2001 : A Space Odyssey
#21
Uwielbiam te film. Mam tez "Solaris" Tarkowskiego, w angielskiej wersji, bo w Polskiej chyba nie ma.

Lubie te dwa filmy, maja ze soba wiele wspolnego, a jednoczesnie rozni je prawie wszystko. Gdybym mial wybierac, wybralbym jednakze "2001". "Solaris" wydaje sie zbyt... niepokojace? Freud sie klania Uśmiech

Nie ma co powtarzac po tworcy tematu wszystkich zalet "2001", wiec napisze od siebie, ze jest to jeden z najlepszych filmow jakie widzialem. Perfekcyjne zgranie obrazu, dzwieku i przekazu.

Odpowiedz
#22
Mefisto napisał(a):szczerze mówiąc nigdy nie lubiłem tego filmu - arcydzieło bez dwóch zdań, ale jednocześnie taki film, który ogląda się raz lub dwa w życiu, bo częściej po prostu się nie da.

święta racja
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#23
Tak mówicie? Ja mam akurat straszną chcice żeby go zobaczyć jeszcze raz i przynajmniej ja chętniej powracam do takich niezrozumiałych filmów niż do tych z klasyczną fabułą, niezależnie jak dobre by były, no bo co tam odkrywać?? Co do tego braku dialogów z pierwszej części filmu, to ja dziwny jestem bo mi epizod z małpami się strasznie podobał, powiedziałbym że najbardziej z całego filmu, ale to bluźnierstwo by było mówić że coś jest lepsze od scen z HALem.

Odpowiedz
#24
a co w Odysei jest niby takiego "niezrozumiałego"? czego nie kumasz?

Odpowiedz
#25
simek napisał(a):ale to bluźnierstwo by było mówić że coś jest lepsze od scen z HALem.
ZAKOŃCZENIE - powtórzył Strummer z uporem maniaka.

EDIT : Na pytanie Mentala
- nie do końca jasne jest jaką siłę ma, czym jest, co symbolizuje, skąd się wziął monolit
- zakończenie również jest niedopowiedziane i nie do końca zrozumiałe

Odpowiedz
#26
Zakończenie jakoś do mnie(jeszcze) nie trafia. Może to przez to, że o ile cały film jest niejasny, ale jakąś fabułe i konkretny sens ma, to końcówka jest dla mnie kompletnie tajemnicza i nieprzystępna(co nie znaczy że nie jest świetna i nie oglądałem jej z otwartymi ustami), podobno jej odbiór ułatwia książka, którą w najlbliższej przyszłości mam zamiar dopaść.

Odpowiedz
#27
pierdolenie o tym niezrozumiałym zakończeniu - jak się przyłożyć, to jest jasne - sęk w tym, że interpretacji jest wiele, a i sam sposób pokazania nie należy do najprzyjemniejszych
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#28
Chodziło mi o to, że zakończenie to jeszcze większy hardcore niż cały film, który i tak jest ciężkostrawny. A ja jestem na tyle upośledzony, że za pierwszym oglądaniem zawsze dużo mi umyka i w Odyseji akurat nie zakapowałem końcówki.

Odpowiedz
#29
za pierwszym razem to mało kto chyba załapał - łącznie z Bowmanem Duży uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#30
Predator895 napisał(a):A wracając do tych nowych wydań DVD 2001 to sprawdzałem na amazon.co.uk premiera zaplanowana jest na 3 marca..
Po co czekać do marca? Właśnie mam okazję trzymać w ręku wspaniale wydane w Niemczech przez Warnera dwupłytowe DVD. Jak już wcześniej wspomniałem, obraz jest ponownie, jeszcze lepiej oczyszczony (po tym jak w jubileusz 2001 roku poraz pierwszy odrestaurowano negatyw), a cały film komentują aktorzy Keir Dullea i Gary Lockwood, zdradzając różne ciekawostki z planu i ze wspólnej pracy z mistrzem. Na płycie pierwszej z filmem znajdują się trzy ścieżki dźwiękowe: oryginalna angielska, niemiecka i hiszpańska, wszystkie w dolby digital 5.1. Z kilkunastu międzynarodowych napisów do filmu, są tam również i polskie.

[Obrazek: menuetb8.th.jpg][Obrazek: menue2cd0.th.jpg][Obrazek: menue4rk2.th.jpg]

A oto lista nowo zrealizowanych dokumentacji, jakie znajdują się na drugim krążku:
- Powstanie mito 43:08
- Na ramionach Kubricka: Spadek po 2001 21:25
- Wizja minionej przyszłości: Przepowiednia 23:07
- Coi tam jest na zewnątrz? 20:42
- 2001: FX i design 09:33
- "Look": StanleyKubrick 03:16

Kilka wybrabych kadrów tego wydawnictwa:

[Obrazek: th_32731_11_122_89lo.jpg][Obrazek: th_32733_22_122_706lo.jpg][Obrazek: th_32738_33_122_341lo.jpg]

[Obrazek: th_32754_44_122_130lo.jpg][Obrazek: th_32935_55_122_586lo.jpg][Obrazek: th_32956_66_122_1143lo.jpg]

[Obrazek: th_32958_77_122_695lo.jpg][Obrazek: th_32979_88_122_739lo.jpg][Obrazek: th_32723_0000_122_671lo.jpg]

PS. Mniej więcej w tym samym czasie ukazało się również odrestaurowane "Lśnienie" na 2DVD, ale jest to niestety europejska, krótsza wersja.

Odpowiedz
#31
Ja poczekam cierpliwie do marca i kupie z prawidłową anglojęzyczną okładką. Kto wie może galapagos sie u nas o to pokusi.

Odpowiedz
#32
Ja bym nie chciał menu w niemieckim, jeśliby to był niemiecki film to ok, ale tak to to nawet brzydko wygląda:/ A dodatki na 2. płycie po angielsku czy niemiecku i czy napisy też są?


Teraz dopiero zobaczyłem że Mental napisał po mnie posta. Dziwne, bo jakoś przedtem go nie było...
Mental napisał(a):a co w Odysei jest niby takiego "niezrozumiałego"? czego nie kumasz?

Jeśli to było do mnie, to ja nie napisałem że było coś niezrozumiałego, tylko że na 100% jest wiele rzeczy, których za pierwszym razem nie dostrzegłem i nie zdawałem sobie z nich sprawy.

Odpowiedz
#33
no - całkiem fajne to wydanko eltopo Uśmiech żyć nie umierać Uśmiech aczkolwiek na pierwszym kadrze monolit wydaje mi się dziwnie sztuczny...za sztuczny - może pora odświeżyć film, ale wydaje mi się, ze był bardziej hmm...czarny Duży uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#34
freak_outXP napisał(a):Scarlet Johannson uzbrojona po zęby, z karabinem laserowym w ręku, pasami amunicji na biodrach i w przylegającym do ciała seksownym kostiumie uwydatniającym jej okazały biust, sfilmowana w tzw. "spoconych kadrach" a'la Michael Bay po spacyfikowaniu obcych 5. minut wcześniej w efektownej bullet-time strzelaninie z krwią, flakami i mózgami w CGI
Właśnie opisałeś koniec kina. Kiedy to nakręcą, to będzie ostatni film w historii. Bo nic lepszego już nigdy nie powstanie.

Tylko jak ja mam się teraz skupić na pracy?
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#35
Cytat:Często czytam i słyszę, że ambitny i głęboki film musi mieć:

Według mnie mijasz się z prawdą, bo według mnie ta znienawidzona przez Ciebie głębia psychologiczna to wcale nie jest wtedy jak bohater podaje swoje przemyślenia i całe przesłanie filmu w jednym dialogu, bo skoro cały sens filmu można streścić w jednym zdaniu, to wtedy taki film jest zwyczajnie płytki i bezwartościowy. Prawdziwa głębia psychologiczna jest wtedy, kiedy bohater ma skomplikowany i ciekawy(jednak przede wszystkim prawdopodobny) charakter, ale widz poznaje go poprzez reakcje bohatera na zdarzenia, mniej przez słowa, które ten wypowiada(mnie zwłaszcza wkurzają słowa wypowiadane wprost do widza, takie których bohater nie wypowiedziałbym gdyby nie "wiedział" że jest w filmie i ludzie go oglądają). Podobam tu taki przykład - postać Deckarda z "Łowcy androidów". W wersji producenckiej musiał on tłumaczyć swoje zachowania głosem z offu, a reżyserska jest pozbawiona tego elementu, widz ocenia bohatera po czynach, a nie jego słowach i tu najlepiej widać to o czym piszesz. Jest wiele wspaniłych i mądrych filmów, które nie wykładają rozwiązania i tego przesłania na tacy i Odyseja wcale nie jest jedynym filmem, który potrafi opisywać wielkie, złożone problemy bez wielkich słów jak można to wnioskować z Twoich słów. Mógłbyś podać jakieś przykłądy filmów, które są uznawane za genialne i głębokie, a Ty się z tym nie zgadasza??

Odpowiedz
#36
eee, zakonczenie to jest akurat najslabsze. Odyseja oczywiscie jest cudowna. Mozna ja ogladac jako traktat psychologiczny, mozna jako swietny film w swietnym kosmosie, zalezy co chce sie zobaczyc. nie trafia oczywisice do wszystkich, ale nawet najbardziej odporni na obejrzenie Odyseji nie przechodza obojetnie. co widac chociazby tu na forum
cannibalistic humanoid underground dweller

Odpowiedz
#37
http://dvdtimes.co.uk/content.php?contentid=66818

2001 oraz Shining na pewno przytulę . Zastanawiam sie tylko nad Mechaniczną Uśmiech

Odpowiedz
#38
Ten film trzeba obejrzeć. Może się komuś nie podobać ale znać trzeba. Zakładam, że większość czytających to forum interesuje się filmem, więc WYMAGAM aby każdy obejrzał Odyseje...Bo to historia kina. Film przełomowy itd. Dla fana kina nie obejrzenie tego dzieła to jak dla historyka nie przerobienie Drugiej Wojny Światowej.

A co do zakończenia- cóż, nie każdemu może się podobać tajemnica rodem z filmów Lyncha.

Odpowiedz
#39
"Space Odyssey" jest jak poezja - nie dla każdego i możną ją interpretować na wiele sposobów. "Gdzieś-kiedyś" przeczytałem wypowiedź Kubricka dot. tego filmu, przytoczę jej parafrazę: "jest to film to przeżywania, a nie do rozumienia". Całkowicie się z tym zgadzam, gdyż oglądając ten film czułem się nieco jakbym słuchał muzyki klasycznej czy czytał najprzedniejszą poezję. Dzieło sztuki.
W swoim czasie film Kubricka został dobrze przyjęty, co świetnie świadczy o tym jak zmieniają się gusta widzów - dzisiaj nie sądzę, aby Odyseja została nawet nakręcona.

Odpowiedz
#40
Hildek napisał(a):więc WYMAGAM aby każdy obejrzał Odyseje

hmm? czy coś mi uciekło czy zostałeś prezesem forum? :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości