<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe - Filmy Braci Coen]]></title>
		<link>https://forumkmf.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe - https://forumkmf.pl]]></description>
		<pubDate>Tue, 05 May 2026 01:31:47 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Blood Simple]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Blood-Simple--6602</link>
			<pubDate>Tue, 02 Jan 2024 16:21:42 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Blood-Simple--6602</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://m.media-amazon.com/images/M/MV5BZmI5YzM1MjItMzFmNy00NGFkLThlMDUtZjZmYTZkM2QxMjU3XkEyXkFqcGdeQXVyNzkwMjQ5NzM@._V1_.jpg" border="0" alt="[Obrazek: MV5BZmI5YzM1MjItMzFmNy00NGFkLThlMDUtZjZm...@._V1_.jpg]" /><br />
<br />
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/TFzPVLdGtAg?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<span style="font-style: italic;">The world is full o' complainers. An' the fact is, nothin' comes with a guarantee. Now I don't care if you're the pope of Rome, President of the United States or Man of the Year; somethin' can all go wrong. Now go on ahead, y'know, complain, tell your problems to your neighbor, ask for help, 'n watch him fly. Now, in Russia, they got it mapped out so that everyone pulls for everyone else... that's the theory, anyway. But what I know about is Texas, an' down here... you're on your own. </span><br />
<br />
Żona bogatego właściciela baru ma romans. Kiedy ten dowiaduje się o zdradzie, wynajmuje prywatnego detektywa, by zabił niewierną małżonkę i jej kochanka. <br />
<br />
Pełnometrażowy debiut braci Coen. Już od samego początku czuć moc, gdyż film rozpoczyna się niemalże identycznie, jak No Country for Old Men. Klimatyczna narracja z offu i kadry przepełnionych spokojem teksańskich krajobrazów. W obsadzie John Getz, M. Emmet Walsh, Frances McDormand, Dan Hedaya - Wszyscy świetni, ze wskazaniem na Walsha. Fabuła oraz intryga, jak zawsze u Coenów - również świetna. Zdjęcia bardzo dobre. Jak dla mnie solidne 8/10.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://m.media-amazon.com/images/M/MV5BZmI5YzM1MjItMzFmNy00NGFkLThlMDUtZjZmYTZkM2QxMjU3XkEyXkFqcGdeQXVyNzkwMjQ5NzM@._V1_.jpg" border="0" alt="[Obrazek: MV5BZmI5YzM1MjItMzFmNy00NGFkLThlMDUtZjZm...@._V1_.jpg]" /><br />
<br />
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/TFzPVLdGtAg?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<span style="font-style: italic;">The world is full o' complainers. An' the fact is, nothin' comes with a guarantee. Now I don't care if you're the pope of Rome, President of the United States or Man of the Year; somethin' can all go wrong. Now go on ahead, y'know, complain, tell your problems to your neighbor, ask for help, 'n watch him fly. Now, in Russia, they got it mapped out so that everyone pulls for everyone else... that's the theory, anyway. But what I know about is Texas, an' down here... you're on your own. </span><br />
<br />
Żona bogatego właściciela baru ma romans. Kiedy ten dowiaduje się o zdradzie, wynajmuje prywatnego detektywa, by zabił niewierną małżonkę i jej kochanka. <br />
<br />
Pełnometrażowy debiut braci Coen. Już od samego początku czuć moc, gdyż film rozpoczyna się niemalże identycznie, jak No Country for Old Men. Klimatyczna narracja z offu i kadry przepełnionych spokojem teksańskich krajobrazów. W obsadzie John Getz, M. Emmet Walsh, Frances McDormand, Dan Hedaya - Wszyscy świetni, ze wskazaniem na Walsha. Fabuła oraz intryga, jak zawsze u Coenów - również świetna. Zdjęcia bardzo dobre. Jak dla mnie solidne 8/10.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Drive-Away Dolls (2023) - reż. Ethan Coen]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Drive-Away-Dolls-2023-re%C5%BC-Ethan-Coen--6539</link>
			<pubDate>Sat, 24 Jun 2023 14:09:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Drive-Away-Dolls-2023-re%C5%BC-Ethan-Coen--6539</guid>
			<description><![CDATA[Nie tylko Joel próbuje solo w reżyserii. W necie pojawił się trailer samodzielnego debiutu Ethana Coena za kamerą.<br />
<br />
<div style="text-align: center;"> <iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/Oy0RYiQRWUk?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe> </div>
<br />
Bohaterkami mają być dwie dziewczyny, które w ramach ułożenia sobie spraw życiowych udają się we wspólną podróż autem. Sprawy wymykają się spod kontroli, gdy natrafiają na grupkę kryminalistów. Role główne grają Margaret Qualley (pamiętna Pussycat z filmu Tarantino) i Geraldine Viswanathan, a na drugim planie Beanie Feldstein, Colman Domingo, Pedro Pascal, Bill Camp oraz Matt Damon. Scenariusz młodszy Coen napisał ze swoją żoną Tricią Cooke.<br />
<br />
Prezentuje się to całkiem spoko i widzę, że Ethan mimo braku Joela u boku to coś próbuje zachować ten uwielbiany przeze mnie coenowski styl. Mam nadzieję, że polski dystrybutor nie zleje tego tytułu zimnym moczem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie tylko Joel próbuje solo w reżyserii. W necie pojawił się trailer samodzielnego debiutu Ethana Coena za kamerą.<br />
<br />
<div style="text-align: center;"> <iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/Oy0RYiQRWUk?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe> </div>
<br />
Bohaterkami mają być dwie dziewczyny, które w ramach ułożenia sobie spraw życiowych udają się we wspólną podróż autem. Sprawy wymykają się spod kontroli, gdy natrafiają na grupkę kryminalistów. Role główne grają Margaret Qualley (pamiętna Pussycat z filmu Tarantino) i Geraldine Viswanathan, a na drugim planie Beanie Feldstein, Colman Domingo, Pedro Pascal, Bill Camp oraz Matt Damon. Scenariusz młodszy Coen napisał ze swoją żoną Tricią Cooke.<br />
<br />
Prezentuje się to całkiem spoko i widzę, że Ethan mimo braku Joela u boku to coś próbuje zachować ten uwielbiany przeze mnie coenowski styl. Mam nadzieję, że polski dystrybutor nie zleje tego tytułu zimnym moczem.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA["Tragedia Makbeta" według Joela Coena (2021)]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Tragedia-Makbeta-wed%C5%82ug-Joela-Coena-2021--6345</link>
			<pubDate>Sat, 15 Jan 2022 13:22:14 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Tragedia-Makbeta-wed%C5%82ug-Joela-Coena-2021--6345</guid>
			<description><![CDATA[Film do znalezienia na Apple TV+ <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /> Seans dopiero przede mną (prawdopodobnie obejrzę dzisiaj), ale zakładam już temat.<br />
<br />
Nowa interpretacja klasycznej szekspirowskiej tragedii. Tym razem Joel Coen w pojedynkę, bez brachola. W rolach głównych Denzel Washington, Frances McDormand, Corey Hawkins, Brendan Gleeson i Harry Melling.<br />
<br />
Zasłużony w wojnach o honor Szkocji Makbet, zmęczony wojowaniem, wraca do domu, marząc jedynie o odpoczynku. Spotkane po drodze trzy wiedźmy przepowiadają mu jednak, że zostanie wkrótce królem Szkocji, a czynią to tak sugestywnie, że rozpierany żądzą władzy Makbet wierzy ich słowom. Przy pomocy żony, Lady Makbet, planuje i przeprowadza zamach na króla Duncana, spełniając w ten sposób przepowiednię. Gdy zasiada na upragnionym tronie, zaczyna rządzić twardą ręką, eliminując kolejnych potencjalnych kandydatów na swoje miejsce, jednak z czasem popada w paranoję. Nie tylko wydaje mu się, że wszyscy chcą go zgładzić, ale widuje także rozmaite zjawy przypominające mu o popełnionych w imię władzy grzechach i zaniedbaniach. Czy rzeczywiście traci zmysły, czy instynkt mobilizuje go po prostu do przetrwania za wszelką cenę? Lady Makbet również doświadcza strasznych wizji, a gdy nie potrafi sobie z nimi poradzić, zamienia i tak zadziwiająco trudne królewskie życie męża w jeszcze większe piekło.<br />
<br />
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/HM3hsVrBMA4?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Film do znalezienia na Apple TV+ <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /> Seans dopiero przede mną (prawdopodobnie obejrzę dzisiaj), ale zakładam już temat.<br />
<br />
Nowa interpretacja klasycznej szekspirowskiej tragedii. Tym razem Joel Coen w pojedynkę, bez brachola. W rolach głównych Denzel Washington, Frances McDormand, Corey Hawkins, Brendan Gleeson i Harry Melling.<br />
<br />
Zasłużony w wojnach o honor Szkocji Makbet, zmęczony wojowaniem, wraca do domu, marząc jedynie o odpoczynku. Spotkane po drodze trzy wiedźmy przepowiadają mu jednak, że zostanie wkrótce królem Szkocji, a czynią to tak sugestywnie, że rozpierany żądzą władzy Makbet wierzy ich słowom. Przy pomocy żony, Lady Makbet, planuje i przeprowadza zamach na króla Duncana, spełniając w ten sposób przepowiednię. Gdy zasiada na upragnionym tronie, zaczyna rządzić twardą ręką, eliminując kolejnych potencjalnych kandydatów na swoje miejsce, jednak z czasem popada w paranoję. Nie tylko wydaje mu się, że wszyscy chcą go zgładzić, ale widuje także rozmaite zjawy przypominające mu o popełnionych w imię władzy grzechach i zaniedbaniach. Czy rzeczywiście traci zmysły, czy instynkt mobilizuje go po prostu do przetrwania za wszelką cenę? Lady Makbet również doświadcza strasznych wizji, a gdy nie potrafi sobie z nimi poradzić, zamienia i tak zadziwiająco trudne królewskie życie męża w jeszcze większe piekło.<br />
<br />
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/HM3hsVrBMA4?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[The Ballad of Buster Scruggs (2018) reż. Ethan & Joel Coen]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-The-Ballad-of-Buster-Scruggs-2018-re%C5%BC-Ethan-Joel-Coen--4972</link>
			<pubDate>Thu, 16 Aug 2018 11:31:32 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-The-Ballad-of-Buster-Scruggs-2018-re%C5%BC-Ethan-Joel-Coen--4972</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><img src="https://pmcvariety.files.wordpress.com/2018/07/buster.jpg?w=1000" width="622" height="350" border="0" alt="[Obrazek: buster.jpg?w=1000]" /></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;">Festiwal w Wenecji zbliża się wielkimi krokami a to oznacza, że w każdej chwili powinniśmy się spodziewać premiery pierwszego zwiastuna czy po prostu kolejnych informacji na temat najnowszej produkcji braci Coen. </div>
<div style="text-align: justify;">Szybkie przypomnienie - "The Ballad of Buster Scruggs" to pierwszy efekt współpracy Netflixa z braćmi, pierwotnie miał to być 6 odcinkowy miniserial przygotowany w formie antologii. Twórcy zapowiadali, że chcą podejśc do tematu na świeżo, łącząc najlepsze elementy kina i telewizji, cokolwiek by to nie znaczyło. Ostatecznie jednak zdecydowali, że projekt lepiej się sprawdzi jako film i skrócili całość do 132 minutowej produkcji. A jako, że panowie mają na nazwisko Coen a Netflix bardzo liczy na Oscary to właśnie ten film obok "Romy" Cuarona ma podobno dostać największe wsparcie od platformy. Krążą też plotki o możliwych kinowych pokazach i to nie tylko w Wenecji, ale jakoś w to wątpię. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;">Film ma nadal mieć podobną formę co w przypadku serialu, obejrzymy kilka różnych, przeplatających się ze sobą historii które będą krążyć wokół tytułowego bohatera. Obsada wygląda również znakomicie, głównego bohatera zagra Tim Blake Nelson a partnerować mu będą James Franco, Brendan Gleeson, Zoe Kazan, Liam Neeson (chociaż jego jedni podają a inni nie), Tom Waits, Tyne Daly czy David Krumholtz. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;">Bracia twierdzą, że film powstał głównie z powodu ich miłości do starych filmów-antologii, szczególnie tych włoskich. O ile pamiętam pierwotnie różne epizody miały się różnić formą i tonem, chyba miały się pojawić nawet elementy musicalowe, zobaczymy jak to będzie ostatecznie wyglądać i co ważniejsze czy np. Netflix wypuści do kin okrojoną wersję a u siebie pokaże film z wcześniej wyciętymi scenami, chyba, że Coeni nic więcej nie nakręcili bo zdanie odnośnie serialu zmienili jeszcze przed wejściem na plan.</div>
<div style="text-align: justify;">Za muzykę odpowiada Carter Burwell, za zdjęcia Bruno Delbonnel.</div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;">Oczywiście czekam, mimo tego, że to Netflix. Western, Coeni, ciekawy pomysł, bardzo fajna obsada, nie mogę się doczekać trailera i recenzji z Wenecji, konkurencja w tym roku będzie tam wielka i mam nadzieje, że jury będzie miało duże problemy z wybraniem najlepszej produkcji <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
Liczę po cichu na poziom "No Country for Old Man" chociaż trudno będzie temu arcydziełu dorównać </div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><img src="https://pmcvariety.files.wordpress.com/2018/07/buster.jpg?w=1000" width="622" height="350" border="0" alt="[Obrazek: buster.jpg?w=1000]" /></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;">Festiwal w Wenecji zbliża się wielkimi krokami a to oznacza, że w każdej chwili powinniśmy się spodziewać premiery pierwszego zwiastuna czy po prostu kolejnych informacji na temat najnowszej produkcji braci Coen. </div>
<div style="text-align: justify;">Szybkie przypomnienie - "The Ballad of Buster Scruggs" to pierwszy efekt współpracy Netflixa z braćmi, pierwotnie miał to być 6 odcinkowy miniserial przygotowany w formie antologii. Twórcy zapowiadali, że chcą podejśc do tematu na świeżo, łącząc najlepsze elementy kina i telewizji, cokolwiek by to nie znaczyło. Ostatecznie jednak zdecydowali, że projekt lepiej się sprawdzi jako film i skrócili całość do 132 minutowej produkcji. A jako, że panowie mają na nazwisko Coen a Netflix bardzo liczy na Oscary to właśnie ten film obok "Romy" Cuarona ma podobno dostać największe wsparcie od platformy. Krążą też plotki o możliwych kinowych pokazach i to nie tylko w Wenecji, ale jakoś w to wątpię. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;">Film ma nadal mieć podobną formę co w przypadku serialu, obejrzymy kilka różnych, przeplatających się ze sobą historii które będą krążyć wokół tytułowego bohatera. Obsada wygląda również znakomicie, głównego bohatera zagra Tim Blake Nelson a partnerować mu będą James Franco, Brendan Gleeson, Zoe Kazan, Liam Neeson (chociaż jego jedni podają a inni nie), Tom Waits, Tyne Daly czy David Krumholtz. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;">Bracia twierdzą, że film powstał głównie z powodu ich miłości do starych filmów-antologii, szczególnie tych włoskich. O ile pamiętam pierwotnie różne epizody miały się różnić formą i tonem, chyba miały się pojawić nawet elementy musicalowe, zobaczymy jak to będzie ostatecznie wyglądać i co ważniejsze czy np. Netflix wypuści do kin okrojoną wersję a u siebie pokaże film z wcześniej wyciętymi scenami, chyba, że Coeni nic więcej nie nakręcili bo zdanie odnośnie serialu zmienili jeszcze przed wejściem na plan.</div>
<div style="text-align: justify;">Za muzykę odpowiada Carter Burwell, za zdjęcia Bruno Delbonnel.</div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;">Oczywiście czekam, mimo tego, że to Netflix. Western, Coeni, ciekawy pomysł, bardzo fajna obsada, nie mogę się doczekać trailera i recenzji z Wenecji, konkurencja w tym roku będzie tam wielka i mam nadzieje, że jury będzie miało duże problemy z wybraniem najlepszej produkcji <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
Liczę po cichu na poziom "No Country for Old Man" chociaż trudno będzie temu arcydziełu dorównać </div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Hail, Caesar! (2016) reż. Joel Coen & Ethan Coen]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Hail-Caesar-2016-re%C5%BC-Joel-Coen-Ethan-Coen--4253</link>
			<pubDate>Thu, 25 Feb 2016 00:30:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Hail-Caesar-2016-re%C5%BC-Joel-Coen-Ethan-Coen--4253</guid>
			<description><![CDATA[<img src="http://empireonline.media/jpg/50/0/0/1280/960/aspectfit/0/0/0/0/0/0/c/articles/568e8dfee16d41490412ac38/hail-caesar-quad.jpg" border="0" alt="[Obrazek: hail-caesar-quad.jpg]" /><br />
<br />
Najnowszy film Braci Coen, rozpoczął oficjalnie Festiwal Filmowy w Berlinie. I pierwsze recenzje i opinie były dość chłodne, aż zacząłem się martwić. Ostatniego dnia Festiwalu poszedłem na "Hail, Caesar!" do kina i wyszedłem w bardzo dobrym nastroju, ale po części jestem w stanie zrozumieć krytykę. I największym problemem tego filmu jest fabuła, czy też jej braki. Film jest w sumie zlepkiem przypadkowych scen połączonych dość abdsurdalną intrygą, bardziej pretekstem żeby ponabijać się z klasycznego Hollywoodu. I właśnie ani ta intryga nie jakaś ciekawa, ani jej zakończenie, tyle że właśnie te poszczególne epizody, sceny są tak dobre i śmieszne, że seans naprawdę miło mi minął. Zwłaszcza jak ktoś jest miłośnikiem kina, fascynuje go Golden Age, tamta epoka, to znajdzie w filmie wiele smaczków.<br />
W sumie to nawet nie wiem, czy nie miałbym ochoty oglądnąć bardziej każdego z tych "nieprawdziwych" filmów jakie są w "Hail Caesar!" kręcone.  A mamy tutaj wielkie epickie-biblijne dzieło, western coś a la Lone Ranger i wiele, wiele innych łącznie z przezabawnym musicalem z Chaningiem Tatume o niezwykle homoseksualnej wymowie. <br />
<br />
Aktorsko jest bardzo dobrze, chociaż bym podzielił aktorów na dwie grupy. Z jednej strony tak jak George Clooney, czy Scarlett Johansson, czy Tilda Swinton choć świetni, to jednak trochę czułem takiego grania na pokaz, aby pokazać jaki mają do siebie dystans itd. Może to trudno wyjaśnić, ale nie do końca uwierzyłem w te postacie, tak jak chociażby w tę graną przez Josha Brolina, który jest tak naprawdę postacią pierwszoplanową i to on jest centrum tej produkcji, jak i innych produkcji <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /><br />
Przy czym najlepiej wypadł Alden Ehrenreich, którego postać aktora grywającego głównie w westernach, jest przegenialna! Gość wypadł świetnie, przekonująco, sprawił, że się nie raz uśmiałem i dla mnie to on przyćmił niejedną z wielkich gwiazd. <br />
<br />
Dochodzi do tego świetne oddanie epoki, dobre zdjęcia, kostiumy, bardzo dobra oprawa dźwiękowa Cartera Burwella, który fajnie bawi się muzycznymi stylami. <br />
<br />
I tak otrzymujemy naprawdę zabawny i przyjemny film. Chociaż Ci którzy oczekuję ciekawej i intrygującej fabuły mają prawo czuć się zawiedzeni. Ale nie na tyle, aby nie docenić całej reszty.<br />
<br />
7/10]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="http://empireonline.media/jpg/50/0/0/1280/960/aspectfit/0/0/0/0/0/0/c/articles/568e8dfee16d41490412ac38/hail-caesar-quad.jpg" border="0" alt="[Obrazek: hail-caesar-quad.jpg]" /><br />
<br />
Najnowszy film Braci Coen, rozpoczął oficjalnie Festiwal Filmowy w Berlinie. I pierwsze recenzje i opinie były dość chłodne, aż zacząłem się martwić. Ostatniego dnia Festiwalu poszedłem na "Hail, Caesar!" do kina i wyszedłem w bardzo dobrym nastroju, ale po części jestem w stanie zrozumieć krytykę. I największym problemem tego filmu jest fabuła, czy też jej braki. Film jest w sumie zlepkiem przypadkowych scen połączonych dość abdsurdalną intrygą, bardziej pretekstem żeby ponabijać się z klasycznego Hollywoodu. I właśnie ani ta intryga nie jakaś ciekawa, ani jej zakończenie, tyle że właśnie te poszczególne epizody, sceny są tak dobre i śmieszne, że seans naprawdę miło mi minął. Zwłaszcza jak ktoś jest miłośnikiem kina, fascynuje go Golden Age, tamta epoka, to znajdzie w filmie wiele smaczków.<br />
W sumie to nawet nie wiem, czy nie miałbym ochoty oglądnąć bardziej każdego z tych "nieprawdziwych" filmów jakie są w "Hail Caesar!" kręcone.  A mamy tutaj wielkie epickie-biblijne dzieło, western coś a la Lone Ranger i wiele, wiele innych łącznie z przezabawnym musicalem z Chaningiem Tatume o niezwykle homoseksualnej wymowie. <br />
<br />
Aktorsko jest bardzo dobrze, chociaż bym podzielił aktorów na dwie grupy. Z jednej strony tak jak George Clooney, czy Scarlett Johansson, czy Tilda Swinton choć świetni, to jednak trochę czułem takiego grania na pokaz, aby pokazać jaki mają do siebie dystans itd. Może to trudno wyjaśnić, ale nie do końca uwierzyłem w te postacie, tak jak chociażby w tę graną przez Josha Brolina, który jest tak naprawdę postacią pierwszoplanową i to on jest centrum tej produkcji, jak i innych produkcji <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/wink.gif" alt="Oczko" title="Oczko" class="smilie smilie_2" /><br />
Przy czym najlepiej wypadł Alden Ehrenreich, którego postać aktora grywającego głównie w westernach, jest przegenialna! Gość wypadł świetnie, przekonująco, sprawił, że się nie raz uśmiałem i dla mnie to on przyćmił niejedną z wielkich gwiazd. <br />
<br />
Dochodzi do tego świetne oddanie epoki, dobre zdjęcia, kostiumy, bardzo dobra oprawa dźwiękowa Cartera Burwella, który fajnie bawi się muzycznymi stylami. <br />
<br />
I tak otrzymujemy naprawdę zabawny i przyjemny film. Chociaż Ci którzy oczekuję ciekawej i intrygującej fabuły mają prawo czuć się zawiedzeni. Ale nie na tyle, aby nie docenić całej reszty.<br />
<br />
7/10]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[True Grit (1969 & 2010)]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-True-Grit-1969-2010--1933</link>
			<pubDate>Sun, 03 Oct 2010 02:21:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-True-Grit-1969-2010--1933</guid>
			<description><![CDATA[Temaciku nie ma, a chyba warto zawczasu założyć, do czego dodatkowym bodźcem było obejrzenie oryginału. <br />
<img src="http://static.reelmovienews.com/files/true-grit.jpg" border="0" alt="[Obrazek: true-grit.jpg]" /><br />
<br />
Film zły nie jest, ale co by nie mówić, troszkę się postarzał. Szkoda, że film o poszukiwaniu przez (nad wyraz dorosłą) dziecinkę mordercy jej ojca w 2/3 przypomina piknik, w którym nie brakuje zabawnych one linerów, a wszyscy, włączając w to bandytów są z reguły uprzejmi i znają wszelkie zasady savoir vivre'u. Jeszcze większa szkoda, że rola, za którą Wayne otrzymał upragnionego Rycerza, w wielu momentach wygląda jak parodia jego najlepszych dokonań. Film co prawda broni się zdjęciami, muzyką i aktorstwem, z którego pierwsze skrzypce gra oczywiście dziewczynka (jest świetna bez dwóch zdań, na drugim planie przyjemnie popatrzeć na młodego Hoppera i Duvalla), oraz faktem, że został nakręcony w rzeczywistych lokacjach, a nie, jak dziś, na tle bluescreena. Niestety kładą go wspomniane wyżej komiczne sytuacje i dialogi, maksymalne ugrzecznienie i arcydebilny finał, w którym zginąć powinni właściwie wszyscy, a giną jedynie... no dobra, nie powiem. Generalnie fajne patrzydło, nie nudziłem się, ale całość aż nadto z innej epoki, z naleciałościami teatralności.<br />
<br />
6/10<br />
<br />
<br />
<img src="http://www.slashfilm.com/wp/wp-content/images/true-grit-teaser-poster-1.jpg" border="0" alt="[Obrazek: true-grit-teaser-poster-1.jpg]" /> <br />
<br />
O nowej wersji na razie nie wiadomo wiele, ale znając oryginał i patrząc na trailer stwierdzam, że Coenowie wiele nie zmienili. Często mamy nawet te same ujęcia, a jedyna różnica polega na tym, że - mam nadzieję - ich wersja będzie jednak nieco bardziej dorosła. <br />
<br />
Zagadką pozostaje dziewczynka, która póki co wygląda komicznie z tą swoją powagą, ale wierzę, że będzie równie dobra - dla porównania: <br />
<img src="http://www.filmreference.com/images/sjff_03_img1390.jpg" border="0" alt="[Obrazek: sjff_03_img1390.jpg]" /><img src="http://www.shockya.com/news/wp-content/uploads/jeff_bridges_true_grit_coen1.jpg" border="0" alt="[Obrazek: jeff_bridges_true_grit_coen1.jpg]" /><br />
<br />
<br />
Poza tym szykuje się wizualny wypasik i zapewne kolejna porcja ironicznego spojrzenia Coenów na Amerykę. Co mnie najbardziej boli, to zonk obsadowy na linii Brolin-Damon. Otóż mając w pamięci całkiem dobrą rolę Campbella, widzę w niej wyłącznie tego pierwszego (są zresztą bardzo podobni). <br />
<img src="http://3.bp.blogspot.com/_X4Utv-YkuFI/SBaKIbr9VaI/AAAAAAAAAR0/Qv4HJvjXLb0/s400/wichita+lineman.jpg" border="0" alt="[Obrazek: wichita+lineman.jpg]" /><img src="http://static.tvguide.com/MediaBin/Galleries/Editorial/090119/OscarNoms2009/BestSupportingActor-JoshBrolin-Milk12.jpg" border="0" alt="[Obrazek: BestSupportingActor-JoshBrolin-Milk12.jpg]" /><br />
<br />
Damonowi nie zaszkodziłoby natomiast zagranie czarnego charakteru jakim jest Tom Chaney. <br />
<img src="http://www.wearysloth.com/Gallery/ActorsC/3631-20088.gif" border="0" alt="[Obrazek: 3631-20088.gif]" /><img src="http://tvrecappersanonymous.files.wordpress.com/2010/04/matt-damon-courage.jpg" border="0" alt="[Obrazek: matt-damon-courage.jpg]" /><br />
<br />
Aczkolwiek może na tym polega żart Coenów, że zrobili na opak - oczywiście wierzę w ich reżyserskie ręce i na film czekam z niecierpliwością. Może w końcu ta historia zostanie należycie opowiedziana.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Temaciku nie ma, a chyba warto zawczasu założyć, do czego dodatkowym bodźcem było obejrzenie oryginału. <br />
<img src="http://static.reelmovienews.com/files/true-grit.jpg" border="0" alt="[Obrazek: true-grit.jpg]" /><br />
<br />
Film zły nie jest, ale co by nie mówić, troszkę się postarzał. Szkoda, że film o poszukiwaniu przez (nad wyraz dorosłą) dziecinkę mordercy jej ojca w 2/3 przypomina piknik, w którym nie brakuje zabawnych one linerów, a wszyscy, włączając w to bandytów są z reguły uprzejmi i znają wszelkie zasady savoir vivre'u. Jeszcze większa szkoda, że rola, za którą Wayne otrzymał upragnionego Rycerza, w wielu momentach wygląda jak parodia jego najlepszych dokonań. Film co prawda broni się zdjęciami, muzyką i aktorstwem, z którego pierwsze skrzypce gra oczywiście dziewczynka (jest świetna bez dwóch zdań, na drugim planie przyjemnie popatrzeć na młodego Hoppera i Duvalla), oraz faktem, że został nakręcony w rzeczywistych lokacjach, a nie, jak dziś, na tle bluescreena. Niestety kładą go wspomniane wyżej komiczne sytuacje i dialogi, maksymalne ugrzecznienie i arcydebilny finał, w którym zginąć powinni właściwie wszyscy, a giną jedynie... no dobra, nie powiem. Generalnie fajne patrzydło, nie nudziłem się, ale całość aż nadto z innej epoki, z naleciałościami teatralności.<br />
<br />
6/10<br />
<br />
<br />
<img src="http://www.slashfilm.com/wp/wp-content/images/true-grit-teaser-poster-1.jpg" border="0" alt="[Obrazek: true-grit-teaser-poster-1.jpg]" /> <br />
<br />
O nowej wersji na razie nie wiadomo wiele, ale znając oryginał i patrząc na trailer stwierdzam, że Coenowie wiele nie zmienili. Często mamy nawet te same ujęcia, a jedyna różnica polega na tym, że - mam nadzieję - ich wersja będzie jednak nieco bardziej dorosła. <br />
<br />
Zagadką pozostaje dziewczynka, która póki co wygląda komicznie z tą swoją powagą, ale wierzę, że będzie równie dobra - dla porównania: <br />
<img src="http://www.filmreference.com/images/sjff_03_img1390.jpg" border="0" alt="[Obrazek: sjff_03_img1390.jpg]" /><img src="http://www.shockya.com/news/wp-content/uploads/jeff_bridges_true_grit_coen1.jpg" border="0" alt="[Obrazek: jeff_bridges_true_grit_coen1.jpg]" /><br />
<br />
<br />
Poza tym szykuje się wizualny wypasik i zapewne kolejna porcja ironicznego spojrzenia Coenów na Amerykę. Co mnie najbardziej boli, to zonk obsadowy na linii Brolin-Damon. Otóż mając w pamięci całkiem dobrą rolę Campbella, widzę w niej wyłącznie tego pierwszego (są zresztą bardzo podobni). <br />
<img src="http://3.bp.blogspot.com/_X4Utv-YkuFI/SBaKIbr9VaI/AAAAAAAAAR0/Qv4HJvjXLb0/s400/wichita+lineman.jpg" border="0" alt="[Obrazek: wichita+lineman.jpg]" /><img src="http://static.tvguide.com/MediaBin/Galleries/Editorial/090119/OscarNoms2009/BestSupportingActor-JoshBrolin-Milk12.jpg" border="0" alt="[Obrazek: BestSupportingActor-JoshBrolin-Milk12.jpg]" /><br />
<br />
Damonowi nie zaszkodziłoby natomiast zagranie czarnego charakteru jakim jest Tom Chaney. <br />
<img src="http://www.wearysloth.com/Gallery/ActorsC/3631-20088.gif" border="0" alt="[Obrazek: 3631-20088.gif]" /><img src="http://tvrecappersanonymous.files.wordpress.com/2010/04/matt-damon-courage.jpg" border="0" alt="[Obrazek: matt-damon-courage.jpg]" /><br />
<br />
Aczkolwiek może na tym polega żart Coenów, że zrobili na opak - oczywiście wierzę w ich reżyserskie ręce i na film czekam z niecierpliwością. Może w końcu ta historia zostanie należycie opowiedziana.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[A Serious Man]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-A-Serious-Man--1654</link>
			<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 00:54:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-A-Serious-Man--1654</guid>
			<description><![CDATA[<img src="http://lodim.files.wordpress.com/2009/09/a-serious-man-poster.jpg" border="0" alt="[Obrazek: a-serious-man-poster.jpg]" /><br />
<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite> Historia o prawym człowieku, który uświadamia sobie, że cały świat obrócił się przeciwko niemu. Nagle, z nieznanych mu powodów, opuszcza go żona, a jej nowy kochanek przekonuje Larryâego, że powinien on wyprowadzić się z domu i zamieszkać w tanim, obskurnym motelu. Na domiar złego, kariera naukowa Larryâego staje pod wielkim znakiem zapytania.</blockquote>
<br />
Czyli Żyd i jego irytacja.<br />
<br />
Bardzo trudno ocenić mi ten film. Z jednej strony, przez cały seans byłem zirytowany niczym główny bohater (może taki był zamysł twórców?), jednak po zakończeniu pomyślałem - wow. Może to kwestia właśnie samego zakończenia które nie posiada żadnego twistu ani cliffhangera ale wyczuć można pewien mistycyzm. Film zdecydowanie jest za długi - o co najmniej pół godziny, pewne wątki niepotrzebnie rozwleczone.<br />
<br />
Jest wiele plusów.<br />
+ humor<br />
+ praktycznie nieznany odtwórca głównej roli (dobry!)<br />
+ <span style="font-style: italic;">Somebody to love</span> trzy razy podczas seansu..<br />
+ I podczas znakomitej czołówki..<br />
+ historia Sussmana!<br />
+ interpretacja <span style="font-style: italic;">Somebody to love</span> rabina.. <br />
<br />
<br />
Teraz sprawy których nie mogę ugryźć :<br />
- prolog - jak rozumiem Coenowie pozazdrościli Tarantino początku filmu i zrobili coś podobnego.. Rzecz w tym że to zupełnie nie pasuje do klimatu filmu i od sceny Tarantino jest o wiele gorsze. Mimo wszystko ogląda się to z zainteresowaniem.<br />
- sny głównego bohatera - niektóre zabawne, niektóre nie. Średnio mi pasują do filmu Coenów.<br />
<br />
Trudno mi bardzo ten film ocenić. Proszę, niech ktoś przyjdzie i mi powie czy moja ocena powinna wynosić 3/10 czy może 7/10. Proszę  <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/cool.gif" alt="Cwaniak" title="Cwaniak" class="smilie smilie_3" /> <br />
Generalnie obejrzeć warto, w końcu to Coenowie.<br />
<br />
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=tcUTv3LH3ss[/youtube]<br />
<br />
Super zwiastun.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="http://lodim.files.wordpress.com/2009/09/a-serious-man-poster.jpg" border="0" alt="[Obrazek: a-serious-man-poster.jpg]" /><br />
<br />
<blockquote><cite>Cytat:</cite> Historia o prawym człowieku, który uświadamia sobie, że cały świat obrócił się przeciwko niemu. Nagle, z nieznanych mu powodów, opuszcza go żona, a jej nowy kochanek przekonuje Larryâego, że powinien on wyprowadzić się z domu i zamieszkać w tanim, obskurnym motelu. Na domiar złego, kariera naukowa Larryâego staje pod wielkim znakiem zapytania.</blockquote>
<br />
Czyli Żyd i jego irytacja.<br />
<br />
Bardzo trudno ocenić mi ten film. Z jednej strony, przez cały seans byłem zirytowany niczym główny bohater (może taki był zamysł twórców?), jednak po zakończeniu pomyślałem - wow. Może to kwestia właśnie samego zakończenia które nie posiada żadnego twistu ani cliffhangera ale wyczuć można pewien mistycyzm. Film zdecydowanie jest za długi - o co najmniej pół godziny, pewne wątki niepotrzebnie rozwleczone.<br />
<br />
Jest wiele plusów.<br />
+ humor<br />
+ praktycznie nieznany odtwórca głównej roli (dobry!)<br />
+ <span style="font-style: italic;">Somebody to love</span> trzy razy podczas seansu..<br />
+ I podczas znakomitej czołówki..<br />
+ historia Sussmana!<br />
+ interpretacja <span style="font-style: italic;">Somebody to love</span> rabina.. <br />
<br />
<br />
Teraz sprawy których nie mogę ugryźć :<br />
- prolog - jak rozumiem Coenowie pozazdrościli Tarantino początku filmu i zrobili coś podobnego.. Rzecz w tym że to zupełnie nie pasuje do klimatu filmu i od sceny Tarantino jest o wiele gorsze. Mimo wszystko ogląda się to z zainteresowaniem.<br />
- sny głównego bohatera - niektóre zabawne, niektóre nie. Średnio mi pasują do filmu Coenów.<br />
<br />
Trudno mi bardzo ten film ocenić. Proszę, niech ktoś przyjdzie i mi powie czy moja ocena powinna wynosić 3/10 czy może 7/10. Proszę  <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/cool.gif" alt="Cwaniak" title="Cwaniak" class="smilie smilie_3" /> <br />
Generalnie obejrzeć warto, w końcu to Coenowie.<br />
<br />
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=tcUTv3LH3ss[/youtube]<br />
<br />
Super zwiastun.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fargo]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Fargo--1520</link>
			<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 17:41:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Fargo--1520</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Fargo</span> - ten film jest fenomenalny. Najlepsza rzecz Coenów, jaką do tej pory widziałem. Farsa i tragizm mieszają się tu w idealnych proporcjach; postaci sa fajne, ale i realistyczne (co u Coenów raczej nie jest regułą), dialogi zabójczo zabawne, ale nie przefajnowane, a kilka patentów (drwal, zmiana nazwisk na nordycko-brzmiące) to jak dla mnie geniusz. Dopisuję się do forumowej fanlisty Coenów.<br />
<img src="http://img265.imageshack.us/img265/2329/63714329.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 63714329.jpg]" /> <br />
<span style="font-size: 17pt;">Wstawiłbym scenę z pieńkiem, ale to byłby spoiler</span><br />
10/10]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Fargo</span> - ten film jest fenomenalny. Najlepsza rzecz Coenów, jaką do tej pory widziałem. Farsa i tragizm mieszają się tu w idealnych proporcjach; postaci sa fajne, ale i realistyczne (co u Coenów raczej nie jest regułą), dialogi zabójczo zabawne, ale nie przefajnowane, a kilka patentów (drwal, zmiana nazwisk na nordycko-brzmiące) to jak dla mnie geniusz. Dopisuję się do forumowej fanlisty Coenów.<br />
<img src="http://img265.imageshack.us/img265/2329/63714329.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 63714329.jpg]" /> <br />
<span style="font-size: 17pt;">Wstawiłbym scenę z pieńkiem, ale to byłby spoiler</span><br />
10/10]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Big Lebowski]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Big-Lebowski--1332</link>
			<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 00:21:10 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Big-Lebowski--1332</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Big Lebowski</span> - pierwszy etap akcji "jarod nadrabia filmografię Coenów". dobre zarówno jako komedia, jak i pastisz filmu noir. spora w tym zasługa Bridgesa, który zagrał karykaturalną, bądź co bądź, postać unikając groteski i aktorskich gierek. Świetne jest również nieustanne robienie wała z widza przyzwyczajonego do nieśmiertelnych noirowych patentów w  stylu "a teraz obrysuję pustą kartkę w notesie by zobaczyć, co napisał"<br />
 Film ma w moich oczach jedną wadę: trochę za dużo grzybów do tego barszczu naćpali. jakieś 3/4 postaci drugoplanowych (Moore, Turturro, Buscemi itp) można by spokojnie wywalić bez szkody dla fabuły. owszem, są oni wszyscy bardzo zabawni - ale sprawiają wrażenie odrzutów z kilku innych filmów.<br />
7/10]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Big Lebowski</span> - pierwszy etap akcji "jarod nadrabia filmografię Coenów". dobre zarówno jako komedia, jak i pastisz filmu noir. spora w tym zasługa Bridgesa, który zagrał karykaturalną, bądź co bądź, postać unikając groteski i aktorskich gierek. Świetne jest również nieustanne robienie wała z widza przyzwyczajonego do nieśmiertelnych noirowych patentów w  stylu "a teraz obrysuję pustą kartkę w notesie by zobaczyć, co napisał"<br />
 Film ma w moich oczach jedną wadę: trochę za dużo grzybów do tego barszczu naćpali. jakieś 3/4 postaci drugoplanowych (Moore, Turturro, Buscemi itp) można by spokojnie wywalić bez szkody dla fabuły. owszem, są oni wszyscy bardzo zabawni - ale sprawiają wrażenie odrzutów z kilku innych filmów.<br />
7/10]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[No Country for old men. (SPOILERY)]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-No-Country-for-old-men-SPOILERY--170</link>
			<pubDate>Wed, 21 Nov 2007 16:04:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-No-Country-for-old-men-SPOILERY--170</guid>
			<description><![CDATA[Czyli No Country for Old men.<br />
Najnowsi Coenowie. To może być coś świetnego. W końcu to Coenowie, sprawdzona marka. Ale ten polski tytuł.. Ja rozumiem że tak było w przekładzie z Yeatsa ale brzmi tragicznie. "To nie jest kraj dla starych ludzi"<br />
Ech. Obsada - Tommy Lee Jones, Josh Brolin, Woody Harellson. Any kłeszczyns?<br />
Fabuła - <blockquote><cite>Stopklatka.pl napisał(a):</cite>Pewien myśliwy znajduje niedaleko granicy z Meksykiem paczkę heroiny, dwa miliony dolarów i wielu zabitych. Zabiera ze sobą pieniądze. Oczywiście obie strony nieudanego interesu chcą odzyskać stracone pieniądze i narkotyki, a także zabić wszystkich świadków. W ten sposób Moss wraz z całą rodziną musi ukrywać się. Nasłany na niego morderca nie ma łatwego zadania, gdyż Moss służył w wojsku i umiejętność zacierania po sobie śladów ma doskonale opanowaną.</blockquote>
Świetna, można z tego zrobić świetny thriller i tego właśnie po tym filmie oczekuje. No. I pójdę do kina na "To nie jest kraj dla starych ludzi" <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/biggrin.gif" alt="Duży uśmiech" title="Duży uśmiech" class="smilie smilie_4" /><br />
<img src="http://spmedia.canada.com/gallery/00posted/0908nocountry.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 0908nocountry.jpg]" /><br />
<img src="http://www.toxicshock.tv/news/wp-content/uploads/no_country_for_old_men_coen.jpg" border="0" alt="[Obrazek: no_country_for_old_men_coen.jpg]" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czyli No Country for Old men.<br />
Najnowsi Coenowie. To może być coś świetnego. W końcu to Coenowie, sprawdzona marka. Ale ten polski tytuł.. Ja rozumiem że tak było w przekładzie z Yeatsa ale brzmi tragicznie. "To nie jest kraj dla starych ludzi"<br />
Ech. Obsada - Tommy Lee Jones, Josh Brolin, Woody Harellson. Any kłeszczyns?<br />
Fabuła - <blockquote><cite>Stopklatka.pl napisał(a):</cite>Pewien myśliwy znajduje niedaleko granicy z Meksykiem paczkę heroiny, dwa miliony dolarów i wielu zabitych. Zabiera ze sobą pieniądze. Oczywiście obie strony nieudanego interesu chcą odzyskać stracone pieniądze i narkotyki, a także zabić wszystkich świadków. W ten sposób Moss wraz z całą rodziną musi ukrywać się. Nasłany na niego morderca nie ma łatwego zadania, gdyż Moss służył w wojsku i umiejętność zacierania po sobie śladów ma doskonale opanowaną.</blockquote>
Świetna, można z tego zrobić świetny thriller i tego właśnie po tym filmie oczekuje. No. I pójdę do kina na "To nie jest kraj dla starych ludzi" <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/biggrin.gif" alt="Duży uśmiech" title="Duży uśmiech" class="smilie smilie_4" /><br />
<img src="http://spmedia.canada.com/gallery/00posted/0908nocountry.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 0908nocountry.jpg]" /><br />
<img src="http://www.toxicshock.tv/news/wp-content/uploads/no_country_for_old_men_coen.jpg" border="0" alt="[Obrazek: no_country_for_old_men_coen.jpg]" />]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>