Gieferg napisał(a):Trochę nie rozumiem, co wy macie do Dwóch Wież i Powrotu Króla. Przecież to jest dokładnie to czego się należało spodziewać po ekranizacji tych książek. Owszem Drużyna wg mnie też jest najlepsza, ale to nie zasługa Jacksona tylko Tolkiena, zawsze ta częśc podobała mi się najbardziej więc tak samo jest w przypadku filmu.
ja najlepiej wspominam za to TTT w wersji książkowej - działo się najwięcej, to była aż i dopiero połowa historii i były tam chyba wszystkie najlepsze zwroty akcji. Ale dość o książkach. Mój główny zarzut do kinowej wersji jest taki, że w Drużynie czuć ducha Tolkiena, czuć magię, która aż wylewa się z ekranu i czuć wielką przygodę (przypominam, że mówię o wersjach kinowych - być może po extended zdanie się zmieni, ale biorąc pod uwagę cenę i fakt 50 płytek, to chyba nie nastąpi to szybko :twisted: ). Natomiast TTT i ROTK to już typowa hollywoodzka sztampa, w której rezygnuje się z magii i tajemniczości (oraz inteligencji) na rzecz rozbuchanych i nie mających się nijak do filmu efektów (vide miasto, które pokrywają zielone robaczki w ROTK), rozwiązań fabularnych (Gimli i Aragorn vs niezliczone zastepy wroga na 2 m kwadratowych, Legolas i jego wyczyny and many more) i pomysłów (enty, które zrobiono na modłę Ewoków - a więc śmieszne, głupie i niezdarne). Tyle. Choć nie mogę odmówić PJ chwały, że dokonał takiego wielkiego czynu, jak zrobienie tego filmu, tak jego efekt końcowy, jako trylogii nie jest zadowalający (poza Drużyną).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
20-11-2007, 02:39





