować kino wojenne na obcej planecie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-12-2025, 11:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2025, 11:57 przez Snappik.)





