Stały bywalec
Liczba postów: 13,419
Liczba wątków: 77
Na plus:
- całkiem przyjemny heist-klimat
- aparycja Dillona (zawsze był stworzony do takich ról)
- czaderskie napisy końcowe
Na minus:
- hmmm, cała reszta?
Fabuła korzysta z klasycznego motywu - rabuj co masz akurat pod ręką i upozoruj wypadek. Grupa ochroniarzy-ziomali przemierza miasto w pancernym wozie i transportuje pieniążki. Do jednego z zespołów zostaje dołączony nowy gość, Ty (czyt. Taj), który jest krewniakiem Mike'a - doświadczonego ochroniarza, lidera grupy. Ty jest byłym żołnierzem, ledwo wiąże koniec z koniec, ma młodszego brata, a bank dopytuje się o jego dom. Z pomocą przychodzi właśnie Mike wraz z ekipą. Do zgarnięcia są 42 miliony dolarów. Pokusa jest tak samo wielka jak ryzyko, że "nowy" spieprzy całą akcję, bo obudzi go sumienie uczciwego człowieka. I tak się dzieje! Tadam! Furgon z kasą ląduje w opuszczonej fabryce, zaczyna się zabawa, radość i śpiewy. Aż tu nagle
okazuje się, że w fabryce przesiaduje jakiś bezdomny, który zauważa naszych ochroniarzy. A ci nie omieszkają się go zastrzelić. Ty się wyłamuje i wsiada do furgonu, blokuje drzwi i zaczyna protest.
Armored jest fajny przez jakieś 25 minut. Od momentu kradzieży furgonu zalicza glebę i już się nie podnosi. Kuleje tu niemal wszystko, w tym rzeczy wydawałoby się najważniejsze dla kina sensacyjnego:
- relacje między bohaterami - do bólu wygładzone, ugrzecznione. Mamy do czynienia z 6 twardzielami, a żaden z nich nawet nie bluźnie (w filmie padają łącznie dwa fucki, w tym jeden jakiś niewyraźny). Dużo jest tekstów w stylu "Ej coś ty zrobił", "Kurczę uspokój się" itd. No sami harcerze. Brawo!
- z powyższego minusa wychodzi kolejny - aktorstwo. Dillon wyciska z siebie siódme poty i jest najlepszy. Reno praktycznie nie istnieje, ma 3 zdania na krzyż. Fushburne robi z siebie pajaca, Ulrich zachowuje się jak pipa. Jeżeli myślicie, że to koniec to na deser pozostawiam naszego hero - Columbusa Shorta, który emanuje opadającą wargą i wyrazem twarzy "Co ja tutaj robię?". No i jest jeszcze Amaury Nolasco z Prison Breaka - coś tam gada per espanol.
- i kolejny minus wynikający z dwóch powyższych - kurioza sytuacyjne, których jest od chu... Ochroniarze to debile, zachowują się jak ułomy. Generalnie moja babcia by sobie z nimi poradziła lepiej niż nasz poczciwy Ty. Jest taka scena, gdy hero ucieka z w ukryciu z furgonu i niczym Solid Snake podąża schodami w stronę dachu, czołga się, delikatnie stawia kroki po czym podnosi klapę od dachu i puszcza ją robiąc hałas na całą dzielnicę. Dillon wysyła badassowego Nolasco, aby sprawdził o co chodzi. Ten znajduje harcerzyka w 30 sekund i popełnia suicide. WTF!?!
W sumie zawiodłem się na Armored, choć jakimś trafem nie oczekiwałem od tego cudów. Nawet nie wiem, czemu na siłę próbowano zmieścić się w ramach PG-13, skoro obraz nie wygląda na zbyt drogi (ma raptem dwie sceny akcji, do tego średnio skrojone i emocjonujące). R-ka zrobiłaby tu lepsze wrażenie, przede wszystkim bohaterowie byliby zgrają prawdziwych ochroniarzy, a nie grupą cheerleaderek. Choć po prawdzie słabego scenariusza obronić się nie da.
Predators [']
3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
08-01-2010, 00:26
Stały bywalec
Liczba postów: 10,331
Liczba wątków: 5
Ten sam gość zrobił niezłych "Kontrolerów" i przyzwoity "Motel", więc nie zapalajmy jeszcze przedwcześnie świeczek.
08-01-2010, 00:42
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Uuu a przyznam, że liczyłem na dobrą sensacyjkę. Generalnie ten gatunek olewam, ale jakoś tu nie wiem czy plakat czy zwiastun (obsada) pozytywnie bardzo mnie nastawił. :(
08-01-2010, 01:23
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Popieram Albertino,z tak beznadziejnego,wygladzonego do granic mozliwosci scenariusza zaden dobry rezyser nie zrobilby nawet filmu sredniego a co tu mowic o jakiejkolwiek przyzwoitosci.
koronex1989
08-01-2010, 01:52
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Z trudem dobrnąłem do końca tego filmu... Jeśli miałbym wskazać jedną, jedyną rzecz, która mi utkwila w głowie, po jego obejrzeniu, to metaliczny dźwięk napier****ania młotem w przecinak, wybrzmiewający przez okolo 3/4 filmu. Wynika z tego, że "Armored" daje mniej więcej tyle samo emocji, co oglądanie kolesia męczącego się przez 45 minut z otwarciem puszki sardynek. I mniej więcej o tym jest ten film.
Wg mnie 0/10.
11-01-2010, 11:42
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W skrócie - Azyl na kółkach.
Nie w skrócie - totalnie bezjajeczne filmidło z niemiłosiernie kiepskim scenariuszem. Dillon robi zbolałe miny, Fishburne jak zwykle śmieszy, gostek z Prison Breaka znowu wprawia w zażenowanie swoimi minami a Reno... zaraz, to on tam grał? Nie zauważyłem.
Abstrahując już od kategorii wiekowej, to naprawdę jest filmik dla dzieci, naiwny, ugrzeczniony i głupi.
19-04-2010, 19:41
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Po seansie. Film bardzo słaby, szablonowy, nudny. Dillon super zagrał - tylko, co z tego? Do momentu wjechania do fabryki, film się miarowo rozkręca i, mimo że jest do przewidzenia po rozmowie pod budką z hot-dogami, daje radę. Później to równia pochyła. Tak jak pisał Albatros - najbardziej mi zapadł w pamięć dźwięk nawalania młotem w zawiasy - normalnie klimat, który powstał przez zabieg z tym "wyliczaniem przed nieuniknionym" był niesamowity. To tyle.
3/10
loading podpis...
03-05-2010, 22:43
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Właśnie przypomniałem sobie o czymś, o czym zapomniałem napisać.
Mianowicie, czy jest jakieś sensowne uzasadnienie dla faktu że Armored zaczyna się w DOKŁADNIE ten sam sposób co Training Day?
04-05-2010, 14:59
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Dawno temu widziałem, nieoglądalna bzdura. Plastikowi bohaterowi, śmieszni do bólu "źli" ludzie i nie trzymająca w napięciu intryga. Dokładnie po 15 minutach można rozkminić jak to się wszystko skończy.
Najbardziej żal mi Reno który chyba musiał być pijany czytając scenariusz do tego dzieła skoro zgodził się w tym zagrać.
Reżyserem Nimrod Antal który kręci Predators- aż strach pomyśleć co z tego wyjdzie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
04-05-2010, 16:13
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Antal rozpoczynał karierę całkiem zacnymi Kontrolerami - ale hollywoodzka kariera tego pana to już równia pochyła...
Why are you firing wallnuts at me?
04-05-2010, 16:15
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Nie widziałem Kontrolerów, słyszałem że debiut bardzo dobry. Ale tak jak mówisz to co kręci w Ju-as-aj to dno. W ogóle zauważyłem fajną rzecz na temat ANtala na przykładzie Predators. W wywiadach prawie w ogóle się nie odzywa. Nosz cholera to jego film czy nie? Wydaje mi się że Antal to taki przydupas co by było kim się zasłonić w razie totalnej klapy:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
04-05-2010, 16:19
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Danus napisał(a):Najbardziej żal mi Reno który chyba musiał być pijany czytając scenariusz do tego dzieła skoro zgodził się w tym zagrać.
Reno to musiał być pijany czytając scenariusze większości filmów w jakich zagrał przez ostatnie 15 lat.
04-05-2010, 16:40
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
heh, mega dobry tagline widnieje na plakacie: TO PROTECT AND SERVE. YOURSELF.
szkoda, że film niegodny moich oczu.
04-05-2010, 20:24
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Obejrzane po 7 latach. Oglądało się lepiej niż przy pierwszym seansie - pewnie miałem już inne oczekiwania. Seans wypadł lepiej, niż to pamiętałem. Owszem, są głupoty i głupotki w dużej ilości, ale poza końcowym rozwiązaniem (wybuch w furgonetce) wszystko ma jakiś poziom, który raz wadzi, raz nie. Fajnie zobaczyć tylu aktorów o dobrej renomie w jednym filmie. Gdyby podkręcić bohatera Urlicha i z niego zrobić protagonistę, który pośredniczy pomiędzy uwięzionym, a grupką, wyszłoby znacznie lepiej. Do wybuchu kasy jest średnio, ale okej, natomiast potem jest serio lipa. Ocena 2 oczka w górę - film Antala to średniawka, ale strawna.
5/10
loading podpis...
02-11-2017, 09:44
|