Tree Of Life
To jest tak dobre, że powinni byli to puszczać w kinach przed filmem :D :D :D Malickowi, który jest fanem Zoolandera Bena Stillera też się pewnie podoba :P Albo przeklina, że urodził się w kraju takim jak USA, a nie w Europie :P

Odpowiedz
Ciężko jest napisać coś konkretnego o tym filmie, bo i sam film jest ciężki. Zacznę od zdjęć. Są absolutnie rewelacyjne, jeden z najładniejszych filmów jakie kiedykolwiek widziałem. Gra świateł, krajobrazy, nawet stanie i gapienie się na niebo wygląda genialnie.

Aktorstwo jest równie dobre co zdjęcia. Szczególnie Brad Pitt stworzył świetną rolę ojca, który chce jak najlepiej wychować swoje dzieci, tylko czasem mu to nie wychodzi. trochę rozczarowuje, że Sean Penn nie miał praktycznie co grać.

Scenariusz bardzo złożony, wymuszający zastanowienie się i interpretacje, która może być różna dla każdego z widzów. Nie wszystko jest do końca dopowiedziane, pozostawia dużo wolnego pola do interpretacji. Jedyne co uważam za absolutnie zbędne to dinozaury. Gdyby ich nie było film na pewno nic by nie stracił.

(26-09-2011, 20:37)Anielski_Pyl napisał(a): Film bardzo mnie zaintrygował. Dobrze wiedziałem czego się spodziewać i z entuzjazmem zasiadłem do seansu. Sprawa wygląda tak: mamy do czynienia z porażką, ale porażką w pięknym stylu. Drzewo życia to prosta jak drut alegoryczna przypowieść o tym, że doświadczenie śmierci bliskiej osoby, której doświadczamy po raz pierwszy, jest ZAWSZE doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju, w pewnym sensie pierwotnym i fundamentalnym.

Nie zgadzam się :) Uważam, że sprowadzanie scenariusza tylko do wątku o śmierci jest błędne. Ten film jest przede wszystkim o życiu i o rodzinie (według mnie tytułowe Drzewo życia to właśnie rodzina), oraz przede wszystkim o wychowywaniu dzieci i o tym co z tego wychowania zostaje po latach. Taka moja krótka interpretacja :)

Byłoby fajnie gdyby Drzewo życia zgarnęło parę Oscarów :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Za montaż i zdjęcia zgarnie z pewnością; nie zdziwiłbym się również gdyby Pitt dostał nominację. A co do interpretacji - moja jest taka, że mamy tu zestawienie wszechświata w skali makro i wszechświata w skali mikro pod postacią rodziny widzianej oczami dzieciaka, gdzie rodzice pełnią rolę "bogów".
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Sorry, ale Lubezki powinien mieć już ze trzy Oscary, także nie wiem dlaczego akurat tym razem Akademia miałaby zmądrzeć :)

Odpowiedz
Cytat:A co do interpretacji - moja jest taka, że mamy tu zestawienie wszechświata w skali makro i wszechświata w skali mikro pod postacią rodziny widzianej oczami dzieciaka, gdzie rodzice pełnią rolę "bogów".

To ma sens. We wszystkich "modłach" kierowanych przez bohaterów w górę, nie trzeba nawet zakładać, że Matka kieruje je do absolutu, bo jest to oczywiste. Natomiast w słowach starszego syna można wyczuć, że ich adresat nie jest sprecyzowany. Zatem teoria o bogach-rodzicach jest słuszna.

@ Azgaroth - sekwencje z dinozaurami, itd. dotyczą motywu śmierci jako doświadczenia "pierwotnego". Nie mam co do tego wątpliwości. Pytanie, czy sceny te służą tylko temu? I tutaj dobry jest trop jaroda o zestawieniu makro (Ziemia) - mikro (dom, rodzina).

Cytat:Lubezki powinien mieć już ze trzy Oscary

Zgadza się. A to, że nie dostał statuetki za Ludzkie dzieci w 2006, to kpina.

Odpowiedz
(21-10-2011, 19:39)Anielski_Pyl napisał(a): @ Azgaroth - sekwencje z dinozaurami, itd. dotyczą motywu śmierci jako doświadczenia "pierwotnego". Nie mam co do tego wątpliwości. Pytanie, czy sceny te służą tylko temu? I tutaj dobry jest trop jaroda o zestawieniu makro (Ziemia) - mikro (dom, rodzina).

Ok, przyjmuje takie wyjaśnienie.

www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
http://www.the-editing-room.com/the-tree-of-life.html

Booyah!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Oparcie się na wierze religijnej - przeżytek i anachronizm. :P Żeby mówić w metafizyce cokolwiek odkrywczego trzeba by porzucić ten stek zakotwiczonych w ludzkości archetypicznych dyrdymałów. Odnoszenie się do Boga jak do jakiejś osoby ludzkiej - dziś to śmiechu warte. :D Malick przemawia jakby był pewnym swego katechetą z ambony. Ładna forma, treść dyskusyjna, nie odrzucam lecz i nie aprobuje. Na razie mam 4 Malicki zaliczone. Ten bym umieścił za Badlands ( nr 1 ) i Cienką a przed Niebiańskimi dniami. Jego twórczość nie przekonuje mnie jak dotąd.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  After.Life mroziek 16 5,173 28-03-2025, 03:48
Ostatni post: shamar
  Life (2017, reż Daniel Espinosa) Pelivaron 63 17,397 01-06-2024, 02:09
Ostatni post: Mefisto
  Life of Pi (Życie Pi) - reż. Ang Lee desjudi 94 25,404 02-11-2015, 13:15
Ostatni post: shamar
  A Bittersweet Life Mental 3 2,750 07-06-2011, 22:49
Ostatni post: Anielski_Pyl
  Army of One / Joshua Tree Gieferg 1 1,232 18-02-2011, 21:40
Ostatni post: Gieferg
  My Life In Ruins Anonymous 3 1,815 01-08-2009, 21:56
Ostatni post: Anonymous
  Waking Life Bart 3 1,494 20-06-2009, 14:56
Ostatni post: Artemis
  Dan in Real Life Anonymous 1 1,630 07-06-2009, 19:59
Ostatni post: Anonymous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości