Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Black Panther (2018)
(06-05-2018, 14:11)patyczak napisał(a): Czarny charakter miał fajną motywację, ale po pierwsze, w pewnym momencie stał się typowym, karykaturalnym złolem - jak zaczął wrzeszczeć, że trzeba spalić roślinki i prawie udusił tamtą babkę. A po drugie, to jego przybycie do Wakandy, przekonanie wszystkich, że ma prawo do wzięcia udziału w wyzwaniu, przejęcie tronu i wysłanie broni na cztery strony świata, było strasznie naciągane i ekspresowe - jakby to nie było poważne państwo, tylko jakaś mała plemienna wioska. Jak zobaczyłem pierwszy odcinek "Korony królów" to śmiałem się, że jakiegoś nieznaczącego gościa wpuścili od razu do króla, posadzili obok i pozwolili mu pouczać Łokietka. Tutaj miałem podobne wrażenie :D
Przede wszystkim Black Pantherowi nigdy nie dają nad nim zatryumfować poza tym, że scenarzyści tak sobie wymyślili - że główny bohater skopie złego i git. A przecież filozofia Kilmongera jest rasistowska i ignorancka, więc wielka szkoda, że T'Challa nie miał okazji mu tego wypomnieć i ją zaorać, tylko wygląda to tak, jakby to było takie "nie, bo nie - ja jestem królem i nara".

Cytat:Jakim cudem państwo zarządzane tradycją, a nie rozsądkiem mogłoby się tak rozwinąć? Zezwolenie na rytualną walkę jest po prostu głupie. I To też przykład tej niespójności świata przedstawionego, pokazujący fasadowość Wakandy.
W sequelu Hulk powinien wyzwać T'Challę na pojedynek i zostać królem. Albo lepiej - Thor. ;)

(06-05-2018, 14:11)patyczak napisał(a): I na dokładkę typowe rzeczy, jakie mnie wkurzają w filmach MCU. Niezniszczalny główny bohater - w stroju chyba nie można mu nic zrobić, ale to pikuś, bo tutaj dostaje jeszcze ze dwa razy włócznią i zostaje zrzucony w przepaść, a i tak żyje i ma się świetnie. Jak mam się emocjonować walkami, których prawie nie można przegrać?
Ja właśnie powiedziałbym wręcz odwrotnie - Black Panther w swoim wlasnym filmie jest straszną pierdołą, którą ktoś ciągle ratuje - albo ma po prostu szczęście. To jest dla mnie ogromny problem w tym filmie, bo jak kibicować bohaterowi, który jest jak niesiona strumieniem rzeki ryba.

Odpowiedz
Cytat:Ja właśnie powiedziałbym wręcz odwrotnie

To chyba nie jest odwrotne, ale masz rację :D Czarna Pantera jest niezniszczalną pierdołą!

Cytat:W sequelu Hulk powinien wyzwać T'Challę na pojedynek i zostać królem. Albo lepiej - Thor. ;)

Nie mogą, bo nie pochodzą z rodu T'Challi!

Crov, naprawdę dałeś tylko 3/10? :D

Odpowiedz
Też obejrzalem, wczoraj. Miałem pół posta wrażeń spisanych, ale uświadomiłem sobie, że o tym filmie ani nie chce mi sie pisać ani nie do końca jest co pisać, więc skróciłem wypowiedź. Cóż, Jordan jak dla mnie zagrał świetnie i ciągnął każdą scenę, był pełen emocji i energii, ale dostał tak ch****ego złoczyńcę do zagrania z tak oklepanym backstory, że aż ledwo patrzeć na to mogłem. A dało się to przecież lepiej rozpisać bazując na jego motywacjach. Bosemana nadal bardzo lubię w tej roli, ale postać też pisaną ma na odwal się, gdzie jego charyzma, majestat, zajebistość? I czemu znika nagle na połowę filmu a ja tego nawet nie zauważyłem? Serkis rewelacyjny i aż szkoda, że tak żałośnie zamknęli jego wątek. To mógł być spokojnie crossoverowy villain który pojawiałby się gościnnie w tych wszystkich Panterach, Spider manach, Kapitanach czy innych Czarnych Wdowach. Gość świetnie się bawił rolą która zyskała moją natychmiastową sympatię. Coogler jak wrzuca "Króla Lwa" lub elementy stricte afrykańskie to jeszcze udaje mu się budować jakiś klimat czy "unikalność" ale zazwyczaj Wakandy nic kompletnie nie odróżnia od reszty świata i jakby nagle wpadli przypadkiem do Asgardu i tam zaczęli się nawalać nawet bym nie zauważył. Agenta Rossa chce za to więcej. Shuri to ewenement. Dawno nie widziałem roli tak wybitnie wkurwiającej, zarówno aktorsko jak i scenariuszowo. Torturowałem się na każdej scenie z nią. CGI od połowy do końca - wtf.

5/10 gdzie bliżej do 1/10 niż 6/10.

Odpowiedz
Filmu jeszcze nie widziałem, ale serio coś takiego ma tam miejsce?
[Obrazek: comment_YziT8aCoJbz8OjDAi0u517UkgTHTdzrt.jpg]
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Większość filmu wygląda tak jakby nie wyrobili się z terminami, albo znaczna część grafików została oddelegowana do Infinity War.

Odpowiedz
O fuck :D Potwierdzam, bo właśnie sprawdziłem i zrobiłem podobnego screena :D

Odpowiedz
(06-05-2018, 19:48)Krismeister napisał(a): Filmu jeszcze nie widziałem, ale serio coś takiego ma tam miejsce?

[Obrazek: ACM25310_E04_m.png]
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(06-05-2018, 17:32)patyczak napisał(a):
Cytat:Ja właśnie powiedziałbym wręcz odwrotnie

To chyba nie jest odwrotne, ale masz rację :D Czarna Pantera jest niezniszczalną pierdołą!
Racja, nie jest odwrotne. :) Chodzilo mi oczywiscie o to, ze bohater nie jest taki fajny (troche nadinterpretowalem sobie tę "niezniszczalność" :P) i niemal ciągle dostaje wpierdziel. :P

Cytat:Crov, naprawdę dałeś tylko 3/10? :D
A nie wiem - a tak jest w ankiecie? :P Ja raczej nie wystawiam jakoś super-serio ocen, ale ta ocena to i tak mocno łaskawa. Nie mam ani jednego powodu by do tego filmu wrócić. Na fejsie wrzucalem dłuższe wrazenia po tym filmie - przede wszystkim strasznie mnie zmęczył i wkurzył. ;)

Odpowiedz
Ja tam nie wiem - mi się osobiście bardzo podobała Czarna Pantera, ostatnio obejrzałem drugi raz bo znajomi nie widzieli i im puściłem, i podobał mi się równie tak samo jak za pierwszym razem ;) Jeszcze fajniej by było, jakby tam wkręcili jakoś chociaż przy końcu (nie tylko po napisach) Zimowego Żołnierza, bo to moja ulubiona postać i jakoś po Infinity War mam niedosyt ;)

Odpowiedz
szybka recka
https://www.facebook.com/gdziekogo/posts/1737375866322431
tak że o.

Odpowiedz
Czarna Pantera w Civil War to ultra kozak, kiedy tylko się pojawiał kradł scenę. Tu? Tu to cipka. Bez swojej mocy Jordan skopał mu dupsko, a potem jeszcze gadali, że wyzwanie trwa nadal XD Jordan był słusznie królem.

Ogólnie Pantera w stroju jest praktycznie nieśmiertelny, i nie musi się nawet bić, bo może wyładować fale. Technologia Wakandy to też śmiech. Skąd mają hajs? Jak nauczyli się to wszystko projektować i budować? Skąd siostra Pantery ma taką wiedzę w wieku 16-u lat? Scenarzyści mają to w dupie, więc ja tym bardziej.

Jordan >>>>> Pantera. A, i film często przynudza. 6/10 i nie nastawiam się na powtórkę.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
(09-05-2018, 23:59)Krismeister napisał(a):  Skąd mają hajs? Jak nauczyli się to wszystko projektować i budować? Skąd siostra Pantery ma taką wiedzę w wieku 16-u lat?
Cóż to za rasistowskie pytania? Może nie muszą mieć hajsu, bo wszystko zbudowali własnymi siłami, działając wspólnie, przecież nie musieli kupować broni z USA czy coś. A nauczyli się projektować i budować tak samo jak Europejczycy, czy Azjaci - po prostu sami na to wpadli.

;)

Odpowiedz
Przez cały seans się zastanawiałem skąd mają kasę? Przecież żyją w izolacji i z nikim nie handlują - a już na pewno nie handlują swoim najcenniejszym surowcem :D

Nic się tu kupy nie trzyma.

Odpowiedz
Kasa to najmniejszy problem tego filmu, bo przy założeniu że Wakanda dysponuje magicznym materiałem, a jej mieszkańcy są w magiczny sposób genialni, to oni naprawę nie potrzebują handlować czymkolwiek ze światem, bo są samowystarczalni.

Odpowiedz
Piękna, marksistowska utopia? ;)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Cytat:Przez cały seans się zastanawiałem skąd mają kasę? Przecież żyją w izolacji i z nikim nie handlują

A skąd Ziemia ma kasę? Przecież żyje w izolacji z nikim nie handluje :)
No a jeśli mają u siebie (za sprawą czarodziejskiego wibranium-sranium) wszystko co im potrzebne to po chooy im kasa?

Odpowiedz
(10-05-2018, 12:39)Gieferg napisał(a): No a jeśli mają u siebie (za sprawą czarodziejskiego wibranium-sranium) wszystko co im potrzebne to po chooy im kasa?

zwłaszcza jeśli jedzą wibranium, piją wibranium, leczą się wibranium, budują z wibranium, otrzymują energię z wibranium, jeżdżą wibranium, latają wibranium, uczą się wibranium a na koniec wibranium pomaga im pozbyć się odpadków

i to wszystko w jednym średniej wielkości mieście
tak że o.

Odpowiedz
Ciekawe czy wibratory też mają z wibranium. Miałoby to sens :)

Odpowiedz
(10-05-2018, 13:01)Mierzwiak napisał(a): Ciekawe czy wibratory też mają z wibranium. Miałoby to sens :)

Już chciałem rzucić suchara o prezerwatywach z wibranium, ale uprzedziłeś mnie - i to lepszym! :P

[Obrazek: when-fs-ime-to-putyour-vibranium-in-her-...244265.png]
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Gieferg, chyba nie ma na świecie takiego miejsca, w którym było by wszystko. I trudno mi sobie wyobrazić, że mieszkańcy Wakandy są w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby z takiego skrawka ziemi. A przecież to rozwinięte społeczeństwo, które np. powinno pragnąć towarów luksusowych, rodzajów jedzenia niedostępnych na miejscu, rozrywek (sami kręcą sobie filmy i piszą książki?) itd.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Black Widow (2020) Kuba 210 30,107 21-08-2025, 11:24
Ostatni post: Corn
  Avengers: Infinity War (2018) Mierzwiak 2,145 337,668 22-10-2024, 20:15
Ostatni post: srebrnik
  Ant-Man and The Wasp (2018) Pelivaron 164 31,385 11-04-2021, 17:23
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości