Ta niesamowita seria emocjonujących naparzanek doczeka się ekranizacji. Czy to dobrze czy źle?
Powiem tak: Tekkena lubię za maksymalnie arcade'owy klimat. Fabuła gry jest idiotyczna, przesadzona, zamotana jak w telenoweli - i stanowi idealne tło do naparzanki chyba z czterdziestu kolesi. Idealnie balansuje na granicy realizmu i azjatyckiego bajdurzenia o wojownikach na 2500 levelu. Gra formalnie stanowi odpowiednik beznadziejnego - ale przemiodnego - kina kopanego klasy C. Wniosek? TO NIE JEST MATERIAŁ NA FILM. Gra jest kopią słabych filmów, nie da się z niej zrobić filmu dobrego! Będzie dno.
Jak na razie pojawiło się kilka zdjęć. Na jednym z nich Marshall Law zamiast jak luj wygląda jak buc, no i zgubił wąsy. Na drugim Jin Kazama wygląda jakby należał do emo. Oto Marshall:
Powiem tak: Tekkena lubię za maksymalnie arcade'owy klimat. Fabuła gry jest idiotyczna, przesadzona, zamotana jak w telenoweli - i stanowi idealne tło do naparzanki chyba z czterdziestu kolesi. Idealnie balansuje na granicy realizmu i azjatyckiego bajdurzenia o wojownikach na 2500 levelu. Gra formalnie stanowi odpowiednik beznadziejnego - ale przemiodnego - kina kopanego klasy C. Wniosek? TO NIE JEST MATERIAŁ NA FILM. Gra jest kopią słabych filmów, nie da się z niej zrobić filmu dobrego! Będzie dno.
Jak na razie pojawiło się kilka zdjęć. Na jednym z nich Marshall Law zamiast jak luj wygląda jak buc, no i zgubił wąsy. Na drugim Jin Kazama wygląda jakby należał do emo. Oto Marshall:
28-04-2009, 22:50






