Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
No to tak.
Nie skłamię, że nadziałem się na ten film zupełnie przypadkowo, choć po części tak było. Tzn tak na dobrą sprawę nie pamiętam, jak trafiłem na ten film, pamiętam, że na długo przed premierą obejrzałem zwiastun, który pozwolił mi stwierdzić, że film może być w sumie ciekawy, ale po kilkukrotnym obejrzeniu tego zwiastuna już na samą myśl o tym obrazie się śliniłem. No i w końcu ten film dorwałem.
Na początku była książka, pod tym samym tytułem napisana przez niejakiego Dito Montiela. Była to książka autobiograficzna opowiadająca o jego dzieciństwie. Później był scenariusz, który zainteresował kogoś tam i kogoś tam jeszcze (m.in. Roberta Downey Jr. który grał dorosłego Dito) i w końcu zdecydowali się na nakręcenie filmu. Dali kolesiowi pieniądze, a koleś, który stał za kamerą po raz pierwszy w życiu nakręcił film. W wywiadzie potwierdził, że kilka pierwszych dni na planie było dla niego czymś zajebiście obcym, bo nie miał pojęcia co tu robi. Ale film nakręcił. To czy się sprzedał to już temat na inną rozmowę.
Historia jest o tyle niezwykła, że Dito Montiel zdecydował się na nie zmienianie żadnych nazwisk, ani swoich przyjaciół, ani samego siebie. Czyli postacie, które widzimy na ekranie, były prawdziwe, tak samo jak zresztą cała historia.
Film zaczyna się sceną, w której matka Dito dzwoni do niego, że jego ojciec jest chory i prosi by przyjechał do rodzinnego miasta. Ten, zważywszy, że nie dawał znaku życia przez 20 lat, decyduje się na powrót. Akcja przeplatana jest scenami z młodości (i oczywiście na tej młodości się obraz skupia) oraz z teraźniejszości. W tych retrospekcjach cała zabawa polega na tym, że młody Dito stara się wyrwać z tej zasranej dziury Nowego Jorku i zacząć nowe życie. Poza tym opowiada o jego przyjaciołach, którzy właściwie nie zajmowali się niczym prócz palenia trawki, picia jaboli i ogólnej dewastacji otoczenia. Niby typowe, ale podane w niesamowity sposób. W młodego Dito wcielił się niejaki Shia LaBeouf (o tym zresztą pisałem w mini recenzjach, ale moich postów i tak nikt nie czyta ;) ) i wywiązał się z roli GENIALNIE. Naprawdę świetny aktor, choć bardzo młody (21 lat). Oby się nie zeszmacił, czytaj: oby grał w filmach wyższej klasy, choć jego kolejny film, czyli "Disturbia" (takie "Okno na podwórze", gdzie główną rolę grają młodzi ludzie) nie napawa zbytnim optymizmem:P W każdym razie - tutaj zagrał kapitalnie. Sam Robert Downey Jr., który nie pokazuje się w filmie bardzo często i nie mógł się za bardzo pokazać - zagrał bardzo dobrze - widać u niego zaangażowanie w ten film.
Film baaardzo osobisty, jest to swego rodzaju rozliczenie się z przeszłością reżysera. Podano nam to wszystko w taki raczej smutny, spokojny sposób. A jeśli zwróci się uwagę na to, że dla mnie numero uno to "Cienka czerwona linia" - nie mogło być lepiej (w moim przypadku ;) ).
Reżyser, który nie miał pojęcia o reżyserii dostał za ten film nagrodę na festiwalu Sundance za najlepszą reżyserię. Taki paradoks. A no i oczywiście ten obraz zgarnął jeszcze jakieś tam nagrody i nominacje, ale nie pamiętam jakie.
Aha taka mała ciekawostka - montażysta, przyjaciel Montiela, nauczył się montować filmy, podczas montowania tego filmu. Wcześniej nie miał o tym zielonego pojęcia. Taki wniosek, że tak naprawdę jedynymi kompetentnymi ludźmi na planie byli aktorzy. Ale nie dajcie się zwieść. Gdybyście o tym nie wiedzieli, pomyślelibyście, że film robili ludzie bardzo doświadczeni. Fachowcy.
Bardzo polecam, na pewno najlepszy film jaki widziałem tego roku i chyba się wpisał to mojej pierwszej 10 de best of de best. Ale może przesadzam w sumie.
Jakby to nie było - 10/10
Aktualnie rządzi: ja
01-03-2007, 22:07
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
intrygujące, poszperałem w sieci i aż sobie ściągne ten film [to jeden z takich obrazów, które do kin albo dvd nie trafiają]
02-03-2007, 06:06
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
W przypadku tego filmu było trochę inaczej. Trafił do sporadycznych kin w USA, a czy gdziekolwiek indziej na świecie? Wątpię. No, ale na DVD jest, stąd Dvd-rip ;)
Desjudi - jestem ciekawy Twojej opinii o tym filmie, więc jak obejrzysz nie zapomnij się tym podzielić ;)
Aktualnie rządzi: ja
02-03-2007, 09:31
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
piraci jedni ;p
02-03-2007, 19:34
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
No w tym przypadku akurat usprawiedliwieni :P
Aktualnie rządzi: ja
02-03-2007, 22:19
Nowy
Liczba postów: 77
Liczba wątków: 2
widziałem, widziałem :)
I ubolewam, że film jest tak słabo rozreklamowany bo IMO ma spory potencjał.
Rewelacyjnie zagrany, świetnie wyreżyserowany i nakręcony. Istotnie, widać, że montował go samouk, bo zastosował kupe ciekawych chwytów, których w szkole na pewno nie uczą. Ale co najważniejsze film naprawdę skłania do przemyśleń. W ogóle jest to film bardziej europejski, czy może południowo amerykański niż hollywoodzki.
Nie mniej jednak nie nazwałbym go arcydziełem i póki co nie znajduje dla niego miejsca w moim "best of the best".
Aha i coś specjalnie dla Mentala -dużo przeklinają.
08-03-2007, 01:01
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Odświeżyłem sobie ten film i tym samym obejrzałem go po raz trzeci. Desjudi - obejrzałeś już? Z chęcią usłyszałbym opinię jeszcze kogoś o tym filmie (jedynie pawian potrafił coś powiedzieć na jego temat ;) ). Naprawdę polecam, film przejmujący. I najbardziej dobijające jest to, że jest tak prawdziwy. Ludzie tak rozmawiają, ludzie tak się zachowują, tacy są ludzie. Zero upiększania - tak jest w młodości i tyle.
Piękne kino. Polecam jeszcze raz, naprawdę sprawdźcie ten film. Nawet Mental (nie strzelają, nic nie wybucha, ale przynajmniej klną jak szewce :) ) No i jabole, trawka, sikanie do śmietnika - dzienny porządek. A jednak oglądając to, czujemy się, jakbyśmy oglądali film o nas samych, o naszej właśnie młodości.
Sam nie wiem, ale film robi na mnie ogromne wrażenie, za każdym razem jak go obejrzę (nawet fragmenty). Wzruszające, bardzo osobiste kino.
Aktualnie rządzi: ja
01-04-2007, 00:27
Nowy
Liczba postów: 1,743
Liczba wątków: 5
Zawiodłem się. Film ma potencjał i kilka genialnych scen (końcówka!), ale czegoś mu zabrakło i wyszła średniawka. Shia LeBeuf (tak to się pisze?) jest nijaki, natomiast drugi plan - Downey Jr., Palminteri, Tatum - rządzi! Podsumowując, film na raz.
Ten film nie ma nic wspólnego z moją młodością :lol:
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10
06-04-2007, 16:27
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Ja tam taki stary nie jestem, ale no tak - z moją młodością też wiele wspólnego nie ma, ale niektóre sytuacje sprawiały, że czułem się jakbym oglądał film o sobie. NIEKTÓRE sytuacje ;)
Końcówka rzeczywiście jest najmocniejszą stroną tego filmu. A wg mnie Shia LaBeouf zagrał świetnie, zresztą aktorsko ten film stoi na bardzo wysokim poziomie. I bardzo klimatyczna muzyka.
Aktualnie rządzi: ja
06-04-2007, 21:22
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Mush Room napisał(a):Końcówka rzeczywiście jest najmocniejszą stroną tego filmu.
A ja sądze inaczej. Końcówka słaba, film rewelacyjny ;-)
Może nie arcydzieło ale ciekawy debiut reżyserski.
9/10
06-04-2007, 21:35
Nowy
Liczba postów: 1,743
Liczba wątków: 5
Mush Room napisał(a):Ja tam taki stary nie jestem .
o co Ty mnie posądzasz :lol:
Mush Room napisał(a):ale no tak - z moją młodością też wiele wspólnego nie ma, ale niektóre sytuacje sprawiały, że czułem się jakbym oglądał film o sobie. NIEKTÓRE sytuacje ;)
dobra, dobra :D
Picek, dlaczego słaba?
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10
06-04-2007, 21:46
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Beowulf napisał(a):Mush Room napisał(a):Ja tam taki stary nie jestem .
o co Ty mnie posądzasz :lol:
Sorry, źle to zabrzmiało :D
Aktualnie rządzi: ja
06-04-2007, 21:47
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Beowulf napisał(a):Picek, dlaczego słaba?
Nir tyle co słaba ale gorsza od całego filmu. Jakoś tak nie wiem.. standardowa i nie zaskoczyła ;-)
Co do młodości to jakoś do mnie też nie nawiązywała. Nie byłem typowym żulem choć ta przyjaźń z tym rudym, chęć urwania się to może trochę :P
06-04-2007, 22:01
Nowy
Liczba postów: 1,743
Liczba wątków: 5
picek napisał(a):Nir tyle co słaba ale gorsza od całego filmu. Jakoś tak nie wiem.. standardowa i nie zaskoczyła ;-)
Fakt, nie zaskoczyła, ale wszystko przez cały film do tego zmierzało. Dito nie wiedział po co wrócił, ale odnalazł ten cel dzięki wspomnieniom z przeszłego życia. Jest coś pocieszającego w końcowych minutach. Przynajmniej ja tak to widzę :D
picek napisał(a):Co do młodości to jakoś do mnie też nie nawiązywała. Nie byłem typowym żulem choć ta przyjaźń z tym rudym, chęć urwania się to może trochę :P
myślę, że każdy chłopak miał takie eskapistyczne ciągoty ;)
Czego mi najbardziej zabrakło w filmie - rozwinięcia wątku z Rosario...
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10
06-04-2007, 22:26
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
i jeszcze wciśnięta na siłę postać tego kolegi do którego przyjeżdża jak jest stary.. no ale do kogoś musiał przyjeżdżać a Antonio w pierdlu ;-)
07-04-2007, 11:34
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Obejrzałem jeszcze raz. Film bardzo dobry, końcówka mi się już podoba ale czegoś brakuje, czegoś co reżyserowi nie udało się przekazać.
Uwaga! Nie wyłączajcie filmu przed napisami końcowymi.
15-06-2007, 15:36
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Tak, mocno się zdziwiłem widząc fragment z realu po napisach - fajnie ;) Tym bardziej się zdziwiłem widząc, że film w ten weekend wchodzi do POLSKICH (łał) kin pod tytułem "Wszyscy Twoi Święci". Tłumaczenie w sumie jak najbardziej na miejscu i jak najwłaściwsze. Zdziwione brawa ;)
Aktualnie rządzi: ja
16-06-2007, 01:06
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
film już mam, obejrzę w niedzielę 8)
16-06-2007, 06:57
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
desjudi napisał(a):intrygujące, poszperałem w sieci i aż sobie ściągne ten film [to jeden z takich obrazów, które do kin albo dvd nie trafiają]
O RLY? :roll:
18-06-2007, 12:59
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Właśnie :) W Polsce już jest w kinach:)
18-06-2007, 17:57
|