Monika napisał(a):Użyj wrażliwości, niektórzy ludzie naprawdę są zdolni do takich rzeczy. ;-)O to dokładnie chodzi. Już o tym pisałem: malkontent skupi się na kliszach i będzie jojczył, że "Zapaśnik" powiela x schematów, ale jeśli przyłożyć do tego wszystkiego choć odrobinę wrażliwości, zrozumie się, że wszystkie te sceny są niezwykle życiowe i ważne. Powtórzę się: z typowych klocków utworzyć tak poruszają układankę -- to naprawdę znaczące osiągnięcie, tak scenariuszowe, jak i reżyserskie.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
29-01-2009, 12:42






