Bond - temat ogólny
Nie śledzę DCEU (nawet nie wiem jak się teraz to uniwersum nazywa), więc pewnie masz rację, bo kojarzę tylko mniej więcej co tam się dzieje Uśmiech

I nie wierzę, że Cavill tym Bondem zostanie. Ale zawsze będę #teamCvill. 
Chociaż za ATJ też bym się nie obraził.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Bardziej już wierzę w angaż Aarona, bo nie oszukujmy się - jest młodszy, a z obecnym tempem kręcenia to Cavill zacząłby ledwo zipieć już przy drugim filmie Język

Odpowiedz
Cavill był idealny do roli Bonda przed dopakowaniem się do Supermana, czyli gdzie tak w 2010-2011 roku. Teraz jest chodzącym bicepsem i średnio mi się widzi wciskanie go w garnitur, nawet jeśli odrobinę schudnie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
To też racja. Wyglądałby bardziej jak Harry Tasker niż Bond:
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Cavill może być za drogi. EON zawsze brał aktorów, którzy nie byli najbardziej rozpoznawanymi gwiazdami z co najmniej jedną wielką rolą jak Superman.
Connery - kilka ról w filmach Disneya lub wojennych
Lazenby - fenomen, który się już nie powtórzy, jak go ktoś nazwał "czarny łabędź"
Moore - porządny aktor głównie serialowy lub grający drugorzędne role
Dalton - głównie aktor teatralny
Brosnan - aktor drugiego planu w filmach, stosunkowo dobrze znany widzom z telewizji
Craig - podobnie
Cavill to już A-lister. To byłby ewenement. Nawet jak się porówna aktorów, którzy wstępnie dostali rolę a potem ją stracili to jest tu ta sama historia. Sam Neill choćby (swoją drogą ciekawe "what if" ale nie chciałbym go stracić jako Dr Granta). Albo ten Amerykanin, który miał być w Diamonds Are Forever, chociaż powszechnie wiadomo, że jedyny Amerykanin, który kiedykolwiek powinien był dostać tę rolę był Adam West (ale on chyba i tak sam wycofał się z wyścigu).

Odpowiedz
Dla mnie Cavill jest poprostu wg. mnie za sławny.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Brukowce donszo, że ATJ jako screen test nakręcił Gun barrel sequence. A EON ma ogłosić kto zagra Bonda w marcu. 

@EDIT:
Ja wiem, że ATJ i w ogóle, ale #teamCavill wciąż walczy - skoro Henryk już oficjalnie nie będzie Supermenem... Duży uśmiech

A w ogóle to pasuje mi też Taron Egerton. Nawet z wąsem:

[Obrazek: taron-egerton-tetris-1670052426.jpg]
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Prosze cie, ATJ >>>> Cavill ;) Mam jeszcze nadzieję, że Henry straci Highlandera na rzecz jakiegoś konkretnego aktora. Nie obraziłbym się za Charliego Hunnama albo Tarona Egertona.

Tymczasem, panie i panowie. Nie wiem jak wy, ale ja się jaram.
[Obrazek: 165c25c61398214f9b9963f6d22eb62b0e6bbf27.jpg]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
W końcu będzie w towarzystwie młodych kobiet.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Good one ;)

Mam tylko nadzieję, że żonka nie dostanie fuchy reżysera. Chociaż z drugiej strony, może powróci dzięki temu do korzeni
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Przecież ten gość jest profeministyczny, więc jego Bond będzie pewnie jeszcze gorszy od ostatniego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
I pewnie będzie gejem.

Odpowiedz
Dzień, w którym Bond pójdzie do łózka z innych facetem będzie końcem świata.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Ten dzień jest już prawie pewny - nie musi być nawet gejem, wystarczy jak będzie bi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ale to już przecież Craig zasugerował w "Skyfall" (w scenie przesłuchania).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
LOL, co? Nic takiego Craig tam nie sugerował, to prędzej Silva.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Nie, Craig - potem sam to przyznawał w wywiadach, podobnie jak Broccolli. O to chodziło, w domyśle oczywiście. A nowego gościa nie skreślam za wczasu. Z resztą nie ma teraz nie profeministycznego aktora, więc nieważne kogo byś wybrał śpiewałby tak samo ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz


Od 4:55.
"What makes you think this is my first time?"
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Eeee, tam - gra pozorów i dopisywanie teorii dla wygody.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No, między innymi właśnie na grze pozorów polega sugestia Uśmiech

Ale abstrahując, podoba mi się odpowiedź Craiga na pytanie, czy Bond powinien być kobietą:

Cytat:"The answer to that is very simple," he said. "There should simply be better parts for women and actors of colour. Why should a woman play James Bond when there should be a part just as good as James Bond, but for a woman?”
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Quantum of Solace (Bond 22) Q 498 81,364 16-12-2025, 00:15
Ostatni post: samuuel



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości