Powiedzmy, że rozumiem...
A i tak na marginesie: Istnieje film "Yamakasi: Współcześni Samurajowie". Bardzo dobry film, wyprodukowany przez Bessona. Jakieś półtora roku temu nakręcono film "Yamakasi 2: Synowie Wiatru", który nie ma aboslutnie nic wspólnego z pierwszą częścią. Nawet bohaterowie się inaczej nazywają. Może mi ktoś wytłumaczyć po co taki zabiag z tytułem? Czy samo "Synowie wiatru" było źle?
A i tak na marginesie: Istnieje film "Yamakasi: Współcześni Samurajowie". Bardzo dobry film, wyprodukowany przez Bessona. Jakieś półtora roku temu nakręcono film "Yamakasi 2: Synowie Wiatru", który nie ma aboslutnie nic wspólnego z pierwszą częścią. Nawet bohaterowie się inaczej nazywają. Może mi ktoś wytłumaczyć po co taki zabiag z tytułem? Czy samo "Synowie wiatru" było źle?
19-03-2006, 11:46





