No na pewno tutaj ma role bardziej ludzką, moim zdaniem moze i nawet oscarowa, bo przeciwnikow z tego co pamietam nie ma za wielkich. Znakomicie zagral, w filmie, ktory jest niesttey tylko dobry. Znow gdzies moze czegos zabraklo, pociagniecia aby szczena opadla nizej niz do pewnego zwyczajowego poziomu. Trailer jednak narobil smaka na cos wiekszego i w takich sytuacjach zawod wiekszy. Ale momenty byly, fajna byla walka z tym perwersem, jak pracowal w markecie (swego czasu dorabialem nakladajac salatki i pakujac szyneczke, odnalazlem bratnia dusze w scenie z marudzaca kobitką ;)) Fajnie, ze czesto mowil 'kurwa' sam do siebie, to bylo takie... powtorze jeszcze raz - ludzkie :)
27-01-2009, 02:33





