Cytat:ale jeśli odbiłeś się od genialnego finału 2 serii
Ściśle rzecz biorąc to przy tych schizach z ostatniego epizodu S2 praktycznie cały czas przysypiałem i nie jestem nawet w stanie powiedzieć o co tam chodziło.
No ale w sumie to przez całe te ostatnie 12 odcinkow byłem tak zajebiście zaangażowany, że nie wiem o co chodziło w połowie wątków :P
Najbardziej drażniły mnie zagrywki w stylu - wątek jakiejś postaci zdaje się robić ciekawszy to wtedy ją uśmiercają i się urywa. No czysty geniusz po prostu. Albo wątek jakiejś blondyny która chce żeby jeden z bohaterów coś tam jej naprawiał, żeby go potem wrobić w morderstwo męża. Tylko do czego to miało prowadzić? Po co to było w ogóle? Tak naprawdę to połowa rzeczy w tym serialu nie wiem po co była. No i jeszcze ta muzyczka - wpieprzane tu i tam wciąz te same motywy, które czasem jakoś tam niby pasowały do sceny, ale czasem nie pasowały w ogóle. jakby je tam wrzucano losowo.
Serio, nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem coś równie niedojebanego jak ten drugi sezon :P
01-05-2026, 15:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2026, 15:07 przez Gieferg.)





