Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Avengers: Infinity War (2018)
Jeszcze jedno. Chyba najmocniej uderzyło mnie jak Parker powiedział do Starka, że nie chce umierać. Kurw.a, przecież to dzieciak :(

Odpowiedz
Hulk to Ruffalo, a nie Norton.
To nie SW, tutaj zmiany nie będzie.

Odpowiedz
No ale obecność Rossa i Starka nic nie znaczy? Mam wrażenie, że traktujesz Nortona i Ruffalo jako filmowe postaci, a to tylko aktorzy portretujący Bannera, który jest częścią MCU.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Dla mnie to trochę one shot. Nie lubię tego filmu i osobiście nie zaliczam go do MCU. Ale to tylko moja opinia.
No i Thor. Thor zalicza dwa najlepsze wejścia w MCU :) w T:R na końcu na moście
Chyba mój ulubiony Avenger obecnie :)

Odpowiedz
To zniewalające cameo to mam rozumieć chodzi wam o scenę po napisach? :P (oczywiście, nie dało się uniknać wszystkich spoilerów).

Odpowiedz
Oczywiście, że nie.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Dokładnie. Pierwsza ekranowa śmierć tej postaci i wyszło coś tak mocnego ;o
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Jak chcesz to cameo


Odpowiedz
Czy można zmienić wyraźnie nazwę drugiego tematu? Może jestem jakiś dziwny, ale zapomniałem o nim i widząc "ostatni post: szopman" i "Avengers: Infinity War" wcisnąłem bez zastanowienia. Dopiero przy poście bodajże Crova o cóż, cameo, uświadomiłem sobie, że coś jest nie halo. Moja wina w 100%, ale jednak temat jest strasznie kiepsko oznakowany, sugerowałbym bardziej "Temat spoilerowy-Avengers".

Trzeba było jednak się odciąć od internetu :D :D Tak dobrze szło mi omijanie tematu. Stanałem na głowie poprzestawiałem wszystko i jutro 13:40 jeśli się uda.

Odpowiedz
Nie zaglądaj tutaj :) wiem, że trudno, ale o dziwo tym razem wytrzymałem (a nagminnie czytam spoilery) i to był strzał w 10.

Odpowiedz
No i jestem pewien, że Rocket podpierdoli rękę Buckiemu :)
A Thanosowi brakło tylko na końcu piwerka na tym tarasie.

Odpowiedz
Tylko ja uważam, że za mało w filmie było Kapitana Ameryki?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Też tak uważam. Ale szczerze - nie było na niego miejsca, biorąc pod uwagę, że 70% filmu dzieje się w kosmosie. Dlatego liczę że w A4 dostarczą i Cap ostatni raz chwyci swoją tarczę.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Ja nie uważam. W sensie - rzeczywiście było go mało, ale nie powiedziałbym, że za mało. Tak, jak mówi Hunt - było tyle rzeczy, że trudno tutaj wycisnąc więcej z Kapitana. Na pewno będzie go więcej w czwórce.

Odpowiedz
OMFG, co za film!

[Obrazek: giphy.gif]

Tempo, emocje, postacie, wiele złotych scen i ta końcówka.... coś wspaniałego. Na wielu twarzach widzów pojawił się grymas "zatkao kakao", ale nie dziwię się. Uśmiercić w krótkim czasie tylu bohaterów poprzednich filmów to niezłe osiągnięcie ;) Tylko, że kurde nie spodziewałem się odjebki tylu Gaurdiansów. Jedyna szansa, że w kolejnej części ktoś weźmie kryształ czasu i to odkręci. Tylko, że wtedy Marvel zmarnuje okazję aby Infinity War był jednym z najlepszych i najbardziej emocjonujących filmów komiksowych - będzie tylko pomostem do kolejnego nudnego happy endu.

Najlepsze rzeczy w IW:
- śmierć Gamorry (coś kapitalnego)
- pierwsze spotkanie Thora i Strażników <3
- Stark i Parker, wszystko co z nimi związane było wręcz rewelacyjne, dowcipne (Aliens!) i cholernie dołujące ("nie chcę umierać")
- zdejmowanie rękawicy i wszystki myki "przed i po" Thanosa
- sam Thanos to zdecydowanie najlepszy villain MCU, potężny, biorący co chce, silny, ale również solidnie umotywowany i jak to ujął w jednym dialogu "chcący po prostu zobaczyć wschód słońca nad galaktyką", kontekst tej sceny miażdży.
- świetne tempo, choć fabuła jest szczątkowa i mało oryginalna, ale braciom Russo udało się tutaj solidnie wszystko poprowadzić bez szczególnych rozjazdów dialogowych.
- "pstryknięcie palcem" - najlepsze 5 minut w historii filmów MCU.
- film zaostrza apetyt na kolejną część, ponieważ można spodziewać się w niej dosłownie wszystkiego. Aczkolwiek - znowu - boję się bezpiecznego rozwiązania pod kątem $$$. Tak czy siak miłoby było gdyby ostatecznie ta historia skończyła się po myśli Thanosa.
- mało Hulka (i dobrze - będzie go więcej później) kosztem Thora który stał się najlepszym Avengerem. Stark zaczął być nużący.

Kilka rzeczy do poprawki:
- duet Wanda/Vision niewykorzystany, zmarnowany, miejscami nudny
- sam Vision stał się ofiarą downgrade'u
- CGI maszkary od Thanosa (oprócz kopii Voldemorta)
- relatywnie mało Buckiego (ale scena z Grootem niezwykle udana) i Wdowy, zwłaszcza Wdowa ma tutaj bardzo mało czasu, a Scarletka nie ma czego grać

9/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(26-04-2018, 20:54)Snappik napisał(a): Tylko, że kurde nie spodziewałem się odjebki tylu Gaurdiansów. Jedyna szansa, że w kolejnej części ktoś weźmie kryształ czasu i to odkręci. Tylko, że wtedy Marvel zmarnuje okazję aby Infinity War był jednym z najlepszych i najbardziej emocjonujących filmów komiksowych - będzie tylko pomostem do kolejnego nudnego happy endu.
No gwarantuje Ci, że nie pozbęda się wszystkich Guardiansów takim jednym ruchem. :P Bo została tylko Nebula i Rocket. Ale Gamorra jest IMO ded na amen.

Odpowiedz
Jestem w absolutnym szoku. Pierwszy kwadrans wbił mnie w fotel, pierwsza godzina nie dała odetchnąć... absolutne dark fantasy a'la Gra o Tron w świecie MCU. Thanos to jeden z najlepszych antagonistów kina rozrywkowego - fantastyczną robotę zrobił tu zarówno Brolin, scenarzysta jak o graficy. Zaraz za nim - Thor. Numer trzy: Tony Stark. Większość postaci świetnie wykorzystana, pobudowane relacje, poczucie zagrożenia, napięcie no i najlepszy soundtrack całej serii MCU. Już od napisów pociekło kompletnym mrokiem, a sceny emocjonalne z Thanosem są - również z jego pomocą - hipnotyzujące.

I tak, jest trochę głupotek, parę słabszych postaci i przystanków. Ale obcując z tym filmem miałem poczucie doświadczania czegoś, czego jeszcze w kinie nie było. Połączenie aspektów psychologicznych postaci i mitologii kosmosu Marvela zrobione idealnie. Wrażenie ciągłej kuliminacji filmu trwające i po pół godziny (jak nie dłużej). Rozpiętość wątków w przestrzeni i splecenie ich tak zgrabnie ze sobą. Czapki z głów.

Na tę chwilę zapominam o głupotkach i kilku do bólu hollywoodzkich kliszach (na ogół mimo wszystko wypadających na korzyść filmu). Humor... wbrew oskarżeniom według mnie nie psuł dramatyzmu wcale. Udało się twórcom zachować perfekcyjny balans... tak jak być powinno. :)

Daję 9+/10. Kamień milowy w dziejach kina pod względem skali. Kawał fantastycznej roboty braci Russo i jakże mnie cieszy takie zagranie vabank - po tej części już trudniej mi będzie zarzucać serii MCU schematyczność. Polecam lecieć do kina - szkoda przegapić taki film.

Odpowiedz
Taki los nie tylko Capa, ale całej reszty ziemskich Avengerów. Dlatego jestem przekonany, że w A4 będą mieli większe pole do popisu, szczególnie że wiele postaci zginęło.

Śmierć postaci po pstryku na bank będzie cofnięta, ale byłoby dobrze, gdyby postacie który zginęły wcześniej już nie wróciły.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Tylko w jaki sposób przywrócą miliardy istnień i Spider-Mana, a nie przywrócą Zielonej? Narzucą sobie scenariuszowo sztywne ramy na podróż w czasie jedynie do momentu pstryknięcia palcami? Nie klei mi się to. Jeśli poratują się Slidersami i przyjmą, że w momencie pstryknięcia doszło do rozszczepienia rzeczywistości, to już na zawsze dadzą widzom ten dziwaczny posmak, że oglądają innego Star Lorda i innego Parkera niż wcześniej.

Odpowiedz
Przez te pieprzone kryształy nikt nie jest ded na amen. I to jest jednocześnie megafajne pod kątem manipulacji czasem, ale z drugiej strony staje się wentylem bezpieczeństwa całej historii. - jak będą chcieli, przywrócą wszystkich do życia.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Avengers: Doomsday (2026) & Avengers: Secret Wars (2027) Pelivaron 165 17,538 23-05-2026, 17:52
Ostatni post: OGPUEE
  The Avengers (2012) Gal Anonim 1,349 156,806 07-07-2025, 00:40
Ostatni post: marsgrey21
  Black Panther (2018) Grievous 614 97,713 16-01-2025, 15:28
Ostatni post: Ted
  Avengers: Age of Ultron (2015) Gal Anonim 292 60,582 21-12-2023, 00:04
Ostatni post: Rozgdz
  Avengers: Endgame (2019) Mierzwiak 1,516 180,612 08-02-2022, 23:39
Ostatni post: Rozgdz
  Ant-Man and The Wasp (2018) Pelivaron 164 31,384 11-04-2021, 17:23
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości