Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Jakuzzi napisał(a):Des, po to m.in. sa recenzje, aby sobie pouzywac. ;) Ja ewentualnego tekstu o Indianie wyczekuje. Nie ma nic bardziej dretwego niz jednoglosny chor wychwalajacych tekstow. ;)
Jak sie odezwal jeden glos krytyczny o TWBB to sie zrobila zadyma jakich malo...
27-05-2008, 23:08
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military napisał(a):BTW, Mental, chyba ci sie jakas dioda analizujaca przepalila, bo mylisz Dietricha z Tohtem. Smile
no tutaj sie faktycznie grubo pomylilem. mialem na mysli oczywioscie Totha. da rade poprawic?
28-05-2008, 14:48
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
military napisał(a):Jak sie odezwal jeden glos krytyczny o TWBB to sie zrobila zadyma jakich malo...
To chyba dobrze, nie? Cos sie ruszylo w tym skostnialym chorku wychwalajacych.
28-05-2008, 14:59
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
To sie pomyliles drugi raz, bo to nie Toth tylko Toht. :)
EDIT: Jakuz, to nie tak dobrze, bo jak ocenilem TWBB na 6\10 to zostalem zjechany od idiotow i pozerow, ktorzy gadaja byle gadac. :)
28-05-2008, 14:59
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
:)
a zatem: czy mozna poprawic Dietricha na Tohta?
28-05-2008, 15:00
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
military napisał(a):Jakuz, to nie tak dobrze, bo jak ocenilem TWBB na 6\10 to zostalem zjechany od idiotow i pozerow, ktorzy gadaja byle gadac. :)
Moze mieli jakies ale do krytki lub krytyka? ;) Z tego co pamietam z argumentami w tej krytyce sie nie rozpedzales. ;)
28-05-2008, 15:06
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
military napisał(a):EDIT: Jakuz, to nie tak dobrze, bo jak ocenilem TWBB na 6\10 to zostalem zjechany od idiotow i pozerow, ktorzy gadaja byle gadac. :)
Mi zarzucali, że nic mi się nie podoba bo w jednym poście zjechałem Wyspę i NCFOM :)
28-05-2008, 15:08
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
proponuje zatem, abyscie napisali recki, ktore udowodnia wszystkim, ze NCFOM i TWBB to filmy nudne, cienkie i ogolnie syf. czekamy. chetnie poczytam i dowiem sie nowych rzeczy.
28-05-2008, 15:10
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Parę miesięcy temu, może bym się skusił. Teraz nie, bo musiałbym ten film obejrzeć jeszcze raz, a tego nie chcę.
28-05-2008, 15:13
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Jakuzzi napisał(a):Z tego co pamietam z argumentami w tej krytyce sie nie rozpedzales. ;)
Przyjacielu, zle widzicie. :) A raczej zle pamietacie. :)
28-05-2008, 15:35
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Nie przecze, ze czasami bywa tez tak, iz owe chorki maja klapki na oczach i zle znosza jakakolwiek krytyke ich ulubionego tworu. ;)
28-05-2008, 15:41
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
recka IJ4 by Mental:
da rade poprawic Dietricha na Tohta?
28-05-2008, 16:03
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Nie wiem czy to dobre miejsce na moją uwagę, ale lepszego nie znalazłem.
W bardzo ciekawym artykule "Dwa filmy w cenie jednego" autorstwa ADIego, znajduje się ciekawy fragment: " I to tyle, gdyż wymienianie, nawet pobieżnie, wszystkich przykładów symultaniczności zdjęciowej[...]". Przywodzi mi to na myśl naszego dyżurnego komentatora sportowego, Herr Szapaka i jego twory jezykowe. On pierwzy zaczął używać określeń "fajter", "czelendż", "kołcz" itd. Nóż mi się otwiera, jak słyszę tego błazna. Za nim chóralnie takich fantastycznych określeń używać zaczęli inni prowadzący, co jest dla mnie zaskakujące. Dlaczego nie możęmy używać prostych, zrozumiałych słów? "symultaniczności"- po jaką cholerę taki potworek w tym tekście? Wiem, że słowo to jest uznawane za słownik PWN, ale do jasnej cholery, czy musimy być tacy cool i światowi? Rozumiem, że można użyć słowa "obcego" pochodzenia, gdy nie ma odpowiednika w języku polskim. Ale czemu w tym wypadku nie można było użyć po prostu terminu "jednoczesność" czy też "równoległość"?
Chciałem podkreślić, iż moim celem nie jest zdyskredytowanie osoby Adiego, czy zwyczajne obrażenie go. Jedynym moim celem jest odnotowanie zjawiska, które moim skromnym zdaniem jest śmieszne.
29-05-2008, 22:27
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
symultaniczność, symultaniczny, symultanicznie?
przeca to zwykłe, polskie słowa. adekwatne do tego, o czym pisze Adi.
30-05-2008, 05:33
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Nie wiem, może jestem jakiś dziwny i pochodzę z księżyca, ale pierwszy raz spotkałem się z tym słowem właśnie w artykule Adiego. Gdyby nie to, że znam je z angielskiego, to pewnie nie wiedziałbym o co chodzi. Jeśli rzeczywiście jest to zwykłe, powszechnie używane słowo, to przepraszam za robienie zamieszania.
30-05-2008, 09:33
Natural Born Avtaker
Liczba postów: 8,317
Liczba wątków: 23
Patrzę, szukam, trudno mi znaleźć jakiś artykuł na temat używania bądź nieużywania wyrazów pochodzenia obcego. Ale nie wydaje mi się, żeby wyrazy obce służyły temu, by się nad nimi znęcać tylko dlatego, że są cool, światowe czy szpanerskie, i że należy używać tylko zamienników polskich, aby dbać o czystość naszego języka. Wystarczy przejrzeć takie hasła w słownikach, aby zorientować się, że zazwyczaj są używane w konstrukcjach zdaniowych dotyczących zjawisk czy zagadnień nieco bardziej naukowych niż potoczna gadanina. Powiemy: Kompozycja symultaniczna w misteriach miała obrazować następstwo czasowe, ale już padniemy ze śmiechu, kiedy ktoś palnie No i wdepnęliśmy w gówno symultanicznie. Nie ma rady, trzeba czasem spróbować wychwycić tę delikatną różnicę, a akurat w tym przypadku (tekst Adiego) nie ma się czego czepiać, bo jest to artykuł dość naukowy (no dobra: popularnonaukowy) i kto wie (ja nie wiem), czy "symultaniczność zdjęciowa" nie jest sama w sobie powszechnie używanym terminem (przynajmniej w branży filmowej). :wink:
Rzecz jasna, można zrozumieć, że coś komuś może zgrzytać. Ja sam nigdy nie używam takich słów, jak abstrahować, implikować, imputować, transcendentalny itp., na które często można się natknąć m.in. na tym forum. Raz, że nie bardzo wiem, co one znaczą (no, może poza tym pierwszym), a dwa, że jakoś nigdy nie miałem potrzeby ich używania. Zadowalam się zamiennikami całkowicie polskimi. :)
30-05-2008, 10:08
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Artemis w tekscie o Matadorze napisał(a):Prosto w rdzeń kręgowy
Prosto w rdzen przedluzony chyba, pomylilo mi sie ;)
Cytat:Eva (Eva Cobo), nawet w obliczu prawdy o swoim narzeczonym nie zamierza uciekać, szantażuje go ďż˝ by przy niej został. A zjawia się w jego rezydencji ucharakteryzowana na trupa ďż˝ gdyż Diego, masturbujący się przy filmach gore, maniakalnie oglądający nagrania z areny, na której odniósł swoją kontuzję, woli nieruchomą Evę-zwłoki od Evy prawdziwej i żywej.
chyba wrzucilam tam dlugie nawiasy, stad dziwaczne znaczki...
z gory dziekuje,
Art.
31-05-2008, 11:33
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
No OK, tylko dlaczego Karol to Artemis? :)
31-05-2008, 11:37
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Eeee... Niespodzianka! :P
No dobra, po prostu jej się nie chciało logować na swoje konto, jak korzystała z mojego komputera.
31-05-2008, 13:31
Nowy
Liczba postów: 1,743
Liczba wątków: 5
Jasne, jasne...
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10
01-06-2008, 11:01
|