Dawno w niczym dobrym nie widziałem Dana Stevensa, trochę pachnie Legionem, jakby tęsknił za takimi klimatami. Teraz sprawdziłem i wystąpił ostatnio w Swiped z Lily James, którego w ogole nie kojarzę i w koszmarnym Rytuale z Alem Pacino. A była też całkiem niezła Abigail i niszowa Cuckoo - ta ostatnia produkcja to jest coś intrygującego, co warto obejrzeć.
17-04-2026, 02:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-04-2026, 02:25 przez michax.)





