Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
"Unfinished Business" za mną. Świetna odskocznia, już zapomniałem, że pani Prezydent z Admirałem palili jakieś zioło :)
Generalnie świetnie wypadł cały wątek okupacji, Saul debeściak, jak już wspominałem tutaj dopiero dopieścili tą postać. Nie pamiętałem, że już w drugim sezonie był motyw z Caprica Six, która widzi Baltara. Myślałem, że to dopiero czwarty sezon. Nie podobał mi się "Hero" niepotrzebny niby-twist, nie przekonujący motyw przeczący logice pierwszego sezonu. "Collaborators" też kapitalny, no ale zaliczam to do wątku okupacji.
Przy całym geniuszu muzyki z BSG pianino w sekwencjach Baltara u Cylonów męczy.
03-10-2010, 21:38
Nowy
Liczba postów: 20
Liczba wątków: 0
Przyznaję się bez bicia... jestem wyznawcą BSG.
Seria urzekła mnie od "pierwszego spojrzenia" i wciągnęła na dobre. Głównie za sprawą gęstego, mrocznego klimatu apokalipsy dokonanej, z którą mamy do czynienia już w pierwszym odcinku.
Fenomenalna atmosfera ciągłego zagrożenia, bezustannej ucieczki i braku nadziei którą czuć aż do ostatniego odcinka. Wykreowano świat w którym - jak słusznie się potem okazuje - żaden z bohaterów nie może czuć się bezpieczny.
Genialne cliffhangery i twisty. Koniec 3 serii jest MEGA epicki i to właśnie z tymi kilkoma fenomenalnymi minutami będzie mi się kojarzyć do końca życia utwór "All Along The Watchtower".
Seria oczywiście posiada okresy wzlotów ( punkty kulminacyjno-orgazmowe to dla mnie okres Galactica/Pegasus oraz bunt we flocie ) oraz dołków ( IMO drażniące i przynudzajace rozkminki tosterów o Jedynym Wszechmogącym ) a także zakończenie zrobione ewidentnie na siłę, tak jakby z braku dalszych pomysłów przy ewidentnej blokadzie twórczej. Nadrabia to jednak na inne sposoby, np. dzięki pełnometrażowemu "Razor" w któym dostajemy to co tygrysy lubią najbardziej. :cool:
Krótko mówiąc BSG przywróciła mi wiarę w gatunek SF.
P.S.
Aktualnie jestem po 1szym ( i jedynym jak się okazuje ) sezonie prequela do BSG czyli serialu Caprica, który niedługo będzie można obejrzeć na antenie C+. Z komentarzami i opiniami, które nie da sie ukryć są głównie negatywne, podzielę się oczywiście gdy powstanie odpowiedni temat na forum.
Tymczasem
So Say We All !
03-01-2011, 19:20
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Wiesz, że możesz zakładać sam nowe tematy? :)
Ale jak coś to ja Caprice szerokim łukiem ominąłem. Mam małą wiarę w to nowe, co mają robić (robią?) ale może dam im szanse, bo ponoć ma iść w klimaty napierdalanki a nie biadolenia :)
03-01-2011, 20:02
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Cytat:żaden z bohaterów nie może czuć się bezpieczny
Nie przesadzajmy. Przez pierwsze trzy sezony główna obsada jest nieśmiertelna, dochodziło nawet do kuriozalnych motywów w stylu "cudowne uzdrowienia". Powetowali sobie dopiero w sezonie finałowym.
Why are you firing wallnuts at me?
03-01-2011, 20:06
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
No nie wiem. Po pierwszym sezonie niewielu z wrocilo. Zreszta ogolnie klimat jest taki, ze nie czulem ze ktokolwiek jest niesmiertelny. A potem juz leci. Chyba od sie zaczelo.
03-01-2011, 20:16
Nowy
Liczba postów: 20
Liczba wątków: 0
Craven - wiem że mogę ale się nie wychylam póki co... ;) A co do Caprici stosunek biadolenia do napierdalanki wynosi na oko tak 2:1. Mimo wszystko polecam się zapoznać, choćby z tą panną :razz:
http://hlifemedia.com/wp-content/uploads/2010/01/Alessandra-Torresani-HLife-Exclusive.jpg
Drogi Jarod'zie - statystycznie pierwszy sezon pochłania najwięcej ofiar ze wszystkich czterech :twisted: mamy przecież do czynienia z totalną anihilacją 12 kolonii. Po raz kolejny prawdziwy okazuje się niesławny cytat " Gdy ginie jednostka to jest tragedia lecz gdy giną tysiące, to tylko statystyki". Zresztą trudno od razu uśmiercać głównych bohaterów, w sytuacji gdy dopiero co ich się poznało.
Zgodzę się jednakże z faktem że w BSG uśmiercano głównie drugoplanowe postacie, jednak wciąż rozpoznawalne i lubiane, z którymi widz zdążył się zapoznać i utożsamić.
03-01-2011, 20:20
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
no ale on to chyba dosyć szybko padł, w drugim sezonie? w ogóle od tego momentu, kiedy wydawało się, że romanse są dość poukładane, wszystko rypsło odwrotnie, niż się spodziewałem.
03-01-2011, 20:21
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Craven, powiem tak - po finale sezonu pierwszego jedynie pokiwałem głową i mruknąłem "ta, jasne" :-) I nie zaprzeczysz - chwyt z uzdrowieniem był cienki jak diabli, zwłaszcza że zrezygnowano zeń kiedy tylko przestał był fabularnie potrzebny i jakoś nikomu z załogi do głowy nie przyszło by ten "myk" powtórzyć. Co do kolesia w spoilerze - fakt, zapomniałem o nim. A autentycznie skubańca lubiłem :-)
Why are you firing wallnuts at me?
03-01-2011, 20:28
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Ja tam go nie lubiłem :D
Lasia spoko, ale Six czy Dualli nie przeskoczy :P
Może kiedyś w desperacji, ale nie planuję wciąż Caprici.
Jarod - co do "myku" to naciągany, ale jakoś tam tłumaczyli czemu potem to już miało nie działać. Zresztą umówmy się, że 1 sezon jest najsłabszy :)
04-01-2011, 00:41
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Wypas wypasem, ale gdyby jeszcze cokolwiek dało radę z tego odczytać...
Why are you firing wallnuts at me?
25-01-2011, 14:55
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
A czego tam nie możesz odczytać?
25-01-2011, 14:56
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Niczego, chyba, ze siedzę z nosem 5 cm od ekranu :-)
Why are you firing wallnuts at me?
25-01-2011, 14:59
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Smuteczek. Może ctrl+ pomoze :) Niestety lepsza jakość to na płatnym wydruku ;)
25-01-2011, 15:08
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
IMO Twoje najlepsze tribute, obok tego z Buffy. Ale jedna sprawa - zastąp tą panoramę Caprici z ostatniego kadru "czystym" ujęciem.
Why are you firing wallnuts at me?
15-07-2011, 14:16
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Ale ostatnie ujęcia to nie Caprica, tylko Ziemia :P
Mię się bardzo podobało. Ech, świetny serial...
15-07-2011, 18:16
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Skończę BB to zobaczę, jak sądzę.
Why are you firing wallnuts at me?
15-07-2011, 21:05
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Fajny, ładnie zmontowany ale kapkę za długi. Narzucasz bardzo duże tempo i trzymasz je przez 4 minuty. Jakbym nie był takim fanem BSG to by to pewnie było lekko nużące.
Jedna konkretna uwaga to ok. 40s jest aż za dużo randomowych ujęć Adamy.
17-07-2011, 09:36
Użytkownik
Liczba postów: 128
Liczba wątków: 0
Oglądał ktoś te krótkie webisodes, wnosi to coś do serialu, warto?
Battlestar Galactica: The Resistance
Battlestar Galactica: Razor Flashbacks
Battlestar Galactica: The Face of the Enemy
27-10-2011, 13:55
|