Otoz to. Czytam te wciaz pojawiajace sie wpisy odnosnie klisz w Zapasniku i dochodze do wniosku, ze ludzie po prostu nie wiedza, czego sie czepic, wiec uderzaja w 'prosty' zarzut schematycznosci filmu. 95% wspolczesnego kina stanowia filmy przezarte kliszami i schematami. Wazne, co z tych schematow potrafi sie zbudowac.
29-01-2009, 15:44





