"Diamenty są wieczne"
Leciało wczoraj w telewizorze to myślę obejrzę, bo praktycznie nic z tego nie pamiętałem. No i słusznie mózg wyparł ten film.
Absolutnie jeden z najgorszych Bondów jakie powstały. Film jest przede wszystkim potwornie nudny. Owszem, wiele starych "Bondów" jest śmieszna, albo głupawa, albo jedno i drugie, ale żaden nie jest tak nudny jak ten.
Do tego absolutnie żenująca para tych klaunów jako zabójców. W parodii "Bonda" byliby słabi, a tu to już w ogóle żenada na całego. Ta panienka Plenty Cośtam też okropna. Żenujący pustak, prymitywny, jedyna zaleta wielkie cyce, no ale szanuj się panie Bond. Na szczęście wyrzucili ją przez okno, szkoda, że do basenu.
Cała intryga jest pocieszna, głupia i zupełnie nieangażująca.
Słabizna okrutna.
Leciało wczoraj w telewizorze to myślę obejrzę, bo praktycznie nic z tego nie pamiętałem. No i słusznie mózg wyparł ten film.
Absolutnie jeden z najgorszych Bondów jakie powstały. Film jest przede wszystkim potwornie nudny. Owszem, wiele starych "Bondów" jest śmieszna, albo głupawa, albo jedno i drugie, ale żaden nie jest tak nudny jak ten.
Do tego absolutnie żenująca para tych klaunów jako zabójców. W parodii "Bonda" byliby słabi, a tu to już w ogóle żenada na całego. Ta panienka Plenty Cośtam też okropna. Żenujący pustak, prymitywny, jedyna zaleta wielkie cyce, no ale szanuj się panie Bond. Na szczęście wyrzucili ją przez okno, szkoda, że do basenu.
Cała intryga jest pocieszna, głupia i zupełnie nieangażująca.
Słabizna okrutna.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
20-02-2026, 09:27






