Film oglądało się dla relacji M i S, to było ważniejsze od historii, głównie film się bronił aktorstwem Anderson. Film równie dobrze mógł mieć tytul - życie prywatne i rozterki M i S, bo to było najważniejsze. Pamiętam jedną recenzję, która idealnie oddawała co myślę o filmie chyba na film org pl, która była pozytywna mimo wad, ale nie mogę jej znaleźć. Jestem pewien, że była ona linkowana na forum.
Teraz przypadkiem się dowiedziałem, że rok temu, 4 lipca zmarł Mark Snow. No i albo mam totalną sklerozę albo o tym zapomniałem przez rok, a sprawdziłem i nie napisałem o tym na forum w tym temacie ani nikt inny rok temu tej informacji nie napisał. Więc musiała mnie chyba ta informacja ominąć.....
Teraz przypadkiem się dowiedziałem, że rok temu, 4 lipca zmarł Mark Snow. No i albo mam totalną sklerozę albo o tym zapomniałem przez rok, a sprawdziłem i nie napisałem o tym na forum w tym temacie ani nikt inny rok temu tej informacji nie napisał. Więc musiała mnie chyba ta informacja ominąć.....
17-07-2026, 13:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2026, 13:44 przez michax.)





