Bond - temat ogólny
Całkiem możliwe. Mam jeszcze kilka do powtórki, ale nawet te z Moorem mimo swojej pocieszności, cringu i wątpliwego humoru mają coś do zaoferowania. Choćby jako "guilty pleasure".
Tutaj po prostu się nudziłem jak mops. Oczy się same zamykały. Wiele mogę wybaczyć ale nie takie nudziarstwo.
Po Connerym też już widać zmęczenie i znudzenie.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
I przynajmniej Moore'y wiedziały, że są jakie są. Tu tego zabrakło (nie mówiąc o tym, że powinien tu być Lazenby zamiast Connery'ego). No i w kadencji Moore'a tez nie było aż takich skoków nad rekinem jak jakaś laska zamienia się w goryla.

Miło też, że nie jestem odosobniony w negatywnej ocenie Diamentów i faktu, że to jedna z najgorszych odsłon cyklu.

Odpowiedz
Tylko że to był cyrk taki tam gabinet strachów i w samym filmie to był fejk. Diamenty mają sporo do zaoferowania jak każdy z klasycznych Bondów (lokacje, muzyka, rzeczy które sprawiają że jest to taka wizytówka czasów w której film powstał) ale na przykład finał został położony. Drętwa bitwa, częściowo bez muzyki, przeciwnicy pozwalający Bondowi na więcej niż zwykle. Fajny film jak każdy ze starej serii ale coś musi być na dole i tutaj jest to i niżej jeszcze Człowiek ze złotym pistoletem. A bottom 5 to dla mnie dwa Brosnany i trzy Craigi. Seria jeszcze walczy ale przegra w starciu ze współczesnością.

Odpowiedz
Sympatyczny użytkownik znany w niektórych kręgach jako Crov stworzył ostatnio u „siebie" na Filmwebie ranking filmów o Bondzie, przypominając mi tym samym o pomyśle zorganizowania takowego plebiscytu na forum. Ze wszystkich proponowanych wcześniej (PropJoe — PAMJENTAMY) ten wydaje się najbardziej sensowny na początek, mowa przecież o „zbiorze zamkniętym" (25 tytułów nie licząc Kasyna z Nivenem, nowej wersji Operacji Piorun i psa), ewentualne nadrabianie zaległości byłoby więc kwestią dni. Historycznie też pasuje, bo pożegnaliśmy panią Brokułową i najwyraźniej wkraczamy w „nową erę" (powiało grozą). W każdym razie spokojnie mógłbym się podjąć organizacji, ale czy kogokolwiek jeszcze interesują takie zabawy dla gikuf i nerduf?

Odpowiedz
Jak mi się będzie kiedyś nudzić, to mogę wkleić swój ranking.
Plebiscyt ma dosyć nieduży sens, że tak powiem, poznawczy, no bo dowiemy się z niego tyle, że dla 50% najlepsze jest Casino, dla 25% Goldfinger, dla 10% GoldenEye, a ze dwóch hipsterów najwyżej sobie ceni The Living Daylights Język

Odpowiedz
Nie ma powodu robić plebiscytu. Wystarczy spojrzeć na mój ranking i się do niego dogmatycznie stosować. Nikt z was nie poświęci roku na encyklopedyczne przestudiowanie tej serii w taki sposób w jaki ja to zrobiłem więc szkoda zachodu :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
@simek

W przypadku większości tego typu plebiscytów ciekawsze od czołówki są „niższe" miejsca i tytuły-niespodzianki. Co do Bonda: CR i GE u mnie poza dziesiątką, a Goldfinger na trzecim wśród Szonów. Znajdą się jeszcze dwie lub trzy osoby lobbujące (jak ja) za Connerym i mamy szalony ranking z Craigiem na „należnej" mu pozycji (okolice dna). Uśmiech

Odpowiedz
Jak zrobisz to ja oczywiście wyślę swoje typy i wezmę udział.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Nie będę powtarzał filmów z Moorem. Nie ma szans Uśmiech
Wystarczy mi jak trafię na fragmenty w telewizorze. To mnie skutecznie odstrasza od powtorek calosci.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jedyny słuszny ranking:

1. CR
2/3. QoS / NTTD (sam nie wiem co lepsze, muszę powtórzyć w najbliższym czasie)

<przepaść>

4-5 Spectre/Skyfall (sam już nie wiem co gorsze - Spectre oglądało mi się niby trochę lepiej, ale za to finał był dnem absolutnym)

Reszta nie istnieje.

Odpowiedz
U mnie jest tylko "Casino Royale", całej reszty mogłoby nie być Uśmiech
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Wg. Mnie plebiscyt to spoko pomysł, ale uważam, że powinien się w nim znaleźć również "Nigdy nie mów nigdy więcej".
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Cytat:Wg. Mnie plebiscyt to spoko pomysł, ale uważam, że powinien się w nim znaleźć również "Nigdy nie mów nigdy więcej".
Nie, bo to okropna podróba Thunderballa, z koszarną muzyką i Connerym, który wyglądał na bardziej zmęczonego niż ja podczas tego seansu. Film absolutnie do zapomnienia.

Cytat:Nie będę powtarzał filmów z Moorem. Nie ma szans
Cytat:Reszta nie istnieje.
Cytat:całej reszty mogłoby nie być

You must be fun at parties :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Nie, po prostu lubię innego rodzaju kasztaniarskie kino a te serowe Bondy jakoś nigdy specjalnie mnie nie bawiły Uśmiech
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(12-03-2026, 19:38)Corn napisał(a):
Cytat:Wg. Mnie plebiscyt to spoko pomysł, ale uważam, że powinien się w nim znaleźć również "Nigdy nie mów nigdy więcej".
Nie, bo to okropna podróba Thunderballa, z koszarną muzyką i Connerym, który wyglądał na bardziej zmęczonego niż ja podczas tego seansu. Film absolutnie do zapomnienia.

Cytat:Nie będę powtarzał filmów z Moorem. Nie ma szans
Cytat:Reszta nie istnieje.
Cytat:całej reszty mogłoby nie być

You must be fun at parties Język

Nie fisiuj, Bond z Connerym to Bond z Connerym ;-)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Niech już zapowiedzą takiego Bonda i miejmy to z głowy.


Odpowiedz
Cytat:Nie fisiuj, Bond z Connerym to Bond z Connerym ;-)
Connery może i zawsze gra w tych filmach Bonda, ale nie zawsze to są dobre filmy. Diamenty są absolutnie nieoglądalnym gównem. NSNA też.

Cytat:Nie, po prostu lubię innego rodzaju kasztaniarskie kino a te serowe Bondy jakoś nigdy specjalnie mnie nie bawiły
To prawda, ja mam śmiesznego szpiega, ty masz animal attacki. Szanuje.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Crov - widziałeś "Błysk diamentu śmierci"? Jeśli nie to obadaj!

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Miałem zobaczyć, ale pewien woke znajomy rozpływał się jaki to progresywny film, który rozprawia się z seksizmem epoki, i mi się odechciało
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Peak Bonda to lata 60, kolejne dwie dekady też spoko, a czasy post-zimnowojenne to powolna równia pochyła z dobrymi momentami tu i ówdzie ale ogólnie trend raczej nie dodający otuchy i zbyt nierówny.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Quantum of Solace (Bond 22) Q 498 81,380 16-12-2025, 00:15
Ostatni post: samuuel



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości