Cytat:Nie jest to również film, aż tak brutalny jak go malują - te wszystkie remake'i w stylu Teksańskiej Masakry są brutalniejsze.
nie do końca się zgadzam. taka teksańska masakra początek - choćby w scenie odcinania nóg pila mechaniczna - jest po prostu mega śmieszna, a powinna chwytać za gardło jak scena przebijania boku w eden lake (moment, w którym koleś stwierdza cały w drgawkach, ze juz po nim, bo leci mu brunatna krew, jest normalnie nokautujący). wracając szybko do filmu baya: szeryf zachowuje sie karykaturalnie, atmosfera groteskowa, czuć totalne niedopasowanie postaci do scenografii (blondynki w króciutkich szortach i zel-boje na tle rozsypującej sie rudery). efekt: pomiędzy widzem a wydarzeniami w filmie przebiega potężna bariera, która powoduje, ze niczego nie bierzesz na serio i możesz spokojnie sączyć browarka. TCM początek to nic innego jak kolejny teen-slasher na impreze. no i ta estetyka MTV - z pozoru wszystko ponure, ale kręcone na 35 mm, kadry odpicowane na glanc, niby brudne, ale w rzeczywistości tchnące pustką i sztucznością, bez stęchlizny i rozkładu. do tego montażysta jakby sraczki dostał i w najważniejszych momentach nic nie widać, a w najgłupszych z kolei - widać az za dużo.
Cytat:Problem w tym, że w tamtych filmach bohaterom nie kibicuję (bo są głupi)
w sumie juz nawet nie o to chodzi, ze sa głupi - sa jacy są. raczej o to, że zachowują sie nienaturalnie i wyraźnie widać, że przed chwila zeszli z castingu na plan. jak mowie, sztuczność na calej linii. równie dobrze mogliby grac w pornolach. teensy z hollywoodzkich horrorów idealnie nadają sie do zaszlachtowania. po prostu nie wyobrażam sobie, zeby mogli robić coś innego niż ginąć poćwiartowani.
07-02-2009, 12:21






