Dzisiaj generalnie zrobiłem sobie doskonały podwójny seans w kinie, bowiem przed pójsciem na ten nieszczęsny "Wichrowy wzgórek" Fennell, zobaczyłem film, który będzie - a raczej powinien być - "Kosmicznym meczem" współczesnych dzieciaków. Mowa o animacji "GOAT".
Absolutnie film godny polecenia. Jestem fanem tego rodzaju animacji i po obejrzeniu "Goata" (w ogóle oryginalny tytuł jest cudowny!) od razu mam ochotę na powtórkę Spider-Manów i Zółwi Ninja. No, ale nieważne. Ważne, że film jest turbo efektowny, ADHD każdego gówniaka w kinie powinno zostać zaspokojone w stu procentach, dzieje się tutaj masa rzeczy. Film nie traci tempa, ma fajne poczucie humoru, nie jest nachalne, jest w punkt, polski dubbing wysokiej klasy, sporo fajnych gierek słownych. Główny bohater, którego da się lubić, masa świetnych postaci drugoplanowych, które wyróżniają się a nie są tylko tłem - pomysł, aby każde zwierzę korzystało ze swoich cech został wykorzystany, dla mnie MVPmeczu filmu to postać antybohaterki będącej leopardką leopardem, którą miotają różne emocje i demony, fajna postać. Jest też co najmniej dwóch villainów, ze trzy comic reliefy. No generalnie nawalone tutaj wszystkiego, ale jakimś cudem to gra i buczy jak należy.
Aczkolwiek mówię, niektórzy mogą poczuć przesyt tym i go to zmęczy. Ja natomiast bawiłem się wybornie.
To jest film o świecie zwierząt, który powinien bić rekordy kasowe, a nie "Zwierzogród 2" :)
Absolutnie film godny polecenia. Jestem fanem tego rodzaju animacji i po obejrzeniu "Goata" (w ogóle oryginalny tytuł jest cudowny!) od razu mam ochotę na powtórkę Spider-Manów i Zółwi Ninja. No, ale nieważne. Ważne, że film jest turbo efektowny, ADHD każdego gówniaka w kinie powinno zostać zaspokojone w stu procentach, dzieje się tutaj masa rzeczy. Film nie traci tempa, ma fajne poczucie humoru, nie jest nachalne, jest w punkt, polski dubbing wysokiej klasy, sporo fajnych gierek słownych. Główny bohater, którego da się lubić, masa świetnych postaci drugoplanowych, które wyróżniają się a nie są tylko tłem - pomysł, aby każde zwierzę korzystało ze swoich cech został wykorzystany, dla mnie MVP
Aczkolwiek mówię, niektórzy mogą poczuć przesyt tym i go to zmęczy. Ja natomiast bawiłem się wybornie.
To jest film o świecie zwierząt, który powinien bić rekordy kasowe, a nie "Zwierzogród 2" :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
20-02-2026, 21:33





