.
Liczba postów: 27,494
Liczba wątków: 60
(24-03-2025, 15:48)srebrnik napisał(a): No ale wrócę do treści jeszcze. Ta zaczyna być w tym odcinku dość ostentacyjna. Wszystkie główne zwroty akcji to dialog wykrzykiwany w twarz, zarówno postaci jak i widza. W samej treści też jest to mało zniuansowane, mimo że pozornie przecież właśnie ma tu zachodzić dwuznaczność. Coś tu nie gra.
Jak dla mnie, to w tej historii nie ma żadnej fabularnej głębi czy zniuansowania. Na dobrą sprawę wszystko można podsumować w kilku zdaniach: młody zaszlachtował koleżankę, bo miał niską samoocenę, uważał się za brzydkiego, a jak spróbował zagadać do ofiary i zaprosić na randkę to ta go wyśmiała i jeszcze skomentowała to wszystko na Insta. Początkowo detektyw sądził, że motywacja Jamiego była seksualna, albo kłótnia w związku, a dopiero jego syn go uświadamia, że Jamie to incel upokarzany przez Katie. W trzecim odcinku dowiadujemy się, że Jamie to inteligentna bestia ze skłonnością do wybuchów agresji (w czwartym odcinku matka wypomni to ojcu, że Jamie denerwował się podobnie jak on), a w czwartym, że ostatecznie postanowił się przyznać do morderstwa. Cała reszta to szczegóły.
Próbowałem czytać, słuchać kilku entuzjastycznych recenzji i nie znalazłem w nich nic ponad takie banały:
-niezwykle bolesny, ale wybitny serial
-emocjonalna miazga, mój znajomy ojciec 13-latka nie potrafił obejrzeć do końca!
-trafie diagnozuje problemy współczesnej młodzieży w UK
-genialny portret incela, manosfery i ogólnie toksycznej męskości
-ten serial uświadamia, że nie znamy własnych dzieci!
Wszystko to utwierdza mnie w przekonaniu, że zachwyty są nie za samą reżyserską, scenopisarską jakość, tylko za dotknięcie ważnego i bolesnego tematu, a dodać do tego jeszcze techniczne fajerwerki w postaci tych długi ujęć i już krytycy sikają po majtach z ekstazy.
(24-03-2025, 15:48)srebrnik napisał(a): Obadam dalej, ale coś czuję, że pierwszy odcinek pozostanie w moich oczach zdecydowanie najjaśniejszym punktem tego serialu. Bo też pewnie nie zostanę tak poruszony wymową tej historii. Co trochę nawet mnie dziwi, bo ogólnie to łatwo się tak emocjonalnie daję ponieść. Tutaj chyba zbyt grubymi nićmi szyty jest przekaz sam w sobie, a brakuje sugestii i namawiania do wyciągania wniosków. Łopatologia no
Ja tylko dodam, że w tym roku bardziej mnie poruszyły perypetie meksykańskiego trans-gangstera z Emilii Perez niż to, co pokazują w Adolescence.
24-03-2025, 16:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2025, 16:37 przez simek.)
Stały bywalec
Liczba postów: 6,766
Liczba wątków: 6
W zasadzie moje podejście do tematu można zawrzeć w jednym zdaniu: oddzielam właściwie całkowicie sam serial od całej politycznej dyskusji, której nie śledzę i próby (zaplanowanej z góry czy nie) wykorzystania go przez rządzących do jakichkolwiek celów.
(23-03-2025, 23:37)Bucho napisał(a): (21-03-2025, 14:42)PropJoe napisał(a): No, ale o nadanie mu statusu dokumentu przez polityków trudno mieć pretensje do twórców. Chyba, że zakładamy ich cynizm i celowe granie pod taki właśnie efekt. Czego wykluczyć nie mogę oczywiście.
Protestowac nie protesuja i protestowac nie beda, bo to prestiz i kolejna porcja medialnego szumu. Dalej to juz tylko nagrody, kolejne propozycje filmowe, a moze nawet spotkanie z premierem, albo samym Krolem. Zadnych absurdow nie wykluczam.
Twórcy mieliby protestować przeciwko wykorzystaniu ich działa do politycznych celów? No, fajnie by było, jeśli są one sprzeczne z ich zamiarami lub poglądami, ale nadal nie ma to dla mnie znaczenia przy ocenie serialu.
Cytat: (21-03-2025, 14:42)PropJoe napisał(a): To, że są inne ważniejsze problemy w UK. No są. Ale znowu, trudno mi z tego robić zarzut względem twórców, już nawet nie tylko dlatego, że tam nie mieszkam. Więc raczej jest to temat do Homofobiii niż tutaj.
Imo to jeden z kluczowych elementow kulturowych zwiazanych z tym serialem. W koncu nie ukrywa bycia waznym i spolecznie zaangazowanym, a wiec ten kontekst ma prawo byc poruszony.
Serial nie ukrywa bycia ważnym? No właśnie w oderwaniu od tego co twórcy mówią (podkreślam ponownie, nie wiem co mówią i nie interesuje mnie to specjalnie) a media i politycy mówią i robią, ja w samym serialu nie wyczuwam zbyt wiele obnoszenia się z "ważnością". Napisałem wcześniej, co wywaliłbym lub zmienił (tego Tate'a, incelstwo) i co moim zdaniem sprawiłoby, że nie byłoby już naprawdę za bardzo czego się czepiać. Ale serial jest dla mnie przede wszystkim o synu i rodzicach (ojcu). W drugiej kolejności o tym, co się ogólnie z dzieciakami dzieje (nie tylko w UK i bez elementu "rasowego") i jak mało często rodzice, nawet tacy w miarę obecni i zaangażowani o tym wiedzą.
Cytat:Tym bardziej, ze to zaangazowanie spoleczne jest plytkie/fasadowe, bo tworcy ignoruja duzo wazniejsze i prawdziwe probelmy mlodziezy w UK.
Jest płytkie/fasadowe, bo serial skupia się na innym problemie niż te "dużo ważniejsze" lub statystycznie częstsze? Znowu, nie wiem co gadają twórcy, ale w żadnym momencie serial nie sugeruje nawet: oto co jest największym społecznym problemem dzisiaj w UK. To, że dyskusja taka a nie inna rozgorzała - no rozgorzała, podlewana tak samo przez jedną stronę, jak i drugą (bez kitu, jeszcze raz przeczytam, że Netflix ZAMIENIŁ czarnego przestępcę na białego to nie wytrzymam).
Pisanie, że twórcy coś zignorowali jest też moim zdaniem nadużyciem. Prawie jakby napisać, że Nolan zignorował ważniejsze wydarzenia z 2WŚ robiąc Dunkierkę.
Cytat: (21-03-2025, 14:42)PropJoe napisał(a): Tak jak pisze ślepy, Graham chciał zagrać główną rolę w serialu, który napisał. Paranoją byłoby oczekiwanie, że powie, nie muszę oddać to komuś czarnemu, bo statystyki. Czy łatwiej mu było zdobyć na to kasę a później Netflix chętniej wykupił prawa niż gdyby zabrał się za to Idris Elba? Kurde, nie wiem. Masz przekonanie, że tak? Czy premier by nie chciał tego pokazywać w szkołach? Pewnie mniej chętnie. [edit: po zastanowieniu zmieniam na "możliwe, że mniej chętnie ;) ]
Jezeli bylby to serial o murzynskiej patoli (...)
Ale o białej patoli przecież też nie jest. Nie zestawiam tego co dostaliśmy z "czarną patolą" tylko to co dostaliśmy z fabularnie tym samym, tylko z czarnoskórą rodziną.
To, że nie było szans na ostrą jawną krytykę "czarnej patoli" to raczej oczywiste.
Cytat:No wiec wlasnie, mogl zagrac bialego ojca, z czarna zaona i synem mulatem, co sie nie slucha i zyje smakiem ulicy.
Ta, już widzę jak robią serial o białym ojcu i synu mulacie, który zabija białą dziewczynkę i jak nie piszesz, że nawet za zbrodnie czarnych dzieciaków winią białych Brytoli hydraulików. :D
@srebrnik, myślę, że utrzymasz niestety zdanie o tym, że pierwszy odcinek najlepszy i tam najlepsze uzasadnienie ma taka forma. Być może jest to jedyna część, gdzie jedno ujęcie zdecydowanie dodaje wartości. Ominęła mnie dyskusja i nie jestem tak krytyczny, jak na przykład simek, ale trochę jednak twórcy padli ofiarą zafiksowania się na ten brak cięć. Mogłoby to nadal odbywać się w czasie rzeczywistym. W trzecim odcinku rzeczywiście cięcia by nie tylko nie zaszkodziły, chociaż bujanie kamery mi jakoś specjalnie nie przeszkadza.
24-03-2025, 16:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 22:34 przez PropJoe.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
25-03-2025, 03:15
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,777
Liczba wątków: 4
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): A zasadzie moje podejście do tematu można zawrzeć w jednym zdaniu: oddzielam właściwie całkowicie sam serial od całej politycznej dyskusji, której nie śledzę i próby (zaplanowanej z góry czy nie) wykorzystania go przez rządzących do jakichkolwiek celów.
And yet, here we are :)
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): Twórcy mieliby protestować przeciwko wykorzystaniu ich działa do politycznych celów? No, fajnie by było, jeśli są one sprzeczne z ich zamiarami lub poglądami, ale nadal nie ma to dla mnie znaczenia przy ocenie serialu.
Byloby fajnie, gdyby tak zrobili, bo poglady pogladami (zakladam, ze tworcy to nie rasistowskie, komuszo-"faszystowskie" zamordystyczne swinie, jak Starmer i jego brygada), ale sposob w jaki rzad chce to wykorzystac powinien miec dla tworcow znaczenie. Sek w tym, ze oni najwyrazniej mysla, ze nakrecili cos waznego, a masowe wsparcie polityczno-medialnej machiny ich w tym utwierdza. Co robi natomiast machina, chce dalszej walki z "toksyczna meskoscia" (tj. pchanie hiperfeminizmu i przecwelanie mlodziezy) i cenuzy w necie.
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): Serial nie ukrywa bycia ważnym? No właśnie w oderwaniu od tego co twórcy mówią (podkreślam ponownie, nie wiem co mówią i nie interesuje mnie to specjalnie) a media i politycy mówią i robią, ja w samym serialu nie wyczuwam zbyt wiele obnoszenia się z "ważnością". Napisałem wcześniej, co wywaliłbym lub zmienił (tego Tate'a, incelstwo) i co moim zdaniem sprawiłoby, że nie byłoby już naprawdę za bardzo czego się czepiać. Ale serial jest dla mnie przede wszystkim o synu i rodzicach (ojcu). W drugiej kolejności o tym, co się ogólnie z dzieciakami dzieje (nie tylko w UK i bez elementu "rasowego") i jak mało często rodzice, nawet tacy w miarę obecni i zaangażowani o tym wiedzą.
Oczywiscie, ze nie ukrywa. Jest to serial zaangazowany spolecznie, tak na poziomie filmowym i pozafilmowym (firma produkcyjna dokaramiana rzadowym cyckiem, sama polityka Netflixa), i ma to znaczenie. Nie da sie tego oddzielic i uwaga, nie powinno, bo nie robia tego autorzy - krytykowane nawet przez Ciebie (w kontekscie pojawienia sie w serialu) Tate, manosfera, incelstwo.
Sorry, ale jest to sporej wielkosci naiwnosc, takie pisanie, w obecnym kontekscie politycznym i socjo-kulturowym w UK, ze ja to tam sobie bede oddzielal ten serial od otoczki, bo przeciez moge (wszystko mozesz, absolutnie wszystko, tylko po co?), bo ja to tam mam emocjonalny i intelektualny dystans. Dla mnie ten serial to taka duzo lepsza Zielona Granica i nic wiecej - podpieta pod emocjonalna karuzele blacha opowiesc oparta na jakichs tam mitach i polprawdach, ktora niby probuje mowic o czyms waznym,
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): Jest płytkie/fasadowe, bo serial skupia się na innym problemie niż te "dużo ważniejsze" lub statystycznie częstsze? Znowu, nie wiem co gadają twórcy, ale w żadnym momencie serial nie sugeruje nawet: oto co jest największym społecznym problemem dzisiaj w UK. To, że dyskusja taka a nie inna rozgorzała - no rozgorzała, podlewana tak samo przez jedną stronę, jak i drugą (bez kitu, jeszcze raz przeczytam, że Netflix ZAMIENIŁ czarnego przestępcę na białego to nie wytrzymam)
Netflix ZAMIENIŁ czarnego przestępcę na białego...na poziomie statystycznym, filozoficznym i duchowym :)
Serial wykonuje swoje zadanie, zadanie propagandowe. Juz pal licho, ze sa wazniejsze problemy w UK, serial mowi o jakims tam istniejacym, ale nie pochyla sie nawet nad nim w zaden zniuansowany sposob, tylko topornie uzywa oczywistych, neoliberalnych ucieczek od rdzenia problemu i celowo, oraz z premedytacja rzuca nawet nazwiskami osob, ktore ideologicznie nie leza tworcom. Manosfera jest bebe, ojciec mogl zrobic wicej, no fajnie, ale moze warto by sie pochylic nad tym na co REAKCJA jest ta cala manosfera i skad sie nagle wzieli incele? Ten serial nie szuka odpowiedzi na problemy z ktorymi sie mierzy, pod otoczka kaskad emocji przemyca blachy i plytki komentarz spoleczny, ktory tak na poziomie serialu, jak i poza nim kisi sie w sosie ideologicznego sosu. I to, ze jest to wszystko sprawnie nakrecone i ladnie podane...no spoko, dam im 6/10
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): Pisanie, że twórcy coś zignorowali jest też moim zdaniem nadużyciem. Prawie jakby napisać, że Nolan zignorował ważniejsze wydarzenia z 2WŚ robiąc Dunkierkę.
Nie Prop, to absolutnie zle porownanie.
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): Ale o białej patoli przecież też nie jest. Nie zestawiam tego co dostaliśmy z "czarną patolą" tylko to co dostaliśmy z fabularnie tym samym, tylko z czarnoskórą rodziną.
Szkoda, ze nie jest, bo Chavy bywaja nie lepsze od czarnej patoli i sa problemem. Z drugiej strony, no jak najbardziej moglby to byc, a nawet powienien serial o czarnej rodzinie. Sorry, ale wystarczy juz tej ciaglej antybialej propagandy i tyle. I jasne, przeciez to nie jest antybiala propaganda....
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): To, że nie było szans na ostrą jawną krytykę "czarnej patoli" to raczej oczywiste.
To zdanie wyklucza kwestie nieupolitycznnienia serialu przez tworcow i studio :)
(24-03-2025, 16:59)PropJoe napisał(a): Ta, już widzę jak robią serial o białym ojcu i synu mulacie, który zabija białą dziewczynkę i jak nie piszesz, że nawet za zbrodnie czarnych dzieciaków winią białych Brytoli hydraulików. :D
Niech nakreca to pogadamy :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
25-03-2025, 11:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 11:08 przez Bucho.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,868
Liczba wątków: 15
Cytat:Serial wykonuje swoje zadanie, zadanie propagandowe.
Zabawne jest to, że do obejrzenia serialu skłonił mnie wrzucony na tym forum zwiastun. W niedziele byłem akurat chory, więc leżałem na kanapie i uznałem, że sił mam tylko na coś od netflixa. Zobaczyłem, że wśród premier jest właśnie Adolescence. Przypomniałem sobie o zwiastunie. Odpaliłem i obejrzałem z marszu całość. Byłem kompletnie nieświadomy tego jaki pierdolnik się odpali po tygodniu od premiery.
Dlaczego o tym mówie? Ano dlatego, że ani przez sekunde w trakcie, ani po nie pomyślałem o tym, że to jakaś propaganda. Obejrzałem świetnie skrojony dramat, coś co 20-30 lat temu (zapewne w innej formie) byłoby albo nominowane do nagród, albo przynajmniej uznane za dobry, ważny film... wiecie, jak np. "Musimy porozmawiać o Kevinie" - w zasadzie to samo, tylko nakręcone inaczej i wypuszczone kiedyś. Wtedy nikt nie płakał nad żadną propagandą.
To mi tylko mocno uświadomiło, że ten cały kontekst o który tutaj i w sieci ludzie mają ból dupy, został dopisany po fakcie. Mogę się założyć, że nikt nie myślał o propagandowej wartości podczas produkcji. Żyjemy w pojebanych czasach, gdzie nasze bańki są już tak wielkie i tak żażarcie się zwalczające, że nie ma i chyba nie powstanie już dzieło wolne od politycznego kontekstu. Pojebane i smutne.
- - -
Edit: Swoją drogą, jeśli chcecie brytyjski serial o czarnej patoli to zapraszam do Top Boya. O tym jakoś nikt nigdzie się nie rozpisuje.
25-03-2025, 11:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 11:19 przez Corn.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,777
Liczba wątków: 4
Czas Zabijania, UK edition :)
Najlepsza propaganda jest wtedy, gdy nie jest oczywista. I skad wiem, ze serial ma pelnic taka funkcje...z calej otoczki, tej poza serialowej. I ona nie zostala stworzona przez prawakow w necie, ale przez tworcow i korpo-rzadowe media, jak i sam rzad.
Ludzie nie lubia polityki w sztuce, gdy jest to polityka nie idaca po ich lini ideologicznej. Tak jak napisalem wczesniej, serial jest ok, wykonuje swoja robote na poziomie emocjonalnym i technicznym, ale na tym polega sprawna propaganda, zeby trafiac w pierwszej kolejnosci w serduszko i emocje. I ten serial to robi.
I to nie jest tak, ze kontekst zostal dopisany po fakcie, bo tworcy nie ukrywaja swojego przechylu, ani intencji, a burza sie zrobila sie dlatego, ze po raz pierwszy na taka skale czesc brytyjskiego spoleczenstwa odrzucila kanapowe moralizatorstwo, zwlaszcza w dobie polityczno-medialnego spinu ze strony rzadu UK i liberalnych mediow. I to tez odrzucila glownie na platformie, na ktorej ma jakis glos - czyt. na Twitterze, ktorego brytyjski rzad najchetniej by zbanowal.
Mowiac krotko, biali Brytole klasy pracujacej i sredniej pomalu maja dosyc bycia umoralnianymi i maja dosyc roznych kuglarskich sztuczek wymierzonego w nich, gdy ich zdaniem UK na poziomie ulicy ma duzo wieksze problemy niz Andrew tate i biale incele ze wzglednie dobrych rodzin. Natomiast gdy juz ma to byc omawiane to niech bedzie w taki sposob, zeby czuli, ze te problemy sa omawiane szczerze, a nie ze po serialu trwa natarcie pierdololo w mediach o toksycznej meskosci, z ktora trzeba sie zmierzyc i zagrozeniach prawilnego netu, ktorymi musi sie zajac rzad. I siedza sobie oni wszyscy na jednej kanapie w BBC i pierdola slodkie farmazony, gdy na poziomie ulicy UK przypomina jedno wielkie getto, gdzie bialasy loza na wszystko kase, a maja najmniej praw. I ludzie maja tego po prostu dosyc, tematow zastepczych, ucieczek do przodu i liberalnej, faszywej troski o problemy ich, oraz ich dzieci.
I tyle wynioslem z ostatnich dni czytania negatywnych komentarzy w sprawie serialu i szopki medialno-rzadowej, ktora ma w UK miejsce.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
25-03-2025, 11:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 11:48 przez Bucho.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,170
Liczba wątków: 5
(25-03-2025, 11:17)Corn napisał(a): Dlaczego o tym mówie? Ano dlatego, że ani przez sekunde w trakcie, ani po nie pomyślałem o tym, że to jakaś propaganda.
Czyli serial spełnił w mistrzowski sposób swoje zadanie :)
Jeśli chodzi o mnie to oczywiście nie domagam się filmów gdzie szlachetni biali giną z rąk czarnych, a oburzony premier każe budować obozy koncentracyjne dla Murzynów.
Cała inba bierze się stąd, że to serial o tym co Brytole mają tu i teraz za oknem. Jak kręcili tych "Bridgertonów" to było trochę śmichów chichów - patrzcie, Murzyni bawią się w arystokrację xD.
No i potem wszyscy szybko o tym zapomnieli.
Więc po prostu serial może być jednocześnie prawdziwy i wykrzywiać rzeczywistość. Prawda czasu i prawda ekranu, co nie?
U nas to taka ciekawostka po prostu, bo sensacją na razie jest Murzyn srający w stawie. Ale w UK to już jest bardzo konkretny zamordyzm wymierzony w białych i wtedy wjeżdża Netflix cały na biało (he he he...).
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-03-2025, 11:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 11:47 przez Dr Strangelove.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,868
Liczba wątków: 15
Cytat:Czyli serial spełnił w mistrzowski sposób swoje zadanie :)
No właśnie chuja spełnił. W ogóle nie pomyślałem o tym, że to działo wymierzone w białych ludzi. No ale fakt, nie mieszkam w UK (choć mam świadomość gówna jakie tam się odpierdala), więc może to dlatego.
Cytat:I to nie jest tak, ze kontekst zostal dopisany po fakcie, bo tworcy nie ukrywaja swojego przechylu, ani intencji, a burza sie zrobila sie dlatego, ze po raz pierwszy na taka skale czesc brytyjskiego spoleczenstwa odrzucila kanapowe moralizatorstwo, zwlaszcza w dobie polityczno-medialnego spinu ze strony rzadu UK i liberalnych mediow. I to tez odrzucila glownie na platformie, na ktorej ma jakis glos - czyt. na Twitterze, ktorego brytyjski rzad najchetniej by zbanowal.
Jakbym ja stworzył jakiś dajmy na to kryminał, i bym sobie wymyślił, że i u mnie strzelają się biali ludzie ze sobą, a po fakcie czytałbym posty zastanawiające się nad tym czy jestem żydem to sam bym się przytulił do mediów, które tego nie robią. Twórcy możliwe, że początkowo nie mieli konkretnych intencji, ale sami zostali wepchnięci na konkretne tory, a potem poszła machina. Nie neguje tutaj politycznego skurwienia takich podludzi jak Starmer, którzy zrobią wszystko by dokręcić śrubę, po prostu nie zgadzam się na oczywiste stwierdzenie, że Adolescence powstało z myślą o byciu propagandą.
Taki wspomniany Czas zabijania zadziałał na mój dziecięcy umysł o wiele sprawniej :D
25-03-2025, 11:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 11:54 przez Corn.)
.
Liczba postów: 27,494
Liczba wątków: 60
(25-03-2025, 11:17)Corn napisał(a): Swoją drogą, jeśli chcecie brytyjski serial o czarnej patoli to zapraszam do Top Boya. O tym jakoś nikt nigdzie się nie rozpisuje.
A to nie jest właśnie trochę część problemu? Że o białym mordercy o twarzy aniołka dostajemy wystawny, nowatorsko nakręcony, szeroko promowany i dyskutowany nawet na szczytach władzy serial, a jak ktoś się upomni co z murzynami, to jest odsyłany na drzewo że przecież dziesięć lat temu powstał jakiś tam serial o nich, więc nie ma problemu.
Zresztą z tego co czytam w opisie ten Top Boy to zwyczajna narkotykowa gangsterka, więc jakby trochę nie o to chodzi. Co dobrze współgra z tym na co często narzeka Mental, że kino/telewizja kreują obraz czarnej przestępczości taki, że tam chodzi o wysokie stawki - epicki pojedynek bossów narkotykowych o kontrolę nad terytorium i miliony dolarów, a jeśli pokazujemy morderców bez powodu, czyli tych najbardziej przerażających (bo walka o pieniądze i władzę jest prosta i oczywista, poza tym wystarczy się nie pchać w takie środowisko, aby samemu uniknąć zagrożenia, więc można to oglądać bez myśli "o boże, mnie też to może jutro spotkać") jak dzieciak w szkole, czy jakiś seryjniak, który zabija bo po prostu ma zrytą psychikę, to w takim wypadku zazwyczaj (prawie zawsze?) będzie to ktoś biały.
25-03-2025, 11:57
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,170
Liczba wątków: 5
(25-03-2025, 11:53)Corn napisał(a): Cytat:Czyli serial spełnił w mistrzowski sposób swoje zadanie :)
No właśnie chuja spełnił. W ogóle nie pomyślałem o tym, że to działo wymierzone w białych ludzi. No ale fakt, nie mieszkam w UK (choć mam świadomość gówna jakie tam się odpierdala), więc może to dlatego.
Podprogowo Ci weszło do głowy. Nawet nie jesteś świadomy tego w tej chwili.
Potem będzie sytuacja, że idziesz sobie drogą w Londynie. Nagle masz rozwidlenie i po lewej widzisz tego skromnego, spokojnego młodzieńca:
A po prawej tego krwiożerczego dzikusa:
Oczywiście z ulgą skręcasz w lewo i Twoje wpisy na forum się urywają, a my się zastanawiamy co się stało i czy chociaż wyjechałeś do tego Monako.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-03-2025, 12:01
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Ostatnio to co obejrzę dobry film lub serial, jest mieszany z błotem na tym forum z powodów politycznych. Albo żydzi, albo ktoś Andrew Tate'a i białych mężczyzn szkaluje, for christ sake.
Według mnie odcinki 1-3 tego miniserialu są fantastyczne. Pięknie nakręcone - z całą tą choreografią jednego ujęcia jak w 1917, która bardzo ożywia komendę policji albo szkołę. I pięknie zagrane - najlepsza rola Stephens Grahama, a młody w 3 odcinku odwala chyba najlepsze aktorstwo jakie widziałem u 13-latka. Popis, po czymś takim pewnie czeka go niezła kariera.
A sam miniserial jest według mnie o tym jak wrażliwe są umysły dzieci (no już bardziej wprost nie mogli z tym dziecięcym chórkiem "Fragile" Stinga) na wszelkie wpływy zewnętrzne. W tym wypadku Social Media wszelkiej maści. No i wynikający z tego bullying i presja społeczna.
Szczerze biorąc pod uwagę jak skuteczne są te bańki na dorosłych - czy alt right, redpille, czy tak samo lewica (widzę po sobie choćby czasem po reddicie), czy wszelkiej innej maści polityczny social engineering, to tym bardziej warty rozmowy jest ich wpływ na dzieci - TikToki, Facebooki, Snapchaty, Instagramy i nadużywanie pojęć typu incel czy ślepa wiara w jakieś statystyki i życiowe teorie.
Szczególnie po 2020 gdzie u masy dzieci pogorszył się stan psychiczny a służba zdrowia nie jest na to przygotowana, albo wręcz w drugą stronę zaczyna się nadużywać terapii i leków jak cukierki "bo modne".
Bardzo podobało mi się zakończenie 1 odcinka, z reakcją Grahama na to co widzi. I zakończenie 2, z ruchomym tłem, opływowym ruchem kamery i - znowu - reakcją Grahama na to co widzi, gdzie w jego oczach można dostrzec jak wyobraża sobie to, co działo się na nagraniu (plus to jak długo czekał w samochodzie żeby w ogóle tam podejść). Odcinek 3 to już koncert aktorski młodego i księżniczki Anny z The Crown, dobrze napisany i zniuansowany.
Odcinek 4 już wyraźnie słabszy, nudnawy, ciągnie się w nieskończoność i poza paroma momentami wydaje się nieco zbędny. Ale z ładną klamrą na koniec.
Jako całość nadal 9-/10, świetna rzecz i bardzo na czasie.
25-03-2025, 12:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 12:21 przez Capt. Nascimento.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,777
Liczba wątków: 4
(25-03-2025, 12:11)Capt. Nascimento napisał(a): Ostatnio to co obejrzę dobry film lub serial, jest mieszany z błotem na tym forum z powodów politycznych. Albo żydzi, albo ktoś Andrew Tate'a i białych mężczyzn szkaluje, for christ sake.
Jebac Andrew Tate'a.
(25-03-2025, 11:53)Corn napisał(a): Jakbym ja stworzył jakiś dajmy na to kryminał, i bym sobie wymyślił, że i u mnie strzelają się biali ludzie ze sobą, a po fakcie czytałbym posty zastanawiające się nad tym czy jestem żydem to sam bym się przytulił do mediów, które tego nie robią.
Coz, pytanie o "early life" w takich sytuacjach jest absolutnie zasadne, ZAWSZE :)
(25-03-2025, 11:53)Corn napisał(a): Twórcy możliwe, że początkowo nie mieli konkretnych intencji, ale sami zostali wepchnięci na konkretne tory, a potem poszła machina. Nie neguje tutaj politycznego skurwienia takich podludzi jak Starmer, którzy zrobią wszystko by dokręcić śrubę, po prostu nie zgadzam się na oczywiste stwierdzenie, że Adolescence powstało z myślą o byciu propagandą.
To jest Netflix, takze wiesz. Natomiast kazdy film/serial spolecznie zaangazowany jest forma propagandy, pytanie tylko, czy ta ideologiczna linia komus pasuje, badz nie. I ja z propaganda nie mialbym moze problemu, nawet w tej tematyce i z taka obsada, gdybym uwazal, ze tu naprawde szczerze sie pochylono nad problemem manosfery, czy incelstwa, bo on rzeczywiscie istnieje. I ja tego nie widze ani w serialu, ani w komentarzach tworcow z pozycji telewizyjnych kanap.
(25-03-2025, 11:53)Corn napisał(a): Taki wspomniany Czas zabijania zadziałał na mój dziecięcy umysł o wiele sprawniej :D
Kiedys mi sie oczywiscie podobal (biedne murzyny w USA), a ostatnio ogladalem z zona i...coz, kazala mi ten klamliwy, propagandowy shlock wylaczyc :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
25-03-2025, 12:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 12:25 przez Bucho.)
.
Liczba postów: 27,494
Liczba wątków: 60
(25-03-2025, 12:11)Capt. Nascimento napisał(a): I pięknie zagrane - chyba najlepsza rola Stephens Grahama
Ja tylko nieśmiało przypomnę, że on ma na koncie rolę Ala Capone w Boardwalku, oczywiście powiecie, że nie można porównywać roli w de facto dłuższym filmie do roli rozpisanej na kilka lat i kilkadziesiąt odcinków serialu, no ale mimo wszystko tamta rola wg mnie genialna, rozpostarta na niezwykle szerokim płótnie, pozwalająca pokazać aktorowi o wiele więcej odcieni emocji niż w Adolescence.
Oczywiście rola jest świetna, po prostu uważam, że warto to uczciwie porównać i sprowadzić do jednej skali, a więc dla mnie Graham w Adolescence to mocne 8/10, a w Boardwalku 9/10, z kilkoma scenami 10/10.
25-03-2025, 12:26
Red Crow
Liczba postów: 12,665
Liczba wątków: 50
Graham życiówkę zagrał w The Virtues z 2019.
25-03-2025, 12:37
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,868
Liczba wątków: 15
Cytat:A to nie jest właśnie trochę część problemu? Że o białym mordercy o twarzy aniołka dostajemy wystawny, nowatorsko nakręcony, szeroko promowany i dyskutowany nawet na szczytach władzy serial, a jak ktoś się upomni co z murzynami, to jest odsyłany na drzewo że przecież dziesięć lat temu powstał jakiś tam serial o nich, więc nie ma problemu.
Przecież to głośny, nagradzany serial o czarnej patoli, a nie o mastermindach :D Ostatni sezon powstał w 2023 roku. Co ty pierdolisz teraz
Cytat:To jest Netflix, takze wiesz.
Netflix nie brał udziału w początkowej fazie produkcji, dopiero potem nabył prawa do dystrybucji, pewnie w bundle'u jak to zwykle się odbywa. Nie sądzę by ktoś tam się pochylał z miernikiem i sprawdzał poziom anty-białej propagandy ;)
Cytat:I ja tego nie widze ani w serialu, ani w komentarzach tworcow z pozycji telewizyjnych kanap.
No ja w tym serialu podczas seansu dostrzegłem raczej krytykę rodzicielstwa i pozycji kobiet w społeczeństwie, które nawet herubinka są w stanie pociągnąć do zbrodni, a nie krytykę białych mężczyzn czy Andrew Tate'a
Cytat:Coz, pytanie o "early life" w takich sytuacjach jest absolutnie zasadne, ZAWSZE :)
Aj waj, pora zmienić nazwisko na Goldstein :)
Cytat:ostatnio ogladalem z zona i...coz, kazala mi ten klamliwy, propagandowy shlock wylaczyc :)
Wife material
25-03-2025, 12:42
.
Liczba postów: 27,494
Liczba wątków: 60
(25-03-2025, 12:42)Corn napisał(a): Cytat:A to nie jest właśnie trochę część problemu? Że o białym mordercy o twarzy aniołka dostajemy wystawny, nowatorsko nakręcony, szeroko promowany i dyskutowany nawet na szczytach władzy serial, a jak ktoś się upomni co z murzynami, to jest odsyłany na drzewo że przecież dziesięć lat temu powstał jakiś tam serial o nich, więc nie ma problemu.
Przecież to głośny, nagradzany serial o czarnej patoli, a nie o mastermindach :D Ostatni sezon powstał w 2023 roku. Co ty pierdolisz teraz
Mowa o tym, z 2019: https://www.filmweb.pl/serial/Top+Boy-2019-838827
czy o tym, z 2011: https://www.filmweb.pl/serial/Top+Boy-2011-623329
Tak czy siak oba są o czarnych gangsterach, prawda? Czyli totalnie inne klimaty niż dzieciaki z sennego miasteczka z Adolescence? Czy jednak pierdolę?
25-03-2025, 12:51
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,868
Liczba wątków: 15
Cytat:Zresztą z tego co czytam w opisie ten Top Boy to zwyczajna narkotykowa gangsterka, więc jakby trochę nie o to chodzi. Co dobrze współgra z tym na co często narzeka Mental, że kino/telewizja kreują obraz czarnej przestępczości taki, że tam chodzi o wysokie stawki - epicki pojedynek bossów narkotykowych o kontrolę nad terytorium i miliony dolarów,
Piłem do tego. Widziałem pierwszy sezon Top Boya (tej oryginalnej serii, nie kontynuacji netflixa) i tam nie było milionowych stawek tylko serial o patoli. Zgadzam się, że to nie był nowatorski serial, ale no raczej mało który jest. Równie dobrze można powiedzieć, że biali mają Downton Abbey, który jest gloryfikacją dawnej Anglii i który swego czasu był turbo popularnym serialem. Ale to już nie jest propaganda :)
25-03-2025, 12:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-03-2025, 12:57 przez Corn.)
.
Liczba postów: 27,494
Liczba wątków: 60
No było Downton Abbey i raczej wszyscy zgodnie uznawali, że jest to taka ugładzona bajeczka ku pokrzepieniu smutnych angielskich serduszek, ale przynajmniej jako tako trzymała się realiów, a potem przyszedł Netflix i zrobił to samo (nie wiem, nie oglądałem) w Bridgertonach, tylko że z murzynami :P
25-03-2025, 13:06
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,777
Liczba wątków: 4
(25-03-2025, 12:42)Corn napisał(a): Netflix nie brał udziału w początkowej fazie produkcji, dopiero potem nabył prawa do dystrybucji, pewnie w bundle'u jak to zwykle się odbywa.
Mysle, ze Netflix wie co robi, gdy podejmuje takie decyzje - zakladam, ze Pasji 2 od Mela razcej na pniu nie wykupi :)
(25-03-2025, 12:42)Corn napisał(a): Nie sądzę by ktoś tam się pochylał z miernikiem i sprawdzał poziom anty-białej propagandy ;)
Patrzac na polityke Netflixa to wcale nie wydaje mi sie jakas fantastyka, ze maja u siebie wydzial, ktory zajmuje sie miedzy innymi takimi rzeczami.
(25-03-2025, 12:42)Corn napisał(a): No ja w tym serialu podczas seansu dostrzegłem raczej krytykę rodzicielstwa i pozycji kobiet w społeczeństwie, które nawet herubinka są w stanie pociągnąć do zbrodni, a nie krytykę białych mężczyzn czy Andrew Tate'a
Odniose sie do tego glebiej, gdy juz znajde czas na jakis obszernieszy wpis o samym serialu, bo tu mozna wysmazyc cos naprawde fajnego.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
25-03-2025, 13:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2025, 11:28 przez Bucho.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
(25-03-2025, 12:42)Corn napisał(a): Przecież to głośny, nagradzany serial o czarnej patoli
Pierwszy raz widzę ten tytuł na oczy. Adolescence natomiast wychodzi mi już z lodówki :)
Cytat:Aj waj, pora zmienić nazwisko na Goldstein :)
Cornstein
25-03-2025, 14:39
|