Bardzo dobry serial, który DZISIAJ nie miałby już szansy powstać z oczywistych względów - w telewizyjnych metrażach wg wytycznych mają pojawiać się dobrzy Ukraińcy, najczęściej w roli biednych weteranów szukających miłości. A tu? Gangi, przemyt, narkotyki, broń, handel ludźmi... same przestępcze złoto spod znaku Slava Ukraini i sprzed czasów wojny. Na dobrą sprawę brakuje tu tylko do kompletu kultu Bandery, ale jako, że akcyjka rozgrywa się przy granicy i jest mocno lokalna, to da radę to przeżyć bo jak wspomniałem: NIGDY w żadnym polskim serialu nie przedstawiono OBCYCH gangów tak dobrze. Dżizas, tu jest miejscami naprawdę hardkorowo, włącznie z podpalaniem ośrodków dla migrantów (!!!). Nadrobiłem wszystkie odcinki w 2 tygodnie i mam poczucie, że obejrzałem coś, co zostało wyprodukowane przy idealnym timingu.
Jeśli miałbym na coś ponarzekać to chyba będzie to... pierwszy sezon, który miejscami wygląda jak niedogotowana produkcja początkującego reżysera. Za to drugi to potężny upgrade wszystkiego, włącznie z irytującą wcześniej Popławską. Zapierdalający po lasach Lichota w brodzie i trybie stalkera to coś absolutnie rewelacyjnego. Czemu polskie kino nie umie tak świetnie wykorzystywać tak prostych, a jednocześnie efektywnych wzorców fabularnych opartych na samotnym wilku szukającym zemsty? Wataha sprawdza się tutaj wręcz rewelacyjnie, jak kino z innego kraju.
Trzeci sezon na początku wydaje się gorszy, ale to tylko pierwsze wrażenie, bo gdy do akcji wchodzi Kuczmer i pojawia się wątek Wiśniaka to stara, wysoka forma wraca, napięcie cały czas wzrasta, a końcówka jest naprawdę spoko.
Ma to swoje problemy, czasami scenariusz aż za bardzo chce być "amerykański" i leci na skróty, ale jednocześnie jest to bardzo sycące fabularnie uniwersum "Ukraińskie Heat spotyka polskich pograniczników".
Sezon 1 - 6/10
Sezon 2 - 8+/10
Sezon 3 - 8/10
Jeśli miałbym na coś ponarzekać to chyba będzie to... pierwszy sezon, który miejscami wygląda jak niedogotowana produkcja początkującego reżysera. Za to drugi to potężny upgrade wszystkiego, włącznie z irytującą wcześniej Popławską. Zapierdalający po lasach Lichota w brodzie i trybie stalkera to coś absolutnie rewelacyjnego. Czemu polskie kino nie umie tak świetnie wykorzystywać tak prostych, a jednocześnie efektywnych wzorców fabularnych opartych na samotnym wilku szukającym zemsty? Wataha sprawdza się tutaj wręcz rewelacyjnie, jak kino z innego kraju.
Trzeci sezon na początku wydaje się gorszy, ale to tylko pierwsze wrażenie, bo gdy do akcji wchodzi Kuczmer i pojawia się wątek Wiśniaka to stara, wysoka forma wraca, napięcie cały czas wzrasta, a końcówka jest naprawdę spoko.
Ma to swoje problemy, czasami scenariusz aż za bardzo chce być "amerykański" i leci na skróty, ale jednocześnie jest to bardzo sycące fabularnie uniwersum "Ukraińskie Heat spotyka polskich pograniczników".
Sezon 1 - 6/10
Sezon 2 - 8+/10
Sezon 3 - 8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
27-12-2025, 19:02





