W zeszłym roku długo polowałem na tego actionera z Lundgrenem, a gdy w końcu upolowałem to się niestety zawiodłem. Minęło jednak nieco czasu i znowu mnie naszło by go obejrzeć, za drugim podejściem smakowało już zdecydowanie lepiej, w szczególności zapada w pamięć strzelanina i końcowy pościg z Ferrari i Lambo w rolach głownych. Niestety końcówka jest nieco spieprzona i pewnie ma to coś wspólnego z dokrętkami, które zarządzono gdy się okazało że finałowa konrontacja jest za mało efektowna. Mamy więc kiepawą, byle jak nakręconą bijatykę, w której niemal każdemu uderzeniu towarzyszy ten sam odgłos :neutral: Ogólnie jednak mamy tu do czynienia z całkiem przyzwoitym actionerem z ery VHS.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ovgGz0K2K5Q&feature=player_embedded#at=90[/youtube]
18-02-2011, 21:40





