08-01-2011, 22:08
|
Buried
|
|
Nie jaram się specjalnie tym jego występem. W pamięci mam za to to, że zagrał najgorzej ze wszystkich w trzeciej częsci Spider-Mana, a to jest wyczyn, którym już mógłby się chwalić. Nie róbmy oftopa. Możecie wyskakiwać z jakimis rolami w stylu "James Dean", ale i tak będę dalej twierdził, że Franco to Drewno.
Ja podeszłam do filmu bardzo sceptycznie, zaciekawiona jedynie formą, nastawiona mniej więcej: "a co mnie obchodzi histioria kolesia zakopanego w trumnie?".
Początkowo może troszkę mnie nużyło, ale gdzieś mniej więcej od pierwszej rozmowy z porywaczem, totalnie mnie ten film pochłonął. Nigdy nie sadzilam, ze Reynolds moze tak grać i ze z takiej historii mozna wycisnąć tyle emocji. Końcówkę oglądałam juz na skraju fotelu, obgryzając paznokcie, nie mogąć złapać powietrza i umierając z nerwów... Nie pamietam, kiedy ostanio tak mnie jakikolwiek film zaangażował. Dodatkowo podobał mi się brak głupich schematów typu gadanie do siebie, czy czytanie kartek na głos. Jedyne co wydaje mi się trochę na wyrost to Nie ma to jednak żadnego wpływu na moją ocenę i tak czy inaczej - zupełnie niespodziewanie - obejrzałam jeden z najlepszych filmów zeszłego roku - świetnie zagrany, sprawnie nakręcony, wyzwalający ogromne emocje i trzymający w napięciu przez większość seansu z mega kulminacją w końcówce :) 9/10 :D 08-01-2011, 23:13 Rozalia napisał(a):[ Przeciez tak to własnie wyglada. Szaraczek vs wielka firma.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 09-01-2011, 00:51
Doskonały przykład intrygującego i wciągającego kina zrobionego skromnie i pomysłowo. 90 minut w trumnie z bohaterem to niełatwe towarzystwo, ale trzymające za gardło do ostatnich sekund. Ostatnie minuty - wzór kinowego napięcia. Świetny, mały film. 8
14-01-2011, 09:01
Solidny thriller. Przed seansem nie wierzyłem nawet przez sekundę, że Reynolds podoła i udźwignie film, a tu proszę. Bardzo miłe zaskoczenie. Nie nudzi ani przez chwilę, a emocje się wręcz wylewają z ekranu - wielka sztuka, biorąc pod uwagę, że dzieje się cały czas w jednej ciasnej lokacji. Brawa dla reżysera!
8/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 14-01-2011, 12:51
Zakładam, że powyższe grono nie jest spambotem promującym film :D Więc,
to będzie w Kinach czy już można kupić defałde?
loading podpis...
14-01-2011, 14:36
Film był w kinach bodajże pod koniec listopada. Strzelam, że w góra 5 kopiach. Dystrybutorem był Monolith, więc teraz czekamy na wypaśne wydanie DVD/Blu-ray :)
EDIT: Moze mi ktoś wyjaśnić, co on miał w tej manierce? Najpierw bez żadnego grymasu na twarzy to pije, by później to podpalić... 14-01-2011, 14:42
Zapewne jakiś alkohol, ale to i tak nie tłumaczy tego ognia.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
14-01-2011, 14:47
Fcuk. Odnoszę wrażenie, że mieszkam na odludziu, gdzie z odległych krain zamieszkałych przez ludzi, raz na rok przywiozą film do kina. Trudno. Smaka na film mam wielki, bo lubię niby nic nie znaczące produkcje kręcone w jednym miejscu (Bunker - to takie coś chyba). Trzeba czekać, grrrr
loading podpis...
14-01-2011, 14:48 Azgaroth napisał(a):Zapewne jakiś alkohol, ale to i tak nie tłumaczy tego ognia. Może walił spiryt :D
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
14-01-2011, 14:54
Innego logicznego wyjaśnienia nie ma :) Dziwi mnie tylko, ze nawet nim nie potrząchło jak walił z gwinta. Nawet mną trzącha, a z Polski jestem! :)
14-01-2011, 15:00 Cytat:Fcuk. Odnoszę wrażenie, że mieszkam na odludziu, gdzie z odległych krain zamieszkałych przez ludzi, raz na rok przywiozą film do kina. Ja także czasem mam takie wrażenie:) 14-01-2011, 15:18
Hahaha - pomyślałem: to musisz być z Opola. Patrzę, a Ty jesteś z Opola :)
loading podpis...
15-01-2011, 14:42
bardzo emocjonujący film, świetnie trzyma w napięciu. trochę głupot jest (benzyna w manierce chociażby) ale jakoś to nie psuje klimatu. muzyka przeciętna ale upiększa odbiór filmu.
zakończenie iście mocarne. 7/10 for now 24-01-2011, 18:02 Cytat:trochę głupot jest (benzyna w manierce chociażby) Jaka benzyna? On tam miał jakiś alkohol pewnie.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 24-01-2011, 18:06
to byla ironia. :lol: . to musiałby być chyba czysty spiryt żeby kilka kropel tak się paliło w takich warunkach (mała dostępność tlenu + piasek).
to już lepiej by było skopać tego węża na śmierć a nie jeszcze bardziej ryzykować wywołując pożar. mógł użyć chociażby trochę benzyny z zippo 25-01-2011, 02:26
Pewnie trzymał w tej manierce jakiś z brązowych alkoholi, przynajmniej kolor, a właściwie ciemna barwa, którą było ledwie widać w tej ciemnicy tak sugeruje.
O filmie dużo napisano, więc nie będę pisał jakiś elaboratów, a film poza tym jest po prostu średni. Pomysł wyjściowy super, ale wykonanie już niezbyt. Wkurzały momentami te efekciarskie ujęcie, ale wiadomo jak film się cały dzieje w trumnie i trwa 90 minut to trzeba jakoś się pobawić żeby nie zamęczyć i zanudzić widza na śmierć. Uwielbiam filmy gadane (Glengarry Glen Ross, Reservoir Dogs, Tape, Sleuth) ale ten mnie naprawdę zanudził, bo w ogóle mnie nie obchodziło co się z bohaterem stanie i jak się jego losy potoczą. To już 100 razy lepszy jest Phone Booth, który teoretycznie dzieje się cały w budce telefonicznej, a praktycznie na jakimś 200 metrowym fragmencie ulicy i jeżeli Buried wam się spodobało to Phone Booth pokochacie, bo jest naprawdę genialny. "Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 25-01-2011, 10:50
Buried pokochałem, Phone Booth podobało mi się średnio. W sumie to wszystko co Ci się nie stykło w Buried mógłbym ze swojej strony spokojnie odnieść do tego drugiego filmu.
25-01-2011, 11:30
Powtórzyłem sobie "Buried" i film niestety sporo traci przy drugim seansie. Nie trzyma już tak mocno w napięciu, nie oferuje takich emocji, miejscami nawet byłem bliski drzemki. Tylko zakończenie wciąż miażdży jajca tak jak poprzednio.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 08-08-2011, 18:55
Mój drugi seans Buried zaczął się dokładnie 15 minut po zakończeniu pierwszego. Tyle czasu zajęło mi zwołanie kilku kumpli. Seans był tak samo przyjemny jak pierwszy, a obserwowanie reakcji znajomych na finał, to było coś pięknego :) Buried już pręży się dumnie na mojej półeczce w wersji Blu-Ray i czeka na kolejne liczne odtworzenia.
Z perspektywy czasu stwierdzam, że to najlepszy film AD2010. 08-08-2011, 20:41 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler





