Krull (1983)
Wszystko zostalo juz powiedziane... WRÓĆ, na forum praktycznie NIC o tym filmie nie ma. Jakieś pojedyncze zdania w pojedynczych postach.
Ponoć ten film ma dziś status kultowy. Nie wiem dlaczego bo to jakiś dziwny miks fantasy z SF, ktore razem jest niestrawne. Ciekawe czy przy "Masters of the Universe" wzorowali sie na tym filmie? Bo to złolskie wojsko strzelające laserami jest zbyt podobne. Przy czy w "He-manie" to nie przeszkadza zupelnie. A tu odczuwasz: "co do uja? Jakies laserowe pistolety w sredniowiecznym fantasy, z czarami, koniami (końmi?) i mieczami?". GRYZIE SIĘ TO.
Fabula to sztampa w uj. Książe musi uratować porwaną księżniczkę dlatego wraz z drużyną pierscienia idzie do góry, gdzie ta jest uwieziona przez złego Saurona.
WRÓĆ, wraz z drużyną renegatów idzie do zamku Saurono-podobnego niemrawego Bestii (tak, głowmy złol nazywa sie oryginalnie: BESTIA. I nie ma pierscienia a jakiś kosmiczno-sredniowieczny dysk rozgwiazdę (odpowiednik takiego z "Trona").
No i tak se idą przez 2 godziny, przerywanej niemrawymi "przygodami" typu wspiac sie na górę po magiczną rozgwiazdę, odeprzeć atak potworaków, spotkać czarownika.
Wśród drużyny renegatów mamy mlodego Neesona, Coltrane'a, ktory NIE JEST jeszcze grubaskiem i i jedną z najbardziej wkurwiających postaci w historii kina: jakiegoś czarownika-nieudacznika, ktora zamienia sie (chuj wie po co) w rozne zwierzątka. Do tego typ ma ryja najbardziej wkurwiającego brytyjskiego wieśniaka.
To tak w skrocie, nie będę spoilerowal poszczegolnych scen bo (nie)warto odkryc je samemu.
Są jakies plusy? No są, mimo wszystko czuć tu ten miniony klimat 80's, zdjecia/widoczki oraz muzyka bdb. Także ksiezniczka takiej nietypowej pozytwnej urody.
5/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-01-2026, 10:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2026, 10:59 przez shamar.)





