<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe - Filmy Nicolasa Windinga Refna]]></title>
		<link>https://forumkmf.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe - https://forumkmf.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2026 14:33:52 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[The Neon Demon (reż. Nicolas Winding Refn)]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-The-Neon-Demon-re%C5%BC-Nicolas-Winding-Refn--4136</link>
			<pubDate>Mon, 09 Nov 2015 17:58:18 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-The-Neon-Demon-re%C5%BC-Nicolas-Winding-Refn--4136</guid>
			<description><![CDATA[Po arcydziele jakim jest "Drive" czekam na każdy film Refna z łapą w gaciach. Pierwsza informacje i ploteczki na temat "Tylko Bóg wybacza" sprawiały, że na samą myśl łeb mi wybuchał z podniecenia. Seans mnie trochę ostudził - forma była znakomita, fabularnie już nie za bardzo. <br />
<br />
Jednak tak jak napisałem - jaram się każdym nadchodzącym filmem Refna, tak tym razem będzie ta nutka niepewności. A wygląda na to, że kolejnemu filmowi będzie blisko do "Tylko Bóg wybacza". Wydaje mi się, że znowu dostaniemy senne kino z dojebanym klimatem, gdzieś z pogranicza jawy i snu.  Tylko, że tym razem groza już będzie wkalkulowana w sam gatunek, ponieważ Refn wziął się za horror.<br />
<br />
Oto jego krótki opis za Filmweb:<br />
<br />
Jesse przyjeżdża do Los Angeles, aby rozpocząć karierę modelki. Wkrótce spotyka grupę kobiet owładniętych obsesją cielesnego piękna, które zaczynają żerować na jej młodości i witalności. <br />
<br />
A temat załozyłem dlatego, że w sieci pojawiła się pierwsza fotka odtwórczyni głównej roli, Elle Fanning:<br />
<br />
<img src="http://cdn.movieweb.com/img.news/NEd90oUt8rO0gd_1_1.jpg" border="0" alt="[Obrazek: NEd90oUt8rO0gd_1_1.jpg]" /><br />
<br />
W obsadzie jeszcze Christina Hendricks, Keanu Reeves, Jena Malone, Abbey Lee  i Bella Heathcote.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Po arcydziele jakim jest "Drive" czekam na każdy film Refna z łapą w gaciach. Pierwsza informacje i ploteczki na temat "Tylko Bóg wybacza" sprawiały, że na samą myśl łeb mi wybuchał z podniecenia. Seans mnie trochę ostudził - forma była znakomita, fabularnie już nie za bardzo. <br />
<br />
Jednak tak jak napisałem - jaram się każdym nadchodzącym filmem Refna, tak tym razem będzie ta nutka niepewności. A wygląda na to, że kolejnemu filmowi będzie blisko do "Tylko Bóg wybacza". Wydaje mi się, że znowu dostaniemy senne kino z dojebanym klimatem, gdzieś z pogranicza jawy i snu.  Tylko, że tym razem groza już będzie wkalkulowana w sam gatunek, ponieważ Refn wziął się za horror.<br />
<br />
Oto jego krótki opis za Filmweb:<br />
<br />
Jesse przyjeżdża do Los Angeles, aby rozpocząć karierę modelki. Wkrótce spotyka grupę kobiet owładniętych obsesją cielesnego piękna, które zaczynają żerować na jej młodości i witalności. <br />
<br />
A temat załozyłem dlatego, że w sieci pojawiła się pierwsza fotka odtwórczyni głównej roli, Elle Fanning:<br />
<br />
<img src="http://cdn.movieweb.com/img.news/NEd90oUt8rO0gd_1_1.jpg" border="0" alt="[Obrazek: NEd90oUt8rO0gd_1_1.jpg]" /><br />
<br />
W obsadzie jeszcze Christina Hendricks, Keanu Reeves, Jena Malone, Abbey Lee  i Bella Heathcote.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Only God Forgives]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Only-God-Forgives--2589</link>
			<pubDate>Fri, 02 Mar 2012 00:22:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Only-God-Forgives--2589</guid>
			<description><![CDATA[<img src="http://2.bp.blogspot.com/-xSFeVMvJHgs/T08Upt9BodI/AAAAAAAAOcc/TOw6u3_WQHw/s640/ONLY-GOD-FORGIVES_GOSLING-REFN.jpg" border="0" alt="[Obrazek: ONLY-GOD-FORGIVES_GOSLING-REFN.jpg]" /><br />
<br />
Ma to być ponoć współczesny westernem, rozgrywający się w Bangkoku. Bohaterami będą glina i gangster, którzy swój ostateczny pojedynek stoczą w ringu do tajskiego boksu. Stopklatka podaje, że:<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Bohaterem jest Julian (Gosling), który mieszka w Bangkoku, dokąd uciekł po zabiciu policjanta dziesięć lat temu. Wraz z bratem prowadzi teraz klub tajskiego boksu, jako przykrywkę dla handlu narkotykami, którym kieruje z Florydy jego matka Jenna (Kristin Scott Thomas ). Jednak kiedy brat morduje prostytutkę, do rozwiązania sprawy zostaje wezwany emerytowany policjant Chang - aka Anioł Zemsty. Pozwala on ojcu dziewczyny zabić jej mordercę. Kiedy Jenna dowiaduje się o śmierci syna przybywa szukać zemsty i zmusza Juliana do odnalezienia Changa. </span><br />
<br />
Pierwsza mroczna fota z planu: <br />
<br />
<img src="http://img.stopklatka.pl/wydarzenia/85000/85700/85779-01.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 85779-01.jpg]" /><br />
<br />
Na razie wszystko tu gra i trąbi - tytuł, fabuła, ksywki bohaterów, wyeksponowanie zemsty, honoru i krwi. Na ten moment daję 100000/10]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="http://2.bp.blogspot.com/-xSFeVMvJHgs/T08Upt9BodI/AAAAAAAAOcc/TOw6u3_WQHw/s640/ONLY-GOD-FORGIVES_GOSLING-REFN.jpg" border="0" alt="[Obrazek: ONLY-GOD-FORGIVES_GOSLING-REFN.jpg]" /><br />
<br />
Ma to być ponoć współczesny westernem, rozgrywający się w Bangkoku. Bohaterami będą glina i gangster, którzy swój ostateczny pojedynek stoczą w ringu do tajskiego boksu. Stopklatka podaje, że:<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Bohaterem jest Julian (Gosling), który mieszka w Bangkoku, dokąd uciekł po zabiciu policjanta dziesięć lat temu. Wraz z bratem prowadzi teraz klub tajskiego boksu, jako przykrywkę dla handlu narkotykami, którym kieruje z Florydy jego matka Jenna (Kristin Scott Thomas ). Jednak kiedy brat morduje prostytutkę, do rozwiązania sprawy zostaje wezwany emerytowany policjant Chang - aka Anioł Zemsty. Pozwala on ojcu dziewczyny zabić jej mordercę. Kiedy Jenna dowiaduje się o śmierci syna przybywa szukać zemsty i zmusza Juliana do odnalezienia Changa. </span><br />
<br />
Pierwsza mroczna fota z planu: <br />
<br />
<img src="http://img.stopklatka.pl/wydarzenia/85000/85700/85779-01.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 85779-01.jpg]" /><br />
<br />
Na razie wszystko tu gra i trąbi - tytuł, fabuła, ksywki bohaterów, wyeksponowanie zemsty, honoru i krwi. Na ten moment daję 100000/10]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bleeder [Nicolas Winding Refn]]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Bleeder-Nicolas-Winding-Refn--2181</link>
			<pubDate>Thu, 26 May 2011 20:45:33 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Bleeder-Nicolas-Winding-Refn--2181</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Bleeder</span><br />
reż. Nicolas Winding Refn<br />
<br />
Hm, Refn po raz kolejny potwierdza, że sztuka reżyserii i budowania gęstego klimatu nie jest mu obca. Niestety, gorzej z fabułą, która nie przedstawia się jakoś bardzo imponująco. Z pewnością jest lepsza niż w drugiem "Pusherze", czy "Valhalla Rising", ale nie jest to poziom "Dealera". Przede wszystkim, mało konkretnie. Facet spodziewa się dziecka z ukochaną, coś mu nie pasi, zaczyna zachowywać się agresywnie itp. Jego kumpel ma problemy z nawiązywaniem kontaktów, bo większość życia spędza na oglądaniu filmów. Z kolei trzeci facio za punkt honoru postawił sobie, żeby gangstersko wyglądać, zachowywać się i często przeklinać. Przy okazji, nie bardzo darzy sympatią swojego szwagra.<br />
<br />
Refn kreuje portrety zwykłych ludzi, którzy nie potrafią poradzić sobie z emocjami. Robi to w sugestywny sposób, lecz miejscami popada w łopatologię, stosuje głupie rozwiązania fabularne, a nade wszystko, historia nie jest zbyt wciągająca, bo mało w tym fabuły. Raczej zlepek następujących po sobie scenek rodzajowych, z których co jedna, to bardziej ponura i smutna. Widać wyraźnie inspirację książkami Huberta Selby'ego Jr (jest nawet dosłowne nawiązanie). Ale ostatecznie, nie ma zbytniego popadania w fatalizm, co się chwali.<br />
<br />
7/10]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Bleeder</span><br />
reż. Nicolas Winding Refn<br />
<br />
Hm, Refn po raz kolejny potwierdza, że sztuka reżyserii i budowania gęstego klimatu nie jest mu obca. Niestety, gorzej z fabułą, która nie przedstawia się jakoś bardzo imponująco. Z pewnością jest lepsza niż w drugiem "Pusherze", czy "Valhalla Rising", ale nie jest to poziom "Dealera". Przede wszystkim, mało konkretnie. Facet spodziewa się dziecka z ukochaną, coś mu nie pasi, zaczyna zachowywać się agresywnie itp. Jego kumpel ma problemy z nawiązywaniem kontaktów, bo większość życia spędza na oglądaniu filmów. Z kolei trzeci facio za punkt honoru postawił sobie, żeby gangstersko wyglądać, zachowywać się i często przeklinać. Przy okazji, nie bardzo darzy sympatią swojego szwagra.<br />
<br />
Refn kreuje portrety zwykłych ludzi, którzy nie potrafią poradzić sobie z emocjami. Robi to w sugestywny sposób, lecz miejscami popada w łopatologię, stosuje głupie rozwiązania fabularne, a nade wszystko, historia nie jest zbyt wciągająca, bo mało w tym fabuły. Raczej zlepek następujących po sobie scenek rodzajowych, z których co jedna, to bardziej ponura i smutna. Widać wyraźnie inspirację książkami Huberta Selby'ego Jr (jest nawet dosłowne nawiązanie). Ale ostatecznie, nie ma zbytniego popadania w fatalizm, co się chwali.<br />
<br />
7/10]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Drive]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Drive--2176</link>
			<pubDate>Sun, 22 May 2011 20:14:56 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Drive--2176</guid>
			<description><![CDATA[Film opowiada o przygodach kolesia, który będąc uzdolnionym kaskaderem samochodowym, dorabia na boku jako kierowca do wynajęcia, przy czym żeby nie było, facet nie rozwozi dewot na kółka różańcowe ani spasionych polityków na bankiety. Dzisiaj przypadkiem natrafiłem na dwa klipy z tego filmu i momentalnie zapragnąłem go obejrzeć. Klipy są zajebiste, oferują wszystko, co lubię, czyli "mannowski klimat" oraz pomarańczowe słoneczko ogrzewające kadry swoim gęstym jak miód światełkiem. Reżyseruje facio od "Pushera".  <br />
<br />
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/FvRl2OB5PBk?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
W rolach głównych Ryan Gosling, Bryan Cranston, Ron Perlman oraz jakaś babeczka, której nazwiska nie kojarzę <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Film opowiada o przygodach kolesia, który będąc uzdolnionym kaskaderem samochodowym, dorabia na boku jako kierowca do wynajęcia, przy czym żeby nie było, facet nie rozwozi dewot na kółka różańcowe ani spasionych polityków na bankiety. Dzisiaj przypadkiem natrafiłem na dwa klipy z tego filmu i momentalnie zapragnąłem go obejrzeć. Klipy są zajebiste, oferują wszystko, co lubię, czyli "mannowski klimat" oraz pomarańczowe słoneczko ogrzewające kadry swoim gęstym jak miód światełkiem. Reżyseruje facio od "Pushera".  <br />
<br />
<iframe width="640" height="385" src="//www.youtube.com/embed/FvRl2OB5PBk?fs=1&start=" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
W rolach głównych Ryan Gosling, Bryan Cranston, Ron Perlman oraz jakaś babeczka, której nazwiska nie kojarzę <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Bronson]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Bronson--1412</link>
			<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 01:26:16 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Bronson--1412</guid>
			<description><![CDATA[<img src="http://static.guim.co.uk/sys-images/Film/Pix/pictures/2009/1/27/1233058891781/Bronson-001.jpg" border="0" alt="[Obrazek: Bronson-001.jpg]" /> <br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">-I gave you fucking magic in there! <br />
-Magic? You just pissed on a gypsy in the middle of fucking nowhere. </span><br />
<br />
<br />
w zasadzie taki dialog może podsumować życie Michaela Petersona, znanego bardziej jako Charles "Charlie" Bronson - najdroższego i najbardziej znanego więźnia Wielkiej Brytanii, och zapomniałem dodać że też najbrutalniejszego.<br />
<br />
cóż by tu powiedzieć, film opowiada historię (prawdziwą) pewnego psychola który za wszelką cenę próbuje zdobyć "więzienną" sławę poprzez przeróżne akty przemocy. w dosyć surrealistyczny sposób zatapiamy się w popapranym świecie Michaela, który pobyt w więzieniu traktuje jak "wypoczynek w 6-cio gwiazdkowym hotelu". Michael podczas pobytu w izolatce (mniej więcej 30 lat z małymi przerwami !!!) wytwarza swoje alter ego - Charlesa Bronsona.<br />
<br />
i tu dochodzimy do sedna: Tom Hardy. w zasadzie film opiera się wyłącznie na nim, miał na prawdę ciężki orzech do zgryzienia, powiem tyle: ten koleś zwalił mnie z nóg, jego rola jest po prostu majstersztykiem, sceny "teatralne" powalają. wczuł się w rolę perfekcyjnie. ciekawe co by się stało gdyby do roli dorwał się Statham który był prawie pewniakiem, film by na pewno dużo stracił, na szczęście plany się zmieniły. na brawa zasługuje również praca kamery oraz świetne kadrowanie poszczególnych ujęć wewnątrz więzienia/eń. polecam bardzo gorąco.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">8.5/10</span><br />
<br />
ps. premiera filmu miała miejsce dwa dni po przesłuchaniu Bronsona o zwolnienie warunkowe <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<img src="http://hl.megashares.com/16ptb135f80.png" border="0" alt="[Obrazek: 16ptb135f80.png]" /> <br />
<br />
<img src="http://c4.ac-images.myspacecdn.com/images02/6/l_c4f57a7dc6ef4082b050b4208eba2cf3.jpg" border="0" alt="[Obrazek: l_c4f57a7dc6ef4082b050b4208eba2cf3.jpg]" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="http://static.guim.co.uk/sys-images/Film/Pix/pictures/2009/1/27/1233058891781/Bronson-001.jpg" border="0" alt="[Obrazek: Bronson-001.jpg]" /> <br />
<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">-I gave you fucking magic in there! <br />
-Magic? You just pissed on a gypsy in the middle of fucking nowhere. </span><br />
<br />
<br />
w zasadzie taki dialog może podsumować życie Michaela Petersona, znanego bardziej jako Charles "Charlie" Bronson - najdroższego i najbardziej znanego więźnia Wielkiej Brytanii, och zapomniałem dodać że też najbrutalniejszego.<br />
<br />
cóż by tu powiedzieć, film opowiada historię (prawdziwą) pewnego psychola który za wszelką cenę próbuje zdobyć "więzienną" sławę poprzez przeróżne akty przemocy. w dosyć surrealistyczny sposób zatapiamy się w popapranym świecie Michaela, który pobyt w więzieniu traktuje jak "wypoczynek w 6-cio gwiazdkowym hotelu". Michael podczas pobytu w izolatce (mniej więcej 30 lat z małymi przerwami !!!) wytwarza swoje alter ego - Charlesa Bronsona.<br />
<br />
i tu dochodzimy do sedna: Tom Hardy. w zasadzie film opiera się wyłącznie na nim, miał na prawdę ciężki orzech do zgryzienia, powiem tyle: ten koleś zwalił mnie z nóg, jego rola jest po prostu majstersztykiem, sceny "teatralne" powalają. wczuł się w rolę perfekcyjnie. ciekawe co by się stało gdyby do roli dorwał się Statham który był prawie pewniakiem, film by na pewno dużo stracił, na szczęście plany się zmieniły. na brawa zasługuje również praca kamery oraz świetne kadrowanie poszczególnych ujęć wewnątrz więzienia/eń. polecam bardzo gorąco.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">8.5/10</span><br />
<br />
ps. premiera filmu miała miejsce dwa dni po przesłuchaniu Bronsona o zwolnienie warunkowe <img src="https://forumkmf.pl/images/smilies/smile.gif" alt="Uśmiech" title="Uśmiech" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<img src="http://hl.megashares.com/16ptb135f80.png" border="0" alt="[Obrazek: 16ptb135f80.png]" /> <br />
<br />
<img src="http://c4.ac-images.myspacecdn.com/images02/6/l_c4f57a7dc6ef4082b050b4208eba2cf3.jpg" border="0" alt="[Obrazek: l_c4f57a7dc6ef4082b050b4208eba2cf3.jpg]" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Valhalla Rising (reż. Nicolas Winding Refn)]]></title>
			<link>https://forumkmf.pl/Thread-Valhalla-Rising-re%C5%BC-Nicolas-Winding-Refn--1131</link>
			<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 18:10:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://forumkmf.pl/Thread-Valhalla-Rising-re%C5%BC-Nicolas-Winding-Refn--1131</guid>
			<description><![CDATA[<img src="http://img10.imageshack.us/img10/6016/17701.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 17701.jpg]" /><br />
<br />
nicolas winding refn zapisał sie w mojej świadomości jako autor niezapomnianego dealera (pusher). nordycka gangsterka przylutowała mi z kopyta tak mocno, że po odzyskaniu przytomności niezwłocznie udałem się do najbliższego sklepu, wykulałem psi grosz i zakupiłem dvd. na moje szczęście część pierwsza trylogii jako jedyna została wydana w polsce. wspominam o tym wydarzeniu, ponieważ dealer daje w miare klarowne pojęcie o tym, co duńskiemu twórcy w głowie piszczy: wuchta przemocy i realizm scen to znaki rozpoznawcze reżysera. mając na uwadze te dwie cechy, możecie sobie wyobrazić, co poczułem w sercu, gdy dowiedziałem się, iż szykuje się on do nakręcenia - oddech wstrzymany - FILMU O WIKINGACH! nie musze chyba podkreślać, jak długo czekałem na jakiekolwiek sensowne info dotyczące planów zrealizowania epickiej i krwawej opowieści o skandynawskich barbarzyńcach. no i proszę - doczekałem się. jeszcze tylko info, że ktoś kreci film piracki w klimatach nie bajkowej przygody, lecz mordowania, rabowania i gwałcenia, i będę wniebowzięty. <br />
<br />
w valhalla rising gra Mads Mikkelsen (demoniczny le chiffre z casino royal)  - aktor bez dwóch zdań genialny, z charakterystyczną mordą, tutaj dodatkowo zajebiście ucharakteryzowany ala berenger z plutonu, a nawet lepiej, bo nie ma lewego oka. ogólnie napalam się na ten film jak czterolatek na nowego misia. dawno temu mctiernan zrobił 13 wojownika z banderasem, który nie powiem miejscami trzymał gęsty klimat krwawej i ponurej legendy, aczkolwiek koniec końców solidnie mnie rozczarował. z innych rzeczy - gierka Rune na silniku pierwszego unreala - czad, jakich mało, choć na bakier z wikingowską mitologią. <br />
<br />
<img src="http://img67.imageshack.us/img67/2482/beztytuue.jpg" border="0" alt="[Obrazek: beztytuue.jpg]" /> <img src="http://img67.imageshack.us/img67/9603/beztytuuq.jpg" border="0" alt="[Obrazek: beztytuuq.jpg]" /> <img src="http://img67.imageshack.us/img67/9365/beztytuuds.jpg" border="0" alt="[Obrazek: beztytuuds.jpg]" /> <br />
<br />
więcej epatujących prymitywną przemocą fotosów na opium.org.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="http://img10.imageshack.us/img10/6016/17701.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 17701.jpg]" /><br />
<br />
nicolas winding refn zapisał sie w mojej świadomości jako autor niezapomnianego dealera (pusher). nordycka gangsterka przylutowała mi z kopyta tak mocno, że po odzyskaniu przytomności niezwłocznie udałem się do najbliższego sklepu, wykulałem psi grosz i zakupiłem dvd. na moje szczęście część pierwsza trylogii jako jedyna została wydana w polsce. wspominam o tym wydarzeniu, ponieważ dealer daje w miare klarowne pojęcie o tym, co duńskiemu twórcy w głowie piszczy: wuchta przemocy i realizm scen to znaki rozpoznawcze reżysera. mając na uwadze te dwie cechy, możecie sobie wyobrazić, co poczułem w sercu, gdy dowiedziałem się, iż szykuje się on do nakręcenia - oddech wstrzymany - FILMU O WIKINGACH! nie musze chyba podkreślać, jak długo czekałem na jakiekolwiek sensowne info dotyczące planów zrealizowania epickiej i krwawej opowieści o skandynawskich barbarzyńcach. no i proszę - doczekałem się. jeszcze tylko info, że ktoś kreci film piracki w klimatach nie bajkowej przygody, lecz mordowania, rabowania i gwałcenia, i będę wniebowzięty. <br />
<br />
w valhalla rising gra Mads Mikkelsen (demoniczny le chiffre z casino royal)  - aktor bez dwóch zdań genialny, z charakterystyczną mordą, tutaj dodatkowo zajebiście ucharakteryzowany ala berenger z plutonu, a nawet lepiej, bo nie ma lewego oka. ogólnie napalam się na ten film jak czterolatek na nowego misia. dawno temu mctiernan zrobił 13 wojownika z banderasem, który nie powiem miejscami trzymał gęsty klimat krwawej i ponurej legendy, aczkolwiek koniec końców solidnie mnie rozczarował. z innych rzeczy - gierka Rune na silniku pierwszego unreala - czad, jakich mało, choć na bakier z wikingowską mitologią. <br />
<br />
<img src="http://img67.imageshack.us/img67/2482/beztytuue.jpg" border="0" alt="[Obrazek: beztytuue.jpg]" /> <img src="http://img67.imageshack.us/img67/9603/beztytuuq.jpg" border="0" alt="[Obrazek: beztytuuq.jpg]" /> <img src="http://img67.imageshack.us/img67/9365/beztytuuds.jpg" border="0" alt="[Obrazek: beztytuuds.jpg]" /> <br />
<br />
więcej epatujących prymitywną przemocą fotosów na opium.org.pl]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>