No już nie chciałem wymieniać wszystkiego :)
Bo jeszcze bym musiał wspomnieć o Urszuli przebitej na wylot, stratowanym Mufasie, no i, jak już wspominasz o tej krwi, to Mulan po zranieniu przez Szan Yu, też krwawi nie na żarty - nawet rękę ma potem zakrwawioną.
Oczywiście, to nie tak, że spodziewam się krwawych scen w filmie o żyjących autach :D
Akurat pierwsze "Cars" lubię. Nie uważam, że to jakieś wielkie dzieło Pixara, ale pod względem marketingowym to ten pomysł z samochodami, szczególnie dla chłopców, to strzał w dziesiątkę!
I nawet nie wiem jaka będzie trójka, ale ten teaser i te dwa plakaty wyglądają naprawdę intrygująco. Tak właśnie wyobrażam sobie dobre teasery. Już mają moje zainteresowanie.
Ale co w tym intrygującego? Główny bohater będzie miał wypadek, który skończy się "niepełnosprawnością". Ogólnie smutasek, ale dzięki sile przyjaźni oraz wiary w siebie, przezwycięży on przeciwności losu i będzie już spoko.
A nie może mi się po prostu podobać strona wizualna, czy to jak została oddana dynamika wyścigów itd. ? Po prostu zobaczyłem teaser i te plakaty i nabrałem ochotę na film z wyścigami. A nie ukrywajmy nie ma też i tak wiele.
Jedynkę bardzo lubię, dwójki nigdy nie zmęczyłem do końca, ale trójka zapowiada się na najbardziej mięsistą jeśli chodzi o sporty motorowe. No i ten montaż a'la Days Of Thunder. Jestem na TAK :D
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
Ja wiem, że wiele osób nie lubi tej serii. Znaczy się rozumiem krytykę dwójki, ale to wygląda naprawdę dobrze. I nawet jeżeli historia nie będzie jakoś grzeszyć oryginalnością, to przynajmniej sceny wyścigów prezentują się bardzo dobrze.
Wizualnie wygląda ładnie, sceny wyścigów prezentują się świetnie, ale pod względem fabuły to coś średnio to wygląda i miejscami trochę jak powtórka z jedynki. Znowu Zygzak musi się udać do Chłodnicy Dolnej (czy też Górnej) i tam odnaleźć swego ducha itd.
Świeżo po seansie. Najlepsza część całej serii, kilka klas wyżej od marnej dwójeczki :) Zdecydowanie najbardziej dojrzała odsłona, ktora z każdą kolejną minutą to tylko uwypukla. Fabularnie jest podobnie, jak w części pierwszej, ale... nie do końca. Wreszcie powrócono do tego, że jest to historia o wyścigach i to właśnie one są tutaj ważne - ale oczywiście nie najważniejsze.
Całe szczęście zminimalizowali postać Złomka i jest on łączne na ekranie może z 5 minut. Dla mnie najbardziej denerwujący i nieśmieszny comic relif w historii Pixara. A teraz doszedł jeszcze brak Pyrkosza w dubbingu. Jego następca jest gorzej niż tragiczny.
No i nie zdziwię się, jak niebawem Pixar ogłosi prace nad kolejną częścią. Znakomicie to wymyślili i otworzyli sobie furtkę do dalszych historii. 7/10
Spoko krótkometrażówka przed Autami, ale Pixar miał już zdecydowanie lepsze filmiki :) Lou - 6/10
Zabrałem wczoraj dzieciaki na trzecią odsłonę i nie żałuję. Wrażenia podobne do tych Pelivarona. Ocenę podnoszę oczko wyżej z osobistych powodów. Jak się jest byłym sportowcem dobijającym 40-tki z lekkim kryzysem wieku i dziećmi to ogląda się film pewnie nieco inaczej. ;)
Natomiast co do tej furtki na kolejne części mam mieszane uczucia:
Ostatecznie Zygzak podejmuje decyzję o pozostaniu czynnym zawodnikiem. To dla mnie psuje cały przekaz filmu. Nie po to przez 90 minut wtłacza się nam do głowy, że trzeba pogodzić się z upływem czasu i odnaleźć dla siebie nową rolę, żeby na koniec udać, że to nic nie szkodzi, "możesz wszystko!"
Ostatecznie Zygzak podejmuje decyzję o pozostaniu czynnym zawodnikiem. To dla mnie psuje cały przekaz filmu. Nie po to przez 90 minut wtłacza się nam do głowy, że trzeba pogodzić się z upływem czasu i odnaleźć dla siebie nową rolę, żeby na koniec udać, że to nic nie szkodzi,
Jak Auta 3 będą sukcesem kasowym, a będą, to cięzko mi uwierzyć w to, że Disney nie zrobi sobie tej przyjemności i nie stworzy czwóreczki.
I teraz wychodzi dopiero, jak niepotrzebnym filmem jest druga część. Pixar miałby fajną trylogię, a tak po drodze zdarzył się ten potworek próbujący być pastiszem kina szpiegowskiego. Szkoda.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
16-06-2017, 11:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2017, 11:33 przez Pelivaron.)
Zygzak w nowym malowaniu a'la Hudson Hornet stwierdza, że będzie się dalej ścigał. Rozumiem, że to ikona tej marki i czwóreczka bez czerwonego auta na plakacie mogłaby się nie sprzedać, ale no właśnie. Kasa popsuła całkiem przekaz 3-ciej części.
Chyba, że to jakiś błąd tłumaczenia na PL i chodziło o pozostanie w wyścigach? Albo się przesłyszałem?
No wg mnie chodziło o pozostanie w wyścigach, ale właśnie na stanowisku trenera ;) innej opcji nie widzę, a zmiana koloru jest też całkiem fajnym pomysłem i jeśli powstanie czworka to mam nadzieję, że Zygzak nie zostanie przemalowany ponownie na czerwono