Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Marvel, mordo ty moja :) Nie jest to może poziom Avengers, GotG czy Winter Soldiera, ale kurde, wszystko jest tutaj na swoim miejscu od obsady (Douglas świetny, Stoll bardzo dobry, Rudd sympatyczny, a Lilly totally fuckable), przez humor po bardzo pomysłowe sceny akcji oraz świetne umiejscowienie w uniwersum. I ludzie nie kłamali- jest to zdecydowanie jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) trzecich aktów w MCU.
Do czego mogę się dowalić? Udało im się sklecić nawet całkiem ciekawego złolca (chyba pierwszy, prawdziwy psychopata w MCU), ale jak zwykle go zmarnowano. Plus 1.85 : 1 momentami ujmuje filmowości, chociaż nie jest tak źle jak w pierwszych "Avengers".
Fajne, polecam i nie mogę się doczekać powtórki.
PS. Film ma miejsce po "Age of Ultron". Skąd w ogóle pomysł że jest inaczej?
18-07-2015, 22:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2015, 22:43 przez Grievous.)
Miami Vice
Liczba postów: 8,068
Liczba wątków: 43
(18-07-2015, 22:42)Grievous napisał(a): PS. Film ma miejsce po "Age of Ultron". Skąd w ogóle pomysł że jest inaczej?
Z głowy.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
18-07-2015, 23:15
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Zaskakujący w wielu aspektach.
Nie spodziewałem się, że będzie to taki - niezamierzona gra słów - malutki, skromniutki film. Serio, w porównaniu z takim Czasem Ultrona (nie mówiąc już o Strażnikach galaktyki) to wręcz kameralne kino.
Nie spodziewałem się też, że będzie aż tak zabawny, przy czym najzabawniejsze sceny i dialogi to te, których - na szczęście! - nie zepsuto pokazując je w trailerach.
Nie spodziewałem się również, że nawiązań/powiązań z uniwersum będzie aż tyle, ale wszystkie, na czele z TĄ, bombową sceną wypadły niesamowicie naturalnie i tak po prostu fajnie.
Rudd, Douglas, Lilly, Pena <3
Corey Stoll niestety niewykorzystany, strasznie płaski, maksymalnie sztampowy czarny charakter od linijki.
Efekty specjalnie znakomite, chociaż po pierwszej sekwencji z użyciem kostiumu oczekiwałbym nieco więcej atrakcji i kreatywności, ale to detal.
Bawiłem się fantastycznie, Marvel w formie :) 8/10
18-07-2015, 23:51
Nowy
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
Nie wiem jak Marvel to robi, ale kolejny raz udało im się stworzyć obraz, który na długo zapada w pamięć. Tym razem jednak spektakularne walki i akcję rozgrywającą się na całym globie zastąpiono nietypową konwencją, kameralną atmosferą i sceneriami będącymi częścią naszej codzienności. W końcowym efekcie, wbrew powszechnym opiniom, odebrałem Ant-Mana jako spójny film z pomysłowym scenariuszem. Ludzkie dramaty stoją tutaj na równi z tematem ratowania świata. Miła odmiana po wszystkich filmach z genialnymi naukowcami i super-żołnierzami. :) Historia jest prosta i nieco naiwna, ale mimo to jakoś to wszystko się broni i pasuje do siebie. W żadnym momencie nie poczułem mdłości wynikających z przesłodzenia opowieści. Mocną stroną są także nieprzewidywalne rozwiązania fabularne, jak np. czołg, czy też pokonanie Jellowjacketa paletką do tenisa. Paul Rudd, jako everyman postawiony przed niezwykłym zadaniem wypada rewelacyjnie (kolejny raz działa patent ala Star-Lord). Jego Scott Lang po prostu daje się lubić. To ciepły, dobry facet, który najzwyczajniej w świecie kocha swoją córkę. Nawet Evangeline Lilly, którą nie zawsze lubiłem w LOST, a o której mówiono, że w Ant-Manie sprawdza się najgorzej, w mojej opinii dała całkiem radę. Nie była to typowa dama w potrzebie. W końcu córka superbohaterów. Końcowa podróż bohatera to kwintesencja Marvela - podróże w nieznane rzeczywistości i wymiary, niczym z pierwszych przygód Fantastic Four i Doctora Strange. Do tego świetne efekty, super rozrywka oraz humor na przyzwoitym poziomie. Bawiłem się lepiej niż na Avengers 2. Zdecydowanie warto iść do kina. 8.5/10. Byłoby więcej, gdyby nie kolejny płaski złoczyńca.
19-07-2015, 10:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2015, 11:03 przez majter.)
Nowy
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
(18-07-2015, 23:15)SonnyCrockett napisał(a): (18-07-2015, 22:42)Grievous napisał(a): PS. Film ma miejsce po "Age of Ultron". Skąd w ogóle pomysł że jest inaczej?
Z głowy.
Nowa placówka Avengers powstaje w wyniku oficjalnej reaktywacji SHIELD. Niemożliwe zatem, aby Falcon pilnował interesu pod nieobecność bohaterów. Tym bardziej, że na początku filmu mówił, że to nie jest zabawa dla niego.
19-07-2015, 10:36
Miami Vice
Liczba postów: 8,068
Liczba wątków: 43
Ale siedziby Avengersów to raczej twór Starka a nie SHIELD bo SHIELD to teraz pierdółkowata instytucja patrząc na serial. :P Stark mógł wybudować drugą bazę bo jest taki super zapobiegliwy i bogaty. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
19-07-2015, 13:48
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Stały bywalec
Liczba postów: 18,781
Liczba wątków: 150
Przewidywano 60 mln, jest 58, więc Marvel może być względnie zadowolony.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
19-07-2015, 18:57
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Tak w skrócie. Marvel did it again - ale też jest to marvelowski przeciętniak.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
20-07-2015, 11:07
Don Sinatio
Liczba postów: 2,959
Liczba wątków: 11
Ale na pewno lepszy i zabawniejszy od drętwego Czasu Ultrona. Jeden człowiek-mrówa ma w sobie więcej życia niż cała zgraja Avengerów.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
20-07-2015, 16:22
Nowy
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
A na stronie KMF nie powinna już się ukazać jakaś recenzja?
20-07-2015, 16:32
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Spoko rozrywka. Inny (bo podchodzi pod heist movie), skromniejszy, bardzo zabawny (Luis ze swoimi historiami, gwizdaniem i "cofaj" wymiata!!), mający kilka fajowych pomysłów w akcjach (to przeskakiwanie rozmiarami, które z naszej perspektywy wygląda przekomicznie) superhero Marvela. Ant-Man Rudda jest spoko, ale poza nim, Luisem i Douglasem (zajebiście odmłodzonym w scenie przed logo) reszta postaci nieciekawa (znowu cienki czarny charakter).
Kilka zauważonych idiotyzmów
- Żeby zmniejszyć owcę potrzeba kilka probówek żółtego preparatu i wielką maszynę, a Cross ma to wszystko w pistoleciku, którym zabija jednego z członków rady swojej firmy.
- Rudd w celi potrafił w 5 sekund ubrać się w kostium Ant-Mana!
- Cross w helikopterze ubrał się w Yellowjacket chyba jeszcze szybciej!
- Dwójka policjantów (nowy chłop byłej Ant-Mana i jego partner) to totalni debile, którzy porzucają swoje auto, pozostawiają aresztowanych ludzi, a następnie rozwalony budynek, gdy tylko coś za sobą usłyszą/ zobaczą.
- Ci sami policjanci po wykazywaniu się niezwykłym debilizmem pokazują także zdolność do teleportacji w miejsce, gdzie Ant-Man i Yellowjacket spadli w walizce do czyjegoś basenu.
- Cross TRAFIA MRÓWKĘ Z PISTOLETU!!! Celności musieli go uczyć Morgan Freeman i Angelina Jolie.
- Po niekończącym się pomniejszaniu Ant-Mana (co było do przewidzenia już w połowie filmu) wystarczy wsadzić jakieś cóś do pasa, żeby wrócić do normalnych rozmiarów. Happy End!
Sam nie wiem jak to ocenić. 6, a może 7/10? Nieźle się bawiłem, ale głównie ze względu na humor i braku czegoś co irytowało mnie w poprzednich filmach drugiej fazy toczących się na Ziemi - sprzeczności i niedomówień z resztą uniwersum, w które film idealnie się wpasowuje (mnóstwo udanych nawiązań do Avengersów). Niestety poza kilkoma fajnymi pomysłami w akcjach Ant-Man nie wybija się ponad przeciętność.
Scena w trakcie napisów była ok, ale ta po wszystkich napisach, która chyba była kręcona już pod Civil War, w ogóle nie pasuje i nie powinna się tutaj znaleźć.
PS Trochę drażnił też wygląd filmu. Czemu 1.85 : 1? I znowu dość słabe nasycenie kolorów.
20-07-2015, 17:10
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ostatnia scena pochodzi bezpośrednio z Civil War, po prostu wkleili tu wyrwany z kontekstu fragment filmu.
Mimo 1,85:1 zdjęcia o niebo lepsze niż w Avengers, a kolory bez zarzutu.
Co do ostatniego zarzutu: Nie jakieś coś, tylko ten zwiększający "shuriken". Skoro coś takiego jest możliwe, to równie dobrze Cross mógł mieć to w swoim pistolecie (swoją drogą mega creepy i zaskakujące to było).
Poza tym to sci-fi, litości.
20-07-2015, 17:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2015, 17:20 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(20-07-2015, 17:16)Mierzwiak napisał(a): Nie jakieś coś, tylko ten zwiększający "shuriken". Skoro coś takiego jest możliwe, to równie dobrze Cross mógł mieć to w swoim pistolecie (swoją drogą mega creepy i zaskakujące to było).
Poza tym to sci-fi, litości.
Wiem że to sci-f, ale i tak słabe to było.
20-07-2015, 17:29
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(20-07-2015, 17:10)Juby napisał(a): Kilka zauważonych idiotyzmów
- Żeby zmniejszyć owcę potrzeba kilka probówek żółtego preparatu i wielką maszynę, a Cross ma to wszystko w pistoleciku, którym zabija jednego z członków rady swojej firmy.
- Cross TRAFIA MRÓWKĘ Z PISTOLETU!!! Celności musieli go uczyć Morgan Freeman i Angelina Jolie.
- Po niekończącym się pomniejszaniu Ant-Mana (co było do przewidzenia już w połowie filmu) wystarczy wsadzić jakieś cóś do pasa, żeby wrócić do normalnych rozmiarów. Happy End!
-Owcy bym się nie czepiał. Machina do zmniejszania owiec miała je zmniejszać bez zabijania więc to musiało być coś pełnosprawnego, pistolecik ma tylko zamieniać w krwawą plamę więc raczej nie dziwiło mnie, że to okrojona wersja. Można się za to czepiać, że w laboratorium jest wielka machina i wielkie zbiorniki tego żółtego cosia, a potem w kostiumie wszystko się i tak mieści w pasku...?
-Nie powiedziałbym, że on ta mrówkę trafił, raczej walił in general direction i miał farta.
-To powiększanie w końcówce to faktycznie strasznie lame. Pym się głowi od lat jak tu wyjść z tej sytuacji, a tu wystarczy wsadzić sobie podstawowy equip z którym chodzą w pasek i pozamiatane? Jego żona też na to nie wpadła?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-07-2015, 09:02
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Skad wiesz, ze Janet miala te samo wyposazenie, ktore mial Lang pare dekad pozniej?
21-07-2015, 09:56
Nowy
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(21-07-2015, 09:56)Crov napisał(a): Skad wiesz, ze Janet miala te samo wyposazenie, ktore mial Lang pare dekad pozniej?
Ano nie wiem, ale wyglądało jak standardowy equip a nie jakiś nowy bajer, ale nawet jak nie miała, to dalej trudno uznać, że Pym nie wpadł na to że tego można użyć w ten sposób...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-07-2015, 10:25
.
Liczba postów: 28,125
Liczba wątków: 62
(21-07-2015, 10:25)Negatywny napisał(a): Ano nie wiem, ale wyglądało jak standardowy equip a nie jakiś nowy bajer
Był standardowy, ale o wiele lat nowocześniejszy, w tym czasie Pym coś tam przy nim kombinował - to jest wystarczające wyjaśnienie jak na film sci-fi.
Cytat:nawet jak nie miała, to dalej trudno uznać, że Pym nie wpadł na to że tego można użyć w ten sposób...
Wpaść, to może wpadł, ale przetestować na tym subatomowym poziomie nie miał jak, bo jakby nie wyszło, to nie żyje.
21-07-2015, 10:29
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(21-07-2015, 10:29)simek napisał(a): Wpaść, to może wpadł, ale przetestować na tym subatomowym poziomie nie miał jak, bo jakby nie wyszło, to nie żyje.
No ale to akurat fajniej w filmie by wyglądało jakby powiedział, synu, jak zejdziesz na subatomowy to dupa zbita, ale ostatnio opracowałem coś takiego, jest cień szansy, że skrzyżowane promienie coś pomogą, ale nikt tego nie testował więc nie przychodź później z pretensjami ;) - a nie, że nie mam absolutnie pojęcia co zrobić w takiej sytuacji, a, użyłeś tego standardowego urządzenia które mamy od ćwierć wieku, never thought of that...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-07-2015, 10:57
|