desjudi napisał(a):kupa ludzi wie, o co temu kolesiowi chodzi, a jeśli nie wie, to zastaje fajnie wyglądające i udźwiękowione kino z hollywoodzkich peryferii.Dodam jeszcze coś: jeśli nie wie, to się dowiaduje. Oczywiście, że poznawanie ulubionego kina QT przez pryzmat jego filmów jest na starcie wypaczone, ale nawet wówczas Tarantino przypomina ludziom kino, o którym może już nie pamiętają, i zapoznaje ich z takim, którego nie znają lub może nie traktuja poważnie. To też jest coś.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
15-04-2009, 22:18






