22-05-2016, 18:47
|
Bond - temat ogólny
|
|
@Mierzwiak
Michax powstawiał źle quote i mu zlało wszystko w jeden cytat. Wewnątrz masz odpowiedzi do poszczególnych fragmentów wypowiedzi Simeka. Cytat:Craig prawdopodobnie kończy z Bondem Biada nam, biada, oj biaadaaa... :< A tak uściślając choyowo. I to bardzo. Mendes zakończył tą serie tak paździerzowo, że Craigowski Bond po prostu zasługuje kurwa na lepsze zakończenie! Przydaliby się nowi scenarzyści ze świeżym spojrzeniem i [niekoniecznie] nowy reżyser. W sumie to poważnie rozważałem zrobienie jakiegoś ołtarzyka dla Cambella - Bond (25) znowu go potrzebuje. Ale chyba już po ptokach. Choć wydaje mi się, że kategoryczne nie Craiga wynika z tego, iż chcą go zakontraktować na 2 kolejne filmy. Na ten jeden, jedyny, ostatni, może by się zgodził. Smuteczek. Co do Hiddlestona, to jestem na nie. Do roli Bondów niemal zawsze wybierali aktorów, którzy nie przebili się jeszcze do I ligi i byli mało rozpoznawalni w okresie nominacji. Hiddleston jak dla mnie jest za bardzo kojarzony z Lokim i marką Marvela, a po 3 Thorze i Avengersach, z pewnością to się umocni. Z tych samych względów odpadają Elba (jego nazwisko pada już chyba przy każdej produkcji), Fassbender (mój idealny kandydat, ale serio, gość niedługo wyskoczy mi z lodówki) czy Hardy. Wolałbym jakąś zdecydowanie mniej opatrzoną 'mordę'. Matthew Goode i Dan Stevens to moje typy. Co prawda ten drugi nie do końca pasuje na typowego Bonda, ale z pewnością byłby to bardziej intrygujący wybór, niż Hiddleston. Kurczę jak tak sobie myślę, to Luke Evans też byłby ciekawą opcją.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
22-05-2016, 18:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2016, 19:19 przez zombie001.)
Ok, nie zauważyłem, poprawiłem mu ten post.
Jak dla mnie powinni obsadzić grubaskę z Precious, zamknęłoby to ryje: - feministkom - czarnym - przeciwnikom wpajania dziewczynkom złych, anorektycznych kanonów piękna 22-05-2016, 19:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2016, 19:08 przez Mierzwiak.)
@Mierzwiak
Sorki za zamieszanie. Nie krótko, ale źle powstawiałem quote w wyniku czego moje odpowiedzi były jako cytat , już poprawiłem. Dzięki za zwrócenie uwagi na mój błąd :-) (22-05-2016, 18:21)simek napisał(a):Cytat:szczerze nie rozumię tego, bo on nie pasuje do Bonda w stylu Craiga czy Daltona a nawet do takiego w stylu Brosnana czy Moore'aA ja szczerze nie rozumiem waszych rozkmin - tak, Hiddleston nie stworzy Craiga 2.0, ani Brosnana 2.0, czy kogokolwiek innego, jego Bond to będzie jego Bond, tak samo jak Craig to nie był nowy Connery czy Moore, tylko coś nowego. Nie ogarniam narzekania - Hiddleston to młody, brytyjski, przystojny, zdolny aktor, więc dla mnie na Bonda się nadaje. Ok, zgodzę się że może miło zaskoczyć i będzie ciekawym wyborem, ale ja nie potrafię go sobie na razie wyobrazić w tej roli zarówno jako poważnego Bonda jak i pastiszowego Bonda. Tak samo mógłbym wymienić Toma Hardy, którego uwielbiam i jego też za nic nie potrafiłbym sobie wyobrazić w tej roli jakby zaproponowano mu rolę 007. Bardziej pasował by mi do zakapiora, przeciwnika 007 Hardy. Chodziło mi o to że nie rozumie skąd te porównania do Bonda wśród większości widzów jak całkiem inną rolę zagrał tylko dlatego że zagrał agenta i przystojny. Również nie pasuje mi za nic Cavill bo nie wystarczy ładnie się prezentować i dobrze wyglądać, ale mieć coś takiego jak charyzmę, a jak aktora lubię głównie za serial Tudors to jednak on średnim aktorem jest. Ja tak niby jestem na nie co do Toma, ale byłem na tak jak wybrano Craiga - nie rozumiałem hejtu jaki spłynął na niego nim ktokolwiek zobaczył go w filmie, bo potrafiłem go sobie wyobrazić w tej roli w bardziej poważnym wydaniu, w takich filmach w jakich grał np. Dalton. Podobnie było z Brosnanem o którym było wiadomo że wcześniej czy później zagra 007, ta rola była mu przeznaczona po prostu - wystarczyło obejrzeć z nim jakikolwiek film sensacyjny z lat 80/90 albo serial Remington Steele. Ja po prostu wśród obecnie popularnych lub mniej lub bardziej znanych angielskich aktorów nie widzę nikogo w tej roli, może np. Richarda Armitage, zwłaszcza że grał już agenta w serialu Strike Back albo Jamesa Purefoya (jakby był młodszy). A pewnie się skończy angażem takiego akora, którego mało kto kojarzy i będziemy wszyscy zaskoczeni. 22-05-2016, 19:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2016, 19:40 przez michax.)
Mi by Taron Egerton pasował : ) Wiem, ze troche może za młody, ale w sumie aktor jest całkiem spoko : )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
29-05-2016, 13:20
To chyba kompletnie nierealne, bo chłop gra obecnie w rozwijającej się serii, gdzie niemal parodiują Bonda.
.
29-05-2016, 13:36
Hiddleston zdementował plotki o angażu. W 2015 roku podobnie jak teraz w przypadku Toma tylko że pod wpływem innego angielskiego miniserialu mówiono o krasnoludzie z Hobbitta i w sumie wybór bardzo ciekawy by był. Dobrze wypadł w And Then There Were None, potrafi grać okazało się.
http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-3375481/Aidan-Turner-hailed-new-Bond-None.html 05-06-2016, 15:40
Dementuje jak wszyscy aktorzy pytani o coś, o czym nie mogą jeszcze oficjalnie mówić. News z dupy.
05-06-2016, 16:15
Tak na marginesie wszystkich spekulacji w tym temacie informuję, że ostatnio przeczytałem gdzieś w Internecie plotkę, jakoby nowym Bondem miał zostać Theo James znany przede wszystkim z serii "Niezgodna". No cóż! Mam nadzieję, że to nieprawda bo nie ukrywam, że w mojej ocenie byłaby to chyba najgorsza opcja z możliwych.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 05-06-2016, 17:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2016, 17:25 przez Bradesinarus.)
Może nie najgorszą, ale na pewno niezbyt dobrą
Swoją drogą długo byłem sceptyczny wobec tego wyboru i przekonałem się do niego dopiero przy "Skyfall". Wcześniej jakoś mi bowiem zupełnie nie pasował na agenta 007, który moim zdaniem powinien posiadać klasę, a bardziej na jakiegoś zakapiora.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 05-06-2016, 20:22
Obecnie moim numerem jeden na stanowisko agenta 007 jest Sam Claflin. Dobrze się prezentuje, świetnie gra. Przede wszystkim jest młody, więc po dwóch filmach nie mówiliby już cały czas o tym, że Bond jest stary i się nie nadaje.
![]()
19-08-2016, 02:58
Podobno Sony daje Danielowi 150 baniek za 2 kolejne filmy.
Tak bedzie wygladal podpisujac kontrakt
05-09-2016, 18:14
Nie wiem czy to dobrze. :/
Chcę kolejnych Bondów z Craigiem. Uwielbiam Bond-Craiga! Ale w Spectre było widać, że Daniela ewidentnie zmęczyła ta rola. Ucieszę się z jego powrotu (nawet na jeden film) o ile znajdzie w sobie jeszcze chociaż odrobinę werwy jaką miał przy pierwszych trzech filmach. Jeśli znowu ma się męczyć, to może niech lepiej odpocznie (kasy na bank mu nie brakuje, już za poprzedniego Bonda dostał ponad $40 mln) a OO7 wskrzeszą z kimś innym, tylko koniecznie przy dobrym, świeżym pomyśle, nie robionym w pośpiechu. Tak jak to Warner zrobił z Batmanem po B&R. 05-09-2016, 19:14
Ciągle nie zauważyłeś, że pomysły skończyły im się na CR? A właściwie na QoS bo tam mieli gotowca.
Jakie nowe pomysły? Bond bardziej serio, bez żartów? Było. Bond akcji, przegięty? Było. Bond origin? Było. Bond po latach? Było. W tych 4ch filmach zamknęli wszystko co bondowskie. Co najgorsze i najlepsze. Więc jaki miałby być nowy Bond? Totalnie serio? Już słyszę te lamenty. Czy może całkowity powrót do typowych kretynizmów ze starszych filmów?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 05-09-2016, 19:40
Myślisz, że to są już wszystkie pomysły? Masz strasznie ograniczoną wyobraźnię.
Może Bond podobny do ostatnich części Mission: Impossible. Współczesny, ale z gadżetami, tyle że nie campowy i strasznie przegięty, a po prostu lekki, przyjemny i fajny. Ewentualnie można jeszcze postawić na Bonda ze zminimalizowaniem akcji i powrotem do korzeni - kina szpiegowskiego rodem z FRwL. 05-09-2016, 20:05
Bond - Metal Gear Solid, ale bez klonów i Big Bossa. Chociaż... gdyby Connery wyglądał jak w Twierdzy, obejrzałbym.
05-09-2016, 20:16 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Quantum of Solace (Bond 22) | Q | 498 | 81,366 |
16-12-2025, 00:15 Ostatni post: samuuel |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: oy11m7qh54e7e6660e43e607172054.jpg]](http://img.allw.mn/content/vx/je/oy11m7qh54e7e6660e43e607172054.jpg)






