Mental napisał(a):zaskocze cię: forma kill billa nie jest adekwatna do inspiracji, podobnie jak forma death proof nie przypomina grindhouse'a. nawet ślepy zauważy, że w death proof pojawiają się mega niekonsekwencje
Ale co ty wyskakujesz mi tu z DP? Czy mówimy o DP? Mówimy o KB, który od początku do końca jest konsekwentny w byciu tym, czym jest - czyli pastiszem - UWAGA - nie filmów Bruce'a Lee, tylko filmów typu Samurai Chicks in Big City Hell. Kostium Bruce'a to tylko nawiązanie, całość jest inspirowana czymś znacznie słabszym niż jego filmy. Kapewu?
17-04-2009, 07:37






